Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 01dzień
  • 06godz.
  • 10min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Jezioro Turawskie wciąż czeka na ratunek

archiwum
W jeziorze - jak co roku - obniżono teraz poziom wody. W sezonie jej przybędzie, ale opróżniania jeziora to za mało, aby uchronić zbiornik przed kolejnym zakwitem sinic.
W jeziorze - jak co roku - obniżono teraz poziom wody. W sezonie jej przybędzie, ale opróżniania jeziora to za mało, aby uchronić zbiornik przed kolejnym zakwitem sinic. Archiwum
Na razie tylko gminy wychodzą z twarzą z prób oczyszczenia zbiornika.

Dokładnie 10 lat temu zespół naukowców rozpoczął badania dna zbiornika turawskiego, które miały ustalić, w jaki sposób oczyścić jezioro i zapobiec zakwitom glonów. Diagnoza była prosta: oczyścić jezioro z mułu i skanalizować wsie oraz ośrodki wypoczynkowe leżące nad wodą.

Muł, a raczej toksyczne związki w nim zalegające były według geologów przyczyną zakwitów glonów, a z nieskanalizowanych wsi i ośrodków wypoczynkowych do jeziora wpadały nieczystości, które dla sinic są doskonałą pożywką.

Czytaj też**W Turawie jak na księżycu. Niesamowite zdjęcia**

Po 10 latach okazało się, że sprawę oczyszczania jeziora poważnie potraktowały tylko gminy, które zabrały się do budowy kanalizacji.

- Samo położenie sieci wokół całego jeziora kosztowało nas 20 milionów złotych - mówi Waldemar Kampa, wójt Turawy. - To kolosalna inwestycja. Cały nasz roczny budżet to około 25 milionów złotych - dodaje wójt.

Gmina Ozimek już skończyła budowę kanalizacji w Dylakach, zaczyna też przyłączać do sieci mieszkańców Szczedrzyka. Ta druga miejscowość uznawana była za jednego za największych trucicieli jeziora. Niebawem nikt o tym już nie będzie pamiętał.

- Podłączymy tam do sieci sto procent domostw - mówi Marek Korniak, burmistrz Ozimka. - Inwestycje w obu miejscowościach kosztowały około 30 milionów złotych - dodaje.

Wójt Kampa mówi wprost. - My w sprawie oczyszczenia jeziora zrobiliśmy, co do nas należało. I dlatego mamy moralne prawo domagać się od administratora jeziora, czyli Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu, żeby zrobił to samo, czyli oczyścił zbiornik.

Piotr Stachura, rzecznik RZGW, poinformował wczoraj, że w przyszłym roku na pewno nie będzie pieniędzy na oczyszczenie Turawy. Niektórzy naukowcy twierdzą, że trzeba na to 180 mln zł.

- Co najwyżej znajdą się pieniądze na testy jednej z metod oczyszczenia zbiornika - mówi rzecznik.

Czy inwestycja ma szanse ruszyć chociaż w 2015 roku? - Dziś tego nie wiadomo - mówi Piotr Stachura.

Wójt Kampa zapowiada, że jeśli właściciel zbiornika będzie zwlekał z inwestycją, on zacznie się domagać od RZGW odszkodowań za straty, jakie gmina ponosi z tytułu "odpływu" turystów znad jeziora.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

b
bazyl65

Prawda. I zapachy też swojskie.

