Pożar pałacu w Turawie. Spłonął dach i poddasze

Artur  Janowski
Artur Janowski
Spłonął dach oraz poddasze pałacu.
Spłonął dach oraz poddasze pałacu. ratownictwo.opole.pl
Ogień na pustym od kilku lat budynku zauważono tuż po godzinie 17.00. Płonął dach i poddasze.

Na razie nie wiadomo co było przyczyną pożaru, który gasiło aż osiem zastępców straży pożarnej.

Straż podaje, że spłonął dach oraz poddasze.

Na miejscu trwa obecnie dogaszanie ognia, a budynek jest też monitorowany jest specjalną kamerą termowizyjną, która sprawdza czy gdzieś nie pozostały tlące się zarodki ognia.

Pałac od kilku lat jest już opuszczony. Obecnie jego właścicielem jest prywatna firma.

Wcześniej przez wiele lat w budynku przy ulicy Opolskiej funkcjonował Dom Dziecka, który prowadziło starostwo opolskie.

Powrót na siłownię - na jakich zasadach?

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Roman
W dniu 05.02.2014 o 17:11, ula napisał:

Oj ludzie, ludzie... Nie byliście, nie widzieliście, a się wypowiadacie. Jak byście znali rozkład obiektu to byście wiedzieli, że dach płonął nie w tej najważniejszej części tj. nie nad salą balową, jadalnią czy biblioteką. Stara kuchnia jest nie czynna i nie używana od czasów Domu Dziecka. Posiłki przyrządza się gdzie indziej i na gazie. Ten film jest naprawdę piękny, ale zrobiony dawno. Po likwidacji Domu Dziecka obiekt stał pusty, zaniedbany, nie ogrzewany, bo popękały grzejniki co.,  nikt nie spuścił wody i nie zabezpieczył obiektu na zimę. Dopiero rok temu naprawili co (chyba już wtedy był nowy właściciel). Widać było dym z komina (więc zadbano). Z tego co wiem zabytkowe kominki są, kredens w jadalni też, szafy biblioteczne także. Czego tam jest dużo? Otóż śladów po poprzednich małych mieszkańcach. Moi drodzy tego wszystkiego można się dowiedzieć od sąsiadów, część z nich pracowała w Domu Dziecka i zna ten budynek.Może nie wszyscy czytelnicy budowali np. dom i nie wiedzą ile to jest formalności, planów, zbierania pozwoleń itp., aby można ruszyć z budową czy dużym remontem. A jeśli do tego dochodzi konserwator zabytków, to trzeba dużo czasu i cierpliwości. Myślę, że teraz też trzeba uzbroić się w cierpliwość i spokojnie pozwolić działać nowym właścicielom. Zobaczymy, co pokarzą? Obiekt miał dach po remoncie, okna w większości wymienione, ogrzewanie sprawne i jakiegoś stróża, więc był zabezpieczony. Czekał i dalej  czeka na remont A swoja drogą, ciekawe co działo się z pałacem zaraz np. po wojnie? Gdzie są obrazy, meble itp.(kredens pewnie był za ciężki, aby go wynieść)

Najczęściej w takich przypadkach i tam gdzie sa umiejscowione takie pałace - w dużej mierze obławiali sie miejscowi. Także ręke do rabunku przykładali póżniej pracownicy, personel ścisły a także kierownictwo. Mam na to dowody. Kiedy na przykład pałac w Krowiarkach przestał być w rękach Państwa i przechodził z rąk do rąk - każdy z ówczesnych posiadaczy coś dla siebie uszcznął a najwięcej ostatni posiadacz pan Adam K.

G
Gość
W dniu 10.02.2014 o 11:34, Zgroza napisał:

Podpalacz istnieje, Turawa, jeziora turawskie. Wszystko płonie, policja za po ochroni pedzia znaczącego bo było w tvn24, nie dobytek tych, co się postanowili nad jeziorami turawskimi odnaleźć. Po co szumrany raport o dachu dziennikarza nie kojarzącego, skoro pożarów tam na pęczki w tym turawskim maju maju..

 


a poza ty wszyscy zdrowi?

Z
Zgroza

Podpalacz istnieje, Turawa, jeziora turawskie. Wszystko płonie, policja za po ochroni pedzia znaczącego bo było w tvn24, nie dobytek tych, co się postanowili nad jeziorami turawskimi odnaleźć. Po co szumrany raport o dachu dziennikarza nie kojarzącego, skoro pożarów tam na pęczki w tym turawskim maju maju..

Z
Zbyszek
W dniu 06.02.2014 o 13:00, Gość napisał:

Sie wie, Cezary Liśkiewicz to partyjny kolega Pawła Piskorskiego, więc na robieniu geszeftów na pewno sie zna, nie ma to-tamto B) 

G
Gość

wiec splonal palac w turawie.

przypomina mi to historie innego palacu w opolskim

palacu w wedryni na trasie olesno-opole.

tam w dziwny sposob splonal ten palac gdy mial zostac sprzedany....

C
CHOCHLIK
W dniu 02.02.2014 o 09:55, Ryszard napisał:

Wiedziałem,że tak się kiedyś stanie.Ciekawe na ile nowy właściciel go ubezpieczył?

