Marszałek Andrzej Buła z prokuratorskimi zarzutami: "Ta sprawa była już badana przez służby państwowe"

Tomasz Kapica
Tomasz Kapica
Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Udostępnij:
Marszałek województwa odniósł się do sprawy na dzisiejszej (24.07) konferencji prasowej. Na pytania dziennikarzy odpowiadać jednak nie chciał, zasłaniając się tajemnicą śledztwa.

Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze. O zarzutach dla marszałka Andrzeja Buły poinformował dziś rano portal Onet, choć szef zarządu województwa opolskiego usłyszał je już pod koniec ubiegłego roku.

Zarzuty dotyczą niedopełniania obowiązków. Za to przestępstwo grozi do trzech lat więzienia.

Buła, pod koniec 2014 r., a więc będąc już marszałkiem województwa opolskiego, miał wiedzieć, że jeden z jego pracowników naruszył przepisy ustawy o pracownikach samorządowych oraz poświadczył nieprawdę w oświadczeniach majątkowych i nie wyciągnąć wobec niego konsekwencji.

Wspomniany pracownik to Andrzej Brzezina (prosi, aby publikować jego dane), dziś wiceburmistrz Ozimka, który wcześniej był m.in. wicedyrektorem departamentu ochrony środowiska w opolskim urzędzie marszałkowskim.

Brzezina, zdaniem śledczych, miał przygotowywać wnioski oraz tworzyć dokumentację potrzebną do uzyskania przez przedsiębiorców dotacji unijnych z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego na lata 2007-2013.

Był skuteczny, a ta skuteczność - w ocenie prokuratury - wynikała z wykorzystania wiedzy i znajomości, którą miał w związku z zajmowanym stanowiskiem. Prokuratura zarzuca marszałkowi, że wiedział o tym, ale nie wyciągnął konsekwencji służbowych wobec swojego pracownika i nie poinformował organów ścigania.

Andrzej Buła odniósł się do tych zarzutów na dzisiejszej (24.07) konferencji prasowej.

- Były pracownik urzędu marszałkowskiego rzekomo prowadził działalność gospodarczą w latach 2007-2014. Ja w tym czasie byłem posłem na Sejm, a marszałkiem zostałem w połowie listopada 2013 roku. Nie miałem więc informacji na ten temat - mówił marszałek Buła. - Ta rzekoma działalność była zresztą kontrolowana przez służby państwowe: CBA, urząd skarbowy oraz Prokuraturę Okręgową w Opolu i żadna z tych instytucji nie dopatrzyła się żadnych uchybień. Badane były też wszystkie oświadczenia majątkowe. Po kilku miesiącach sprawa została przeniesiona do prokuratury w Jeleniej Górze i nabrała nowego życia.

W kwietniu 2017 roku opolska prokuratura nie dopatrzyła się znamion czynu zabronionego i odmówiła wszczęcia śledztwa.

Z oświadczenia złożonego przez pracownika urzędu marszałkowskiego miało wynikać, że zaprzestał on prowadzenia działalności gospodarczej na początku 2012 roku.

- Te oświadczenia nie budziły wątpliwości co do ich prawdziwości i rzetelności - stwierdził marszałek w pisemnym oświadczeniu dla mediów.

Andrzej Buła twierdzi, że w grudniu 2019 roku poinformował zarząd województwa, że postępowanie zostało wznowione.

- Zostałem zobowiązany tajemnicą śledztwa, aby nie informować o sprawie publicznie i tej zasady się trzymałem - skwitował marszałek i odmówił odpowiadania na pytania dziennikarzy. W pisemnym oświadczeniu dodał, że - w jego ocenie - działał zgodnie z obowiązującym prawem.

Zarzuty usłyszał też Andrzej Brzezina. Prokuratura twierdzi, że przekroczył on uprawnienia w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz poświadczył nieprawdę i zataił prawdę w oświadczeniach majątkowych. Grozi za to do lat 10 więzienia.

- Te zarzuty są abstrakcyjne, a ja jestem niewinny i udowodnię to przed sądem. Proszę, aby podawać moje pełne nazwisko, bo ja nie mam się czego wstydzić – mówi w rozmowie z nto Andrzej Brzezina, dziś wiceburmistrz Ozimka.

Za niedopełnienia obowiązków służbowych marszałkowi Andrzejowie Bule grozi do trzech lat więzienia. W kuluarach jednak słyszymy, że sprawa ma charakter polityczny.

Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze. Chcieliśmy dopytać o kilka szczegółów prok. Krzysztofa Świątka, który nadzoruje tę sprawę. Zapewnił, że prokuratura ma dowody na to, że marszałek wiedział o rzekomo przestępczej działalności Brzeziny. Jednocześnie prokuratura nie chce ujawnić szczegółów na tym etapie postępowania.

Prokurator Świątek nie odpowiedział również na pytanie portalu nto.pl, czy jest jakiś związek pomiędzy działalnością Brzeziny a ewentualnymi rozstrzygnięciami przy konkursach i dotacjach Urzędu Marszałkowskiego.