k
kosicoczywianin

Witam , ukazał się artykuł o jeziorze turawskim ,to znaczy że koniec sezonu nadszedł. Zaczynamy jak co roku bić pianę . Kanalizacja temat oczywiście ważny ale dla wsi leżących wyżej czyli dorzecze Radawki i Libawki czyli gmina Zębowice. Sranie do tych rzek zaczyna się w gminie Zębowice a więc tam gdzie nie ma tak dalekosiężnych planów. Zaczynając w Radawiu gdzie ludzie srają do rzeki od lat i nikt nie jest zainteresowany faktem że tony szamb wyciekają do rzeki która swój początek ma kilka kilometrów wyżej czyli przed Radawiem. Rurki z domowych szamb odprowadzają ścieki od lat i stawek w Radawiu jest wielkim ściekiem syfu wszelakiego.Nikogo nie interesują tematy ekologii. Wójt boi się o swoją dupę i nie zamierza zadzierać z wyborcami i kontrolować chociażby rachunki za wywóz nieczystości. Pan Wice wójt tego kołchozu też sra do rzeki i wcale się z tym nie kryje. Ot polskie podejście do życia - co wolno wojewodzie to nie tobie . A to że mamy syf w jeziorze nikogo nie interesuje, no chyba że jest koniec lub początek sezonu, wtedy trzeba ponarzekać a gówno leje się do jeziora wszystkimi rurkami z przydomowych szamb. Jakież to swojskie -prawda??????????

B
Bema320

Niech gmina Turawa sie pochwali jak obecnie jak proboje od Nas mieszkancow wyciagnac kase na tzw Oplate Adiacencka za budowe kanalizacji. A pieniadze na tablice pol niemiecki mogli przeznaczyc na inne potrzeby, obecnie jestesmy posmiewiskiem

(a raczej gmina) w dodtaku z bledami jedna nazwa miejscowosci. Porazka.

 

C
Czytelnik

Scena na zdjeciu jak z filmu " Szeregowy Ryan " ....

 Wnet Hollywood zapuka do bram gminy by kontynuowac film. :)

b
bolo

Wygonić naukowców - a gdzie efekt 180 mln zł?
Wybudować nowy zbiornik retencyjny dla Odry - obecny osuszyć ,obsadzić krzakami, bo koszt oczyszczenia jest niebotyczny - nikt takich pieniedzy nie da.

b
bazyl65

Oni tak czyszczą jezioro, jak asfaltują drogi gminne między zabudowaniami i budują chodniki w Kotorzu Małym. 20 lat temu obiecali. A pono tako bogato gmino.

J
Jan

Bajka opowiadana przez 10 lat to rekord do pobicia tylko poprzez wyrzucenie 180 milionów zł w błoto.

j
johann

grunt ,że są dwujęzyczne nazwy miejscowości,a ,że capi.nie szkodzi.nieprawdaż herr kampe?

D
Daro

Naprzód spuścili gówna do zbiornika, a teraz żądają od RZGW odszkodowania za nieczystości ? Parodia.

G
Gandharwa

RZGW dobrze czyniło - dopóki nie dokończy się systemu kanalizacji to nie było sensu w ogóle robić cokolwiek z jeziorem, bo fosfor w mule dna jeziora, który wykorzystują sinice do wzrostu, jest tylko wtedy mobilizowany, gdy brakuje fosforu w wodzie. A do tej pory rzeką Mała panew przypływało tyle "świeżego" fosforu, że to całkowicie wystarczało dla rozwoju zielenic i sinic w jeziorze.

 

Nie chodziło tylko o Szczedrzyk czy Dylaki ale też np Tarnowskie Góry, które dopiero w tamtym roku otworzyły nowoczesną oczyszczalnią ścieków.

 

Wg mnie należałoby odbudować zbiornik wstępny w Jedlicach oraz wybudować drugi zbiornik wstąpny przez zagrodzenie części jeziora ...woda powinna w nim przebywać ok 5 dni, co przy średnim spływie Małej Panwi daje ok 4,3 mln m3 pojemności (cała Turawa ma aktualnie ok 85 mln m3 wody)

 

To w sumie powinno wystarczyć.

s
sołtys wsi opole

Wójt Kampa zapowiada, że jeśli właściciel zbiornika będzie zwlekał z inwestycją, on zacznie się domagać od RZGW odszkodowań za straty, jakie gmina ponosi z tytułu "odpływu” turystów znad jeziora.

 

Większej bzdury nie słyszałem. To tak jakbym był właścicielem zarośniętego i zapuszczonego stawu, a sąsiad by miał o to pretensje bo jego goście nie mogą się tam kąpać a by chcieli .

Przecież ta całą Żegluga z Wrocławia nie utrzymuje jeziora dla wójtowych letników, tylko jest to zbiornik przeciwpowodziowy! 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3