Poszła Karolinka do Gogolina. Znacie tę piosenkę? Karliczek i Karolinka żyli naprawdę

Mirosław Dragon
Mirosław Dragon
Karolina Kleinert z mężem Józefem Krajczim oraz dziećmi. W sumie oboje mieli 11 dzieci, jedno z nich zmarło w wyniku poparzenia. Nie zachowały się zdjęcia Karoliny z młodości, kiedy była tak piękna, że żonaty i starszy o 18 lat Karliczek stracił dla niej głowę.
Karolina Kleinert z mężem Józefem Krajczim oraz dziećmi. W sumie oboje mieli 11 dzieci, jedno z nich zmarło w wyniku poparzenia. Nie zachowały się zdjęcia Karoliny z młodości, kiedy była tak piękna, że żonaty i starszy o 18 lat Karliczek stracił dla niej głowę. Archiwum Pawła Mrozka
Bohaterowie słynnej śląskiej pieśni ludowej nie są zmyślonymi postaciami. Karliczek był sołtysem Bzinicy Nowej, a Karolinka spoczywa na cmentarzu pod Dobrodzieniem.

W tym roku obchodzimy podwójną okrągłą rocznicę:

  • 140. rocznicę narodzin Karolinki,
  • 120. rocznicę założenia przez Karliczka wioski Bzinica Nowa.

Karoline Kleinert i Friedrich Karliczek, czyli Karliczek i Karolinka

Karoline Kleinert urodziła się w 1884 roku w Grodźcu (ówczesnym Friedrichsgrätz). Natomiast Friedrich Karliczek przyszedł na świat w Lubieni (Sacken) koło Popielowa.

W 1904 roku Karliczek wraz z grupą osadników przeniósł się w okolice Dobrodzienia, gdzie założył wieś Wilhelmsort (dzisiejsza Bzinica Nowa). Jego rodzina, potomkowie husytów, przybyła w XVIII wieku na Śląsk z Sudetów, był Czechem niemieckiego pochodzenia.

Nie wiadomo, kiedy dokładnie pierwszy raz ujrzał Karolinę. Wiadomo, że zapałał do niej wielką namiętnością. Jak mówi piosenka, poszedł za nią aż do Gogolina (spotkali się prawdopodobnie w drodze na targ w Gogolinie), a ona opędzała się od niego.

Nic dziwnego, skoro Fryderyk Karliczek nie dość, że był od niej starszy o 18 lat (urodził się w 1866 roku), to na dodatek był żonaty. Ożenił się z Pauliną Sakrauską, miał z nią 8 dzieci.

Karolina również założyła rodzinę, jej mężem został Józef Krajczi. Doczekali się aż 11 dzieci (jedno z nich zmarło w wyniku poparzenia).

Podobno Karolinka nie była szczęśliwa w małżeństwie. Jej mąż okazał się leniwy, więc utrzymywanie domu spadło na jej barki. Natomiast Karliczek zasłynął jako przedsiębiorczy założyciel i sołtys wioski.

Żelazna ręka Karliczka i aresztowanie jego syna

Wieś Wilhelmsort od początku miała swoją szkołę i przedszkole, Ochotniczą Straż Pożarną ze strażacką orkiestrą, kaplicę z dzwonem, kasę oszczędnościowo-pożyczkową, a wszystkie domy budowane były z cegły i kryte dachówką.

Karliczek podobno jednak nie był lubiany, ponieważ rządził wioską żelazną ręką i nie znosił sprzeciwu. Nie zawahał się nawet przez aresztowaniem własnego syna, kiedy ten oszukał gospodarza przy sprzedaży krowy.

W 1938 roku rodzina Krajczich przeniosła się do Wilhelmsort. Karolinka i Karliczek nie zostali jednak sąsiadami. Założyciel Bzinicy Nowej zmarł kilka lat wcześniej, w 1933 roku w Lublińcu, gdzie mieszkał pod koniec życia.

Nie znalibyśmy historii życia bohaterów pieśni „Poszła Karolinka do Gogolina", gdyby nie zmarła w 2010 roku Elfryda Zając z Myśliny. To ona zrekonstruowała ich losy. Elfryda Zając odkryła również, że jest... wnuczką Karliczka i Karolinki (jej nazwisko panieńskie brzmi właśnie Karliczek).

Jak to możliwe, skoro bohaterowie słynnej piosenki nigdy nie zostali parą?

Karliczek wprawdzie nie zdobył swojej ukochanej Karolinki, ale pośmiertnie został jej swatem. Karol Karliczek, syn Fryderyka, w 1940 roku ożenił się z Elżbietą Kleinert, córką Karolinki (w 1938 roku administracja nazistowska w ramach zniemczania śląskich nazwisk i nazw miejscowości zmieniła nazwisko rodziny z Krajczi na Kleinert). Rok później, w 1941 roku przyszła na świat Elfryda, wnuczka śląskich bohaterów ludowych i przyszła badaczka ich losów.

Karolinka zginęła tragicznie, została zastrzelona

Ani Karliczek, ani Karolinka nie dożyli niezwykłego epilogu ich miłości. Karliczek zmarł w 1933 roku, Karolinka zginęła tragicznie w 1939 roku, śmiertelnie postrzelona przez sąsiada Czampla.

Do tragicznej śmierci Karoliny doszło 13 czerwca 1939 roku. 55-letnia kobieta wracała wozem ciągniętym przez konia z pola. Razem z nią był 15-letni syn Fritz.

Gajowy Czampel biegał wściekły z dubeltówką w ręku, ponieważ jego żona kolejny raz zniknęła. Podobno jeździła - bez jego wiedzy i zgody - na zakupy do Lipska.

- Co tu robisz? - zapytała go Karolina. Czampel gwałtownie się odwrócił, strzelba wypaliła i kobieta zginęła. Nie wiadomo, czy broń wypaliła przypadkowo, czy też oszalały ze złości i z zazdrości mężczyzna strzelił do zaczepiającej go sąsiadki.

Nie wiadomo, bo Czampel kiedy zobaczył, co się stało, popełnił samobójstwo. Zszokowany Fritz uciekł do lasu. Spłoszone konie same wróciły do domu Kleinertów, ciągnąc na furmance ciało zastrzelonej Karolinki. Jak na ironię, tego samego popołudnia żona Czampla wróciła z Lipska.

Karolina została pochowała na cmentarzu husyckim w Bzinicy Nowej.

- Zabytkowy cmentarz w Bzinicy Nowej jest nieczynny od 1945 roku, ale ostatni pochówek odbył się tutaj jeszcze w 1961 roku - mówi Paweł Mrozek, znawca historii Dobrodzienia i ziemi dobrodzieńskiej.

Wśród kilkunastu ocalałych nagrobków najlepiej zachowany jest właśnie grób Karolinki z napisem na pomniku:

„Hier ruht in Gott meine liebe Gattin, unsere liebe Mutter und Großmutter Karoline Kleinert 11.7.1884 - 13.6.1939" (Tutaj spoczywa w Bogu moja ukochana żona, nasza kochana matka i babcia Karoline Kleinert).

W 2012 roku gmina Dobrodzień uporządkowała zabytkowy cmentarz husycki w Bzinicy Nowej. W ramach prac wykonano ogrodzenie oraz tablice informacyjne. Koszt prac wyniósł 38.725 zł, z czego 24.598 zł wyniosła dotacja z Unii Europejskiej.

Kto chce odwiedzić grób śląskiej Karolinki w Bzinicy Starej koło Dobrodzienia powinien zjechać z drogi wojewódzkiej nr 901 na ulicę Cmentarną. Tą drogą dojedzie się aż do samej bramy zabytkowego cmentarza.

Karolinka ze znanej pieśni została pochowała na cmentarzu husyckim w Bzinicy Nowej.

Karliczek i Karolinka to historyczne postacieNie znalibyśmy historii życia  bohaterów pieśni „Poszła  Karolinka do Gogolina”, gdyby nie zmarła w 2010 roku Elfryda Zając z Myśliny (na zdjęciu przy grobie Karolinki). To ona zrekonstruowała ich losy.Elfryda Zając odkryła również, że jest... wnuczką Karliczka i Karolinki (jej nazwisko panieńskie brzmi właśnie Karliczek).

Karliczek i Karolinka ze śląskiej piosenki to historyczne postacie

od 7 lat
Wideo

Pismak przeciwko oszustom, uwaga na Instagram

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska