Kluczbork. Kiedy sąsiad zamieni twoje życie w koszmar, nawet wyrok sądu niewiele pomoże

Mirosław Dragon
Mirosław Dragon
Rynek w Kluczborku
Rynek w Kluczborku Mirosław Dragon
Lokator zamienił mieszkanie w bloku na rynku w Kluczborku w pijacką melinę. Sąsiedzi mają przechlapane, bo nawet sądowy wyrok o eksmisji alkoholika nie rozwiązał problemu.

O problemie mieszkańców bloku pod adresem Rynek 2 w Kluczborku pisaliśmy już kilka miesięcy temu. Prawie wszystkie mieszkania w tym budynku zajmują emeryci. Prawie, bo w jednym z lokali mieszka alkoholik. Jak mówią sąsiedzi, Z. odziedziczył to mieszkanie po zmarłej matce. Jest samotnym mężczyzną.

- W mieszkaniu Z. już od dawna ma odcięty prąd, gaz, a nawet wodę. W efekcie smród i brud z tego mieszkania wyłażą na całą klatkę! - skarżą się sąsiedzi.

- Ja nawet nie mam żalu do pana Z., bo to jest człowiek chory na chorobę alkoholową. Jemu powinno się pomóc, wysłać na leczenie - dodaje jedna z mieszkanek bloku przy Rynku 2. - Z. nie jest agresywny, ale najgorsze jest to, że zamienił mieszkanie w melinę. Mieszkanie zazwyczaj nie jest nawet zamknięte, schodzą się tam pijacy z całego Kluczborka!

- Wiele razy dzwoniliśmy do Miejskiego Zarządu Obiektów Komunalnych, do Ośrodka Pomocy Społecznej, na policję i do gminy. Nic to nie dało! - skarżą się mieszkańcy bloku przy kluczborskim rynku.

Wiceburmistrz Kluczborka Dariusz Morawiec rozkłada ręce. Wyjaśnia, że Ryszardowi Z. nie da się pomóc, ponieważ odrzuca wszelką pomoc. Gmina Kluczbork zaproponowała mu przenosiny do innego mieszkania, ale odmówił.

- Nie ma innych prawnych możliwości przeniesienia Ryszarda Z. do innego lokalu. Możemy to zrobić wyłącznie za jego zgodą, ale w dalszym ciągu odmawia dobrowolnego przeprowadzenia się do wskazanego mu przez MZOK nowego lokalu - mówi wiceburmistrz Dariusz Morawiec.

Wodę mieszkańcowi Kluczborka odcięła spółka komunalna Hydrokom, ponieważ nie płacił rachunków.

Problemu nie rozwiązał nawet prawomocny wyrok sądowy o eksmisji Ryszarda Z.

Wyrok sądowy o eksmisję Ryszarda Z. zapadł jeszcze w 2019 roku. Został jednak oddalony przez Sąd Okręgowy w Opolu po odwołaniu. Ostatecznie jednak uzyskał klauzulę wykonalności w listopadzie 2020 roku.

Jednak faktyczną eksmisję alkoholika wstrzymała pandemia koronawirusa.

- Obecnie w dalszym ciągu obowiązuje ustawowy zakaz wykonywania przez komorników sądowych czynności eksmisyjnych, a zatem sprawa eksmisji Ryszarda Z. na podstawie prawomocnego wyroku sądowego jest nadal zawieszona - mówi Dariusz Morawiec.

W skali województwa podobnych spraw jest więcej. Jeśli uciążliwy sąsiad ma nawet zasądzoną eksmisję, to aż do końca pandemii nikt nie może go zmusić do wyprowadzki.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
opolanin
Po prostu Polska to chory kraj ze swoim chorym systemem prawnym! Kilkunastu albo i kilkudziesięciu ludzi będzie cierpieć przez pijaka i kogo to obchodzi? Ktoś wynajął mieszkanie i wynajmujący przestał płacić i co ? I nic z tym nie można począć! Prawa mają lumpy i oszuści a nie uczciwi ludzie!!!
K
Krasulak
"Wyrok sądowy o eksmisję Ryszarda Z. zapadł jeszcze w 2019 roku. Został jednak oddalony przez Sąd Okręgowy w Opolu po odwołaniu" - ciekawe, kto się tak skutecznie odwołał? - ten alkoholik?, tak umie lawirować w prawno-sądowych procedurach? Niesamowite....
G
Gość
I do końca pandemii nie trzeba płacić za wynajem mieszkania. Najemcy mojego mieszkania od dawna nie płacą. PiS uważa, że jest to element demokracji.
G
Gnido
Podstawiajcie mu pod drzwi gorzałę niech się zachleje i będzie spokój...
Dodaj ogłoszenie