Mniejszość na Górze św. Anny. Rocznica zakończenia III powstania śląskiego

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda
Mniejszość niemiecka. Obchody zakończenia III powstania śląskiego na Górze św. Anny. Krzysztof Ogiolda
Członkowie mniejszości niemieckiej spotkali się w poniedziałkowy wieczór na mszy św. w bazylice. Złożyli kwiaty na grobach walczących po obu stronach w III powstaniu śląskim, a także uczestniczyli w otwarciu okolicznościowej wystawy.

Uroczystość rozpoczęła się mszą św. w bazylice św. Anny. Przewodniczył jej ks. prof. Piotr Tarlinski, duszpasterz mniejszości narodowych, wikariusz biskupi.

W 1921 roku, piątego lipca przeprowadzono na Górnym Śląsku rozejm między walczącymi stronami. Górny Śląsk podzielony musiał się na nowo zorganizować - mówił w dwujęzycznym kazaniu ks. Tarlinski. - Dzisiaj w tej Eucharystii prosimy o pokój i zgodę, jedność i odpowiedzialność, przyjazną współpracę wszystkich mieszkańców naszej umiłowanej śląskiej ziemi. Niech ostatecznie zwycięży w nas Boża miłość i pojednana różnorodność w Chrystusie.

- To spotkanie jest jasnym apelem, by w przyszłości nie było militarnych niszczących działań - dodał kaznodzieja. - Jest skierowane nie tylko do nas, jest skierowane do wszystkich mieszkańców Śląska, Polski i Europy. To wydarzenie jasno woła: Żyjmy w pokoju, troszczmy się wspólnie o pokój i zgodę. Współpracujmy i wspierajmy się nawzajem. Podajmy sobie ręce ponad grobami i zniszczeniami. Jesteśmy ludźmi przyszłości.

Po mszy św. zebrani udali się na cmentarz, by złożyć kwiaty i odmówić modlitwy zarówno na grobach walczących w powstaniu po niemieckiej stronie (ich szczątki przeniesiono tam ze zniszczonego po wojnie niemieckiego mauzoleum), jak i na mogile powstańców śląskich i kadetów lwowskich.

Druga część spotkania odbyła się w Domu Pielgrzyma. Otwarto tam - przygotowaną przez Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej wystawę pt. "Spór o Górny Śląsk. Plebiscyt i podział regionu". Przebieg plebiscytu, jego wyniki i znaczenie, a także obraz w polskiej i niemieckiej historiografii przybliżył autor koncepcji wystawy Dawid Smolorz.

Wszyscy obecni mogli otrzymać - także przygotowany przez DWPN - "Atlas plebiscytu górnośląskiego" ze szczegółowymi wynikami głosowania we wszystkich miejscowościach obszaru plebiscytowego oraz mapami.

- Jednym z największych mankamentów obchodów związanych z wydarzeniami lat 1919 - 1922 jest na naszej śląskiej ziemi diametralna różnica wtedy postaw, a dzisiaj spojrzenia na te wydarzenia - mówił Bernard Gaida, przewodniczący Związku Niemieckich Stowarzyszeń w Polsce. (...) - Zjazd delegatów VdG, najwyższy organ mniejszości niemieckiej w Polsce już w 2019 roku wzywał władze wszystkich szczebli, by w stulecie tych wydarzeń świętować je prawdziwie, to jest ze świadomością, że większość ówczesnych Ślązaków chciała Górnego Śląska w granicach Niemiec, co wyraziła w plebiscycie, a powstanie było inicjowane, opłacane i dowodzone z terenu Polski. Że alianci, a zwłaszcza Francuzi realizowali tutaj politykę maksymalnego osłabiania Niemiec. Podział rozbił nie tylko nasz Heimat, ale także tysiące śląskich rodzin. (...)

- Ważna jest idea, by usilnie zmieniać stereotypowe myślenie o - odważę się powiedzieć - tak zwanych powstaniach. (...) Postanowiliśmy, że jako Niemcy, niemieccy Ślązacy nie będziemy się nad grobami ofiar spierać o ich racje. A pochylając głowy uczcimy ich wszystkich. Tak było w tym roku 2 maja, 6 czerwca i dziś. Ofiara z życia bowiem domaga się takiej czci. Ale oczekujemy tego dziś i jutro od wszystkich. Zarówno w narracji historycznej, jak i w upamiętnieniach wszelkiego typu. Wiemy, że przełamujemy utrwalone stereotypy. Ale w sukurs przychodzi nam chrześcijaństwo. Z dekalogiem i systemem wartości. Ten system domaga się, by potępiać przelew krwi, a zwracać się ku wszystkiemu, co niesie pokój i zgodę. Postanowiliśmy w opozycji do koncepcji świętowania wybuchu III powstania śląskiego dziękować w modlitwie za to, że zabijanie wreszcie ustało. Że Polacy wrócili do Polski, Bawarczycy do Bawarii. A pozostali w domach Ślązacy. Chociaż po ludzku byli najbardziej przegrani, musieli znów po ludzku dogadywać się pokojowo.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie