Prudnicki szpital przyspiesza. Chce wzmocnić pozycję na rynku

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Udostępnij:
Mijają dwa pierwsze miesiące nowego prezesa Prudnickiego Centrum Medycznego Witolda Rygorowicza. Sporo już się zmieniło, jeszcze więcej jest pomysłów na przyszłość.

Witold Rygorowicz dwa miesiące temu został prezesem powiatowej spółki, która zarządza prudnickim szpitalem. W ciągu tego czasu sporo w szpitalu się zmieniło, ale nowości będzie jeszcze więcej. Celem jest dobra pozycja na rynku medycznym i znalezienie się w sieci publicznych szpitali, jaka będzie obowiązywać po 2021 roku.

Nowy prezes chce przekonać do zmian załogę szpitala. Sięga po motywację finansową, bo dla niższego personelu od lat nie było w placówce powyżej, a płace są marne.

- Ok. 50 osób już ma zarobki na przyzwoitym poziomie. Zostało ok. 150 na etatach, głównie personel pielęgniarski – mówi Witold Rygorowicz. - W ciągu 2 miesięcy chcę doprowadzić do sytuacji, że nikt nie zarabia poniżej 2 tysięcy zł na rękę. Wierzę, że w miarę rozwoju naszych usług pracownicy będą zasileni większymi zarobkami.

Szpital inwestuje

W ciągu 2 miesięcy szpital przyjął do pracy 9 nowych osób z personelu medycznego, głównie pielęgniarki. Jeszcze w sierpniu do pracy przyjdzie nowy chirurg, specjalista operacji tarczycy. We wrześniu szpital zatrudni anestezjologa. Nowa kadra ma stopniowo uzupełniać obecny zespół, który powoli dochodzi do wieku emerytalnego. Celem jest maksymalne wykorzystanie nowego bloku operacyjnego w szpitalu.

- Nowy blok operacyjny powinien ruszyć w listopadzie – zapowiada prezes PCM - Zaprojektowane dwie sale to za mało. Dlatego przebudowujemy też dawną salę cięć cesarskich. Po niewielkich przeróbkach będzie w pełni wyposażoną salą operacyjną.

Do końca tego roku PCM wyda ok. 2,5 mln złotych na prace budowlane i nowy sprzęt medyczny. Połowa pieniędzy pochodzi z marszałkowskiego projektu „Opolskie przeciwko Covid 19”. Już zaczyna się dostosowywanie pomieszczeń pracowni RTG do nowego aparatu. Stary będzie służył nadal, także w celach komercyjnych, do spółka chce zarabiać na usługach. Budynek szpitala w Prudniku ma ponad sto lat i jest za ciasny dla obecnych potrzeb, dlatego nowy prezes chce planuje pracownie kontenerowe, ustawione na dziedzińcu szpitala. Tak ma pracować apteka szpitalna i jedna z pracowni RTG.

Zmian będzie jeszcze więcej, także tych drobnych, wizualnych, które mają ułatwić i uprzyjemnić życie pacjentom. Będą cukierki dla dzieci i muzyka relaksacyjna w pracowni rehabilitacji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska coraz bardziej rowerowa

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Rozkład tego szpitala rozpoczął pewien młodociany dyrektor który. teraz rozkłada inny tym razem wielki szpital.

Może teraz Prudnicki szpital wyjdziena prostą czego serdecznie życzę .

Więcej informacji na stronie głównej Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie