Kanonizacja Jana Pawła II. "Żołwik" pobiegł do Rzymu

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda
Sztafeta Parafialnego Klubu Biegacza Żółwik wystartowała po porannej mszy św. z kościoła św. Jacka w Opolu.
Sztafeta Parafialnego Klubu Biegacza Żółwik wystartowała po porannej mszy św. z kościoła św. Jacka w Opolu. Sławomir Mielnik
22 biegaczy wystartowało dziś w sztafecie biegowej do Wiecznego Miasta. Na pierwszy nocleg dobiegną do Dubu nad Morawą.

Sztafeta Parafialnego Klubu Biegacza Żółwik wystartowała po porannej mszy św. z kościoła św. Jacka w Opolu. Każdy z uczestników pokona codziennie 20-25 km. W kolejne dni biegacze dotrą do Dubu nad Moravą, Wiednia, sanktuarium w Maria Lankowitz, Padwy, Asyżu i Rzymu. W niedzielę wezmą udział w kanonizacji Jana XXIII i Jana Pawła II.

- Pielgrzymka biegowa dostarcza wielu przeżyć - mówi Wojciech Grzebieniowski (szósty start w sztafecie) - fizycznemu wysiłkowi towarzyszy duchowe oczyszczenie. Po takim tygodniu wyciszenia z Panem Bogiem jest się innym człowiekiem i nie zawsze łatwo się odnaleźć w codziennej dżungli. Ale bieg ma też skutki doraźne. Pozwala się pozbyć wszystkich świątecznych nadmiarów.

Pan Wojciech uczestniczy w sztafecie biegowej 6. raz. Był na beatyfikacji Jana Pawła II w Rzymie, w Pradze, w Wilnie, w San Giovanni Rotondo i w Ars. Przed obecną sztafetą w ramach przygotowania codziennie przebiegał po około 10 km.

Bieg na kanonizację jest 14. sztafetą "Żółwika". Klub istnieje od 2001 roku. W tym czasie około 100 zawodników przebiegło w sztafetach - pielgrzymkach ponad 15 tys. km. Najdalsza trasa wiodła do sanktuarium św. Jakuba w Santiago de Compostela. W 13 sztafetach brał udział Janusz Duda, który prowadzi bieg na kanonizację.

- Tym razem biegną sami mężczyźni - mówi pan Janusz Duda. - Zabieramy intencje naszych bliskich i przyjaciół. Przez cały tydzień do zeszytu intencji wpisywali się także parafianie od św. Jacka. Za nich ofiarujemy nasz wysiłek i modlitwę. Jak się w pielgrzymce biegowej uda połączyć wysiłek fizyczny i duchowy, to człowiek biegnie śpiewająco.

Startujących biegaczy przyszli odwiedzić ich bliscy. Wśród nich prof. Danuta Kisielewicz z Instytutu Politologii UO.

- W sztafecie biegnie dwóch moich zięciów - mówi - Przemysław Misiurski i Wojciech Sagański. - Myślę, że będą prosić za ojczyznę oraz o zdrowie i jedność w naszej rodzinie, a zwłaszcza za swojego teścia, który zaraz po świętach przejdzie poważną operację. Duchowo pobiegnę z nimi i będę ich wspierać.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
anna

pobiegli pobiegli i co dalej, nic nie piszecie

M
Max1

Jesli juz ludzie maja tyle wolnego czasu to poszliby chorym do szpitala gazete poczytac.

Ale wtedy nie jest to takie medialne. A i wiara w Boga jest ograniczona bo o ich czynach Bog musi w gazecie przeczytac;-)

N
Niki

Powodzenia :) Trzymam kciuki:)

Dodaj ogłoszenie