Lanie wody, czyli co jest w podopolskich wodociągach

Redakcja
Sprzedaję teraz prawie dwa razy więcej wody w butelkach - mówi Janina Śledź, właścicielka sklepu w Górkach. - Dobrze idą 5-litrowe, bo ludzie nie tylko boją się pić, ale nawet myć w kranówce.
Sprzedaję teraz prawie dwa razy więcej wody w butelkach - mówi Janina Śledź, właścicielka sklepu w Górkach. - Dobrze idą 5-litrowe, bo ludzie nie tylko boją się pić, ale nawet myć w kranówce. Krzysztof Świderski
Teraz się okazuje, że od sierpnia mieszkańcy trzech podopolskich gmin niepotrzebnie żyją w przekonaniu, że woda w ich kranach nie nadaje się do spożycia.

Pierwszy raz bakterię z grupy coli wykryto w wodociągu zaopatrującym w wodę mieszkańców gmin Prószków, Komprachcice i Dąbrowa 20 sierpnia. Było jej tak dużo, że Powiatowy Inspektorat Sanitarno-Epidemiologiczny nakazał zawiadomienie mieszkańców o pogorszeniu jakości wody i konieczności gotowania jej przynajmniej minutę w otwartych naczyniach.

Gdy wydawało się już, że sytuacja wróciła do normy, pod koniec września w wodzie znów wyczuwalnie wzrósł poziom chloru, a na internetowych stronach gmin znów pojawił się nakaz gotowania wody. Prawdziwa nerwówka wybuchła 10 października, kiedy to trzeci raz znaleziono feralną bakterię. O zagrożeniu informowali nawet księża z ambon.

Prószkowianie po raz kolejny dostawali ostrzegawcze esemesy. Mieszkańcy rzucili się do sklepów po wodę w butelkach. Tymczasem, jak wyjaśnia Bogusława Korczyńska-Rożek, zastępca powiatowego inspektora sanitarnego, bakteria z grupy coli nie jest chorobotwórcza, a nakaz gotowania wody dotyczył tylko sierpniowego przypadku.

- Niemniej jednak dobrze, że gotowano wodę, bo w takich przypadkach ostrożności nigdy za dużo - przekonuje pani inspektor.

Marek Leja, wójt Dąbrowy, przyznaje, że we wrześniu i październiku powielono po prostu sierpniowy nakaz. - Zrobiliśmy tak profilaktycznie, w trosce o mieszkańców - wyjaśnia wójt. Ze strony Związku Gmin Prokado, który dostarcza wodę do trzech gmin, jak również ich władz zabrakło mu jasnej informacji o tym, z czym mieszkańcy mają do czynienia i że między szkodliwymi bakteriami coli a z grupy coli istnieje zasadnicza różnica. - Ale przecież nigdzie nie napisaliśmy, że istnieje zagrożenie dla ich zdrowia - zapewnia wójt.

Do wprowadzenia ludzi w błąd nie poczuwa się również Józef Pampuch, prezes Prokado: - Ja tylko przekazywałem gminom wyniki badań. A one już same decydowały, czy czynów trzeba gotować wodę.

Prezes zapomniał, że na internetowej stronie Prokado również widnieje ten nakaz.

- To jakieś jaja, władza dmuchała na zimne, a my wykosztowaliśmy się na wodę w butelkach - denerwuje się pan Krzysztof z Górek. - Tak być nie może. Albo jest zagrożenie, albo go nie ma!

Całe zamieszanie wokół bakterii ma jedną dobrą stronę. Władze gmin - członków Prokado - wezmą się wreszcie za remont przeciekającego najprawdopodobniej wodociągu.
- Wyłączyliśmy studnię w Zimnicach Małych - informuje Róża Malik, burmistrz Prószkowa i członek komisji rewizyjnej związku. - Wymienione w niej zostaną wszystkie urządzenia, rura główna i rura osłonowa, a cała instalacja zostanie dokładnie prześwietlona za pomocą specjalnych kamer.

Pani burmistrz nie widzi potrzeby zmian we władzach Prokado. - Nie można lecieć z siekierą na prezesów tylko dla tego, że wydarzyło się coś, nie wiadomo jeszcze co, w którym miejscu i czego nie widać gołym okiem - przekonuje Róża Malik.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3