A MOŻE NIE UBEZPIECZYŁ? I CIESZY CIĘ TO?

c
chochlik
W dniu 01.02.2014 o 22:22, Gość napisał:

jak się dokładnie ten sam budynek pali w tak krótkim okresie, to straż pożarna powinna podlać pożar benzyną, a nie gasić - niech się w końcu raz a dobrze zjara - widocznie tak ma być - i będzie spokój

No chyba dobrze nie przemyślano tej wypowiedzi

u
ula

Oj ludzie, ludzie... Nie byliście, nie widzieliście, a się wypowiadacie. Jak byście znali rozkład obiektu to byście wiedzieli, że dach płonął nie w tej najważniejszej części tj. nie nad salą balową, jadalnią czy biblioteką. Stara kuchnia jest nie czynna i nie używana od czasów Domu Dziecka. Posiłki przyrządza się gdzie indziej i na gazie. Ten film jest naprawdę piękny, ale zrobiony dawno. Po likwidacji Domu Dziecka obiekt stał pusty, zaniedbany, nie ogrzewany, bo popękały grzejniki co.,  nikt nie spuścił wody i nie zabezpieczył obiektu na zimę. Dopiero rok temu naprawili co (chyba już wtedy był nowy właściciel). Widać było dym z komina (więc zadbano). Z tego co wiem zabytkowe kominki są, kredens w jadalni też, szafy biblioteczne także. Czego tam jest dużo? Otóż śladów po poprzednich małych mieszkańcach. Moi drodzy tego wszystkiego można się dowiedzieć od sąsiadów, część z nich pracowała w Domu Dziecka i zna ten budynek.

Może nie wszyscy czytelnicy budowali np. dom i nie wiedzą ile to jest formalności, planów, zbierania pozwoleń itp., aby można ruszyć z budową czy dużym remontem. A jeśli do tego dochodzi konserwator zabytków, to trzeba dużo czasu i cierpliwości. Myślę, że teraz też trzeba uzbroić się w cierpliwość i spokojnie pozwolić działać nowym właścicielom. Zobaczymy, co pokarzą? Obiekt miał dach po remoncie, okna w większości wymienione, ogrzewanie sprawne i jakiegoś stróża, więc był zabezpieczony. Czekał i dalej  czeka na remont 

A swoja drogą, ciekawe co działo się z pałacem zaraz np. po wojnie? Gdzie są obrazy, meble itp.(kredens pewnie był za ciężki, aby go wynieść)

R
Roman S.

Ciekawe? W dniu 2 lutego 2014 zamieściłem komentarz odnośnie przyczyny pozaru. Moj wpis został skasowany? Powtórze swoje przemyślenia co do przyczyny pozaru. Jesli zwazymy, że pożar w krótkim odstępie czasu ma miejsce poraz trzeci, oraz jesli wiemy, ze pierwszy zaistniał jeszcze podczas gdy funkcjonował tam Dom Dziecka. natomiast jesli ten ostatni zaistniał w czasie gdy sposobiono sie do przyjęcia 100 gości i jednocześnie w tym celu uruchomiono kuchnię, to nasuwa sie jeden wniosek. Zaprószenie ognia nastapiło przez nieszczelny komin bo w tych trzech przypadkach kuchnia była wykorzystywana do przyrzadzania strawy. Natomast ciągi kominowe prowadzą od pieca kuchennego poprzez piętra pałacu aż przez poddasze i wyprowadzone nad dachówkę. Od kilka lat nieczynny pałac nie był zagrozony pożarem bo nie był w tym czasie uruchamiany piec kuchenny? Ciekawe? Prawda? To tak pod rozwagę organom dochodżczym  jesli będą doszukiwać się przyczyny pożaru. Jeszcze dodam. jesli przez Polskę przechodzi jaką klęska w wyniku ktorej domy traca dachy, dziwnym wówczas trafem staraż pozarna pokrywa je plandekami. Dlaczego tak sie nie stało w przypadku ostatniego pożaru pałacu w Turawie?

A
Aleg
W dniu 03.02.2014 o 10:15, Gość napisał:

bez dowodów te wasze wymysły (podpalenie, odgorne zalecenia konserwatorów zabytków) są tylko spiskową teorią, niczym więcej

w każdej "spiskowej teorii" jest trochę albo więcej niż trochę prawdy?

G
Gość

bez dowodów te wasze wymysły (podpalenie, odgorne zalecenia konserwatorów zabytków) są tylko spiskową teorią, niczym więcej

S
Sylwia

Dopóki policja nie schwyta podpalacza, to zawsze będzie się jarać! A ci co się nieznają będą obrzucać goownami władze gminy.

G
Gość

NIE JESTEM Z TURAWY ALE MYSLE ZE NAPRAWY TEGO ROBI ZAWSZE TA SAMA FIRMA...JESLI TAK JEST TO WSZYSTKO WIADOMO.NIE ZNAM TEZ ZADNYCH FIRM Z OKOLIC.

o
ostry19

Zwykłe podpalenie. To samo było z basenem na placu róż. Dwa razy podpalali za pierwszym razem straż przyjechała za szybko i się nie udało za drugim już sie udało. Podobna sytuacja tu zabytek i basen też był zabytkiem. Wiem coś o tym bo mieszkam prawie naprzeciwko basenu.

T
Turawianka
W dniu 01.02.2014 o 21:48, Andrzej napisał:

Gmina Turawa ma zabytek w głębokim powazaniu. Najpierw sprzedano, pewnie za marny grosz, aby się pozbyc problemu. Teraz w milczeniu przypatruje się dewastacji. Brak słów...

Tylko ,że nie Gmina Turawa była właścicielem pałacu od początku pałac nie był jej własnością. Gdyby mogła przejąć pałac od Skarbu Państwa uczyniłaby to z pewnością. Lecz skarb Państwa to nie samorząd gminny . Łatwo oceniać trudniej pogodzić się z faktami. Podobnie Duże Jezioro to też własność Skarbu Państwa a wszystkie gromy  w związku z stanem jeziora spadają na samorząd. Gmina jest właścicielem Jeziora Średniego a tam widać ,że pod rządami Gminy Turawa zmienia się na lepsze.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3