reklama

PGNiG Superliga. Mecz z podtekstami niemal może zapewnić Gwardii Opole „czwórkę”

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Zaktualizowano 
Mirosław Szozda
Głównym wydarzeniem najbliższego weekendu ze szczypiorniakiem będzie w naszym regionie konfrontacja Gwardii Opole z Górnikiem Zabrze. Dojdzie do niej w niedzielę o godz. 13 w Stegu Arenie.

Mimo że od decydującej fazy ubiegłego sezonu PGNiG Superligi upłynął już niemal rok, wszyscy kibice Gwardii wciąż na pewno pamiętają ćwierćfinałową rywalizację swoich ulubieńców właśnie z Górnikiem. Wywoływała ona bowiem mnóstwo emocji nie tylko na samym boisku, ale i również poza nim.

Prawdziwa gra słowna pomiędzy przedstawicielami zaczęła się po pierwszym meczu ćwierćfinałowym, w którym to Gwardia zwyciężyła u siebie 28:24.

- Z całym szacunkiem dla Gwardii, ale z przebiegu całego sezonu nie zasłużyła na to, by być wyżej od nas w końcowej klasyfikacji sezonu. Nie wyobrażam sobie jej awansu. To my na niego zasługujemy - mówił wtedy obrotowy Górnika, Marek Daćko.

Miał na myśli przede wszystkim to, że w fazie zasadniczej jego ekipa dwukrotnie pewnie poradziła sobie z Gwardią. Jednak te prowokacyjne słowa nie przyniosły zabrzanom zamierzonego efektu, ponieważ w rewanżowym starciu 1/4 finału wygrali oni „tylko” 25:23 i tym samym nie awansowali do strefy medalowej.

- To nie jest tak, że komuś coś się z góry należy - odpowiadał Antoni Łangowski. - Faza play-off od wielu lat rozgrywana jest już według tego samego systemu i każdy wie, na czym ona polega. Trzeba więc po prostu wyjść na boisko i robić swoje.

Zdrowie im ostatnio nie sprzyja
Po raz kolejny obie drużyny rywalizowały ze sobą o stawkę w pierwszej części fazy zasadniczej obecnego sezonu, dokładnie 25 listopada 2018 roku. Do półmetka trwała wtedy wyrównana rywalizacja (14:14), ale druga odsłona należała już bezapelacyjnie do Górnika, który ostatecznie zwyciężył 32:25.

Wtedy jednak opolanie byli w znacznie lepszej sytuacji kadrowej niż znajdują się obecnie. Mogli liczyć na wszystkich swoich kluczowych zawodników, co w kilku ostatnich spotkaniach ligowych nie miało miejsca.

Trener Rafał Kuptel nie mógł w nich skorzystać nie tylko z Kamila Mokrzkiego, wyłączonego z gry do końca sezonu, ale również Wiktora Kawki czy Karola Siwaka. A biorąc pod uwagę fakt, że Górnik dysponuje znacznie szerszą kadrą niż Gwardia, każda taka absencja w szeregach opolan powoduje spore komplikacje.

Jedni walczą o „czwórkę”, drudzy o nic
Patrząc jednak na obecny układ tabeli PGNiG Superligi, jasno z niego wynika, że wynik najbliższej potyczki pomiędzy Gwardią a Górnikiem będzie mieć znacznie większe znaczenie dla ekipy z Opola.

Po tym, jak Azoty Puławy niespodziewanie uległy w rozgrywanym awansem meczu 25. kolejki MMTS-owi Kwidzyn 26:28, przed naszym zespołem ponownie otwiera się możliwość wskoczenia na 4. miejsce. Jeżeli Gwardia pokona zabrzan za trzy punkty, znajdzie się przed Azotami. A w ostatniej serii gier (3.04) zagra u siebie z outsiderem fazy zasadniczej - Arką Gdynia, więc trudno sobie wyobrazić, że miałaby się potknąć właśnie w tym spotkaniu.

Górnik natomiast, niezależenie od rezultatu osiągniętego w Opolu, ukończy sezon regularny na 3. pozycji. Wcale nie znaczy to jednak, że potraktuje bój w Stegu Arenie ulgowo.

Ogłosili nowy nabytek
Abstrahując od spraw meczowych, w ostatnich dniach Gwardia zakontraktowała pierwszego nowego gracza na sezon 2019/20. Został nim 19-letni Szymon Działakiewicz (obecnie SMS Gdańsk). Ten leworęczny zawodnik, będący młodzieżowym reprezentant Polski, występuje na pozycji prawego rozgrywającego.

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Materiał oryginalny: PGNiG Superliga. Mecz z podtekstami niemal może zapewnić Gwardii Opole „czwórkę” - Nowa Trybuna Opolska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3