Chcieliśmy się również dowiedzieć, co oznacza sformułowanie podane w oficjalnym komunikacie prasowym PO w Jeleniej Górze, że marszałek "przeniósł" Brzezinę na inne stanowisko do urzędu gminy (nie mógł tego zrobić, ponieważ marszałek województwa nie ma takich kompetencji). Prokurator Świątek odpowiedział, że "tak mu to przedstawił prokurator referent".

Do sprawy odnieśli się na piątkowej (24.07) konferencji prasowej działacze Solidarnej Polski.

- Żądamy od pana marszałka złożenia dymisji, bo mając wiedzę o tym procederze nie zwolnił pracownika dyscyplinarnie ze stanowiska, a w 2014 ten człowiek dostał nawet awans, bo został wiceburmistrzem Krapkowic – mówił Sławomir Batko z Solidarnej Polski. - Księstewko Platformy Obywatelskiej, wespół z Mniejszością Niemiecką, przesiąknięte jest różnego rodzaju patologiami. Jedynym sposobem na odcięcie się od takich praktyk i oczyszczenie dobrego imienia urzędu, jest dymisja marszałka.

Na uwagę dziennikarki, że sprawa już raz była badana przez prokuraturę i zakończyła się odmową wszczęcia śledztwa działacz Solidarnej Polski mówi: - Sprawa została przeniesiona i prokuratura w Jeleniej Górze postawiła zarzut, więc w moim przekonaniu coś jest na rzeczy.

Nieoficjalnie słyszymy, że donos w sprawie nieprawidłowości wypłynął... ze środowiska Platformy Obywatelskiej i był pokłosiem konfliktu personalnego w urzędzie marszałkowskim.

Aktualizacja, godz. 14.00

W piątkowe popołudnie do postulatów Solidarnej Polski odnieśli się samorządowcy i działacze Platformy Obywatelskiej w regionie.

- Nie ma zgody, by radni Solidarnej Polski decydowali o tym, kto jest marszałkiem województwa opolskiego ani by skazywać marszałka przed wyrokiem sądu – mówił Zbigniew Kubalańca, wicemarszałek województwa i radny sejmiku. – Andrzej Buła będzie marszałkiem, bez względu na to, czy wniosek o jego odwołanie, zapowiadany w mediach społecznościowych, faktycznie zostanie złożony na ręce przewodniczącego sejmiku, czy też nie. Wierzymy w niewinność marszałka.

W konferencji wziął również udział poseł Nowoczesnej Witold Zembaczyński.

– To, co się dziś dzieje w Opolu, jest praktyczną realizacją ciągu produkcyjnego Prawa i Sprawiedliwości. Ustawa o prokuraturze otwiera politykom bramkę do maczania palców w pracy prokuratorów. Nie mam wątpliwości, że ci profesjonalni prawnicy powinni pracować bez politycznego palca i bez ustnie wydawanych poleceń, a tak dziś funkcjonuje prokuratura – mówił Zembaczyński. – Jest to jeden z tych elementów państwa prawa, który zawodzi, dlatego staję murem za panem marszałkiem Bułą, bo wiem, że takich ofiar politycznych nacisków na prokuraturę będzie więcej. To wynika m.in. z zapowiedzi Janusza Kowalskiego, mówiącego o oczyszczaniu księstewek PO.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Świat bez broni jądrowej. Apel w 77. rocznicę ataku na Nagasaki

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
pff. miało być 304 kpk..heh:)
G
Gość
Buła pamiętaj o 305 kpk - chłopie nie kryj swoich rehabilitowanych, tylko bądź sygnalistą
G
Gość
Buła i spóła chyba nam sie już zasiedział w urzędzie - lata mijaja a on ciagle tak samo..coś wie ale nie zgłasza organom ścigania..a urzędas ma prawny obowiązek zgłaszać..

Obecnei sprawa młodej aktywistki, która ujawniła nieprawidłowosci przy konkursie na dyrektora museum - tam doktor rehabilitowana plagiatowała pracę konkursową..

Buła jest na tyle pyszny już i bezczelny że za publiczne pieniądze i delegując sprawę do zewnętrznych prawników zamaist do urzedowych - pozywa aktywistkę i przegrywa..

Zatem PO czy PIS to bez znaczenia - te same środowisko, ta sama grupa zawodowa (jeśli mozna ich nazwać grupą zawodową) - wszyscy powinni być wyrzuceni i oddelegowani n apracę społecznie uzyteczne..taka jest prawda
S
Student PO

Andrzej Brzezina prosi, aby publikowac jego dane, bo ma BEZPŁATNĄ REKLAMĘ KOREPETYCJI :)))) Naprawdę nie wiecie, że on uczy w domu studentów i maturzystów?

G
Gość

Korupcja w UMWO i podległych jednostkach powinna zostać ukrócona

szczególnie tam gdzie pojawiają się pieniądze ujnijne

G
Gość
25 lipca, 9:45, Gość:

O sprawie Sławka N. też wołają polityczna, polityczna, polityczna a Sławek zatrudnił się jako zawodowiec za 1400zł. w ukraińskiej agencji drogowej, zrobił to z czystego profesjonalizmu za takie pieniądze?

Natomiast Andrzej B. ma słabość do swoich pracowników przypomnę sprawę z przed kilku lat kiedy był jeszcze dyrektorem OSiR tam też mu zarzucano faworyzowanie jednej agencji artystycznej w której pracuję jego były pracownik.

NTO pisała kiedyś o tym.

To do kogo Andrzej i jego chłopcy mają słabość obrazuje ten artykuł:

https://plus.nto.pl/rusza-proces-o-kradziez-klientow-firmy-pracownicy-mieli-dzialac-na-szkode-przedsiebiorstwa/ar/13250422#!

wystarczy znać świat opolskich funduszy ue żeby powiązać fakty

G
Gość

O sprawie Sławka N. też wołają polityczna, polityczna, polityczna a Sławek zatrudnił się jako zawodowiec za 1400zł. w ukraińskiej agencji drogowej, zrobił to z czystego profesjonalizmu za takie pieniądze?

Natomiast Andrzej B. ma słabość do swoich pracowników przypomnę sprawę z przed kilku lat kiedy był jeszcze dyrektorem OSiR tam też mu zarzucano faworyzowanie jednej agencji artystycznej w której pracuję jego były pracownik.

NTO pisała kiedyś o tym.

R
Rogal

W tej sprawie nie chodzi o niedopełnienie obowiązków a o kanty przy przyznawaniu dotacji ze środków UE szczegóły podała prokuratura w swoim komunikacie, mimo upływu tylu lat nic się nie zmieniło nadal trzeba mieć plecy i układy żeby dostać grant. W tej chwili nieco to "zalegalizowali" bo "urzędnicy" wskazują konkretne biuro doradcze z Metalchemu które "gwarantuje" sukces w pozyskiwaniu "dotacji" ot cała filozofia. To jest układ polityczno-biznesowy! Dobrze że ktoś się POpaprańcom w końcu do kupra dobrał. Byle tylko prokuratura tego nie spie***liła

U
Uczciwy

Nie odwracajcie kota ogonem. Sprawa po raz kolejny związana jest z obozem. Po. Znam realia opolskie i to nie jest pewnie jedyna afera z politykiem tej partii w tle! Zajmujmy się konkretną sprawą a nie uprawiajmy polityki.

p
pisWONzPolski
24 lipca, 12:51, Zenek:

Kolejny uczciwy z PO

24 lipca, 14:56, erytraw:

Ty lepiej zajmuj się promocjami w mediamarkt

24 lipca, 14:59, Uczciwy:

A ty nikomu nie mów co ma robić buraku. Zło i złodziejstwo trzeba piętnować!

To dlaczego nikt z pisu, jeszcze nie siedzi?

P
Przedsiębiorca
24 lipca, 13:20, JaM:

Jaki, Kowalski - dwaj pyskacze od lekkiej roboty, 20 lat przewalali się po korytarzach ratusza. Tam wypatrzył ich szkodnik Ziobro. Niczego nie zbudowali, ale szkodzą "swojemu" miastu. Taka już ich uroda ...

24 lipca, 13:42, Przedsiębiorca:

Tak szkodzą popierając do niedawna wiśnie, który zadłuża miasto co roku o 200 mln zł. Tu masz rację!

24 lipca, 14:03, Gość:

A wiesz ile rocznie zadłuża państwo Polskie PIS?

Czy na TVP takich wiadomości nie podają?

Nie interesuje mnie PiS mowa jest o naszym opolskim ogródku! Co boli, że twój wiśnia to arogant z przerośniętym ego!

P
Przedsiębiorca
24 lipca, 13:41, Przedsiębiorca:

Każdy wie jak jest w urzedzie marszalkowskim. Układy i układziki. Drobne przysługi i chyba nie za paczkę ciastek. Nie bez powodu mówi się od dawna Buła i spó... Czas przeciąć ten dziwny układ!

24 lipca, 14:15, Gość:

"układ" to magiczne słowo które przewija się w kampaniach wyborczych jednego tylko ugrupowania politycznego, które samo od kilku lat buduje sieć układów panie "przedsiebiorco"

Ty masz jakąś obsesję na punkcie PiSu. Akurat jestem za Konfederacjia więc nie do mnie ta mowa. Wiem o czym pisze bo tam trzeba mieć układy. Akurat rządzi PO wiec opisuje fakty. Gdy bedzue tam rządzić PiS to będziemy ich rozliczać. Pogadaj sobie z byłymi pracownikami Marszałkowskiego to ci powiedzą o układach tam panujących.

U
Uczciwy
24 lipca, 12:51, Zenek:

Kolejny uczciwy z PO

24 lipca, 14:56, erytraw:

Ty lepiej zajmuj się promocjami w mediamarkt

A ty nikomu nie mów co ma robić buraku. Zło i złodziejstwo trzeba piętnować!

W
Wacław Uhj

Ten Kowalski to nie ma co robić w tym sasinowym ministerstwie? No lejba taka że ho, ho.

e
erytraw
24 lipca, 12:51, Zenek:

Kolejny uczciwy z PO

Ty lepiej zajmuj się promocjami w mediamarkt

Więcej informacji na stronie głównej Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie