Stację do dezynfekcji rąk wprowadziła na rynek opolska firma Higma Service. To jej debiut producencki

Edyta Hanszke
Edyta Hanszke

Wideo

Zobacz galerię (5 zdjęć)
Zajmująca się dotychczas dystrybucją produktów i urządzeń higienicznych spółka Higma Service wprowadziła do sprzedaży stację do dezynfekcji rąk. W planach jest eksport na rynek zagraniczny.

- Pytaliśmy przedsiębiorców, którzy mają problemy ze stworzeniem miejsca do dezynfekcji, dlaczego tak się dzieje. Najczęściej odpowiadali, że cena profesjonalnej stacji jest zbyt wysoka, a wyposażenie w nie całej sieci nie jest przez to możliwe. Dlatego sięgali po prowizoryczne rozwiązania - mówi Bartosz Ogonowski odpowiedzialny w Higma Service za badania rynku.

Na bazie zebranych opinii Higma Service rozpoczęła własną produkcję stacji do dezynfekcji rąk. Prezes spółki nie ukrywa, że wkroczenie w rolę producenta było zaskoczeniem także dla niego: - Przed wybuchem pandemii nie planowaliśmy zostania producentem rozwiązań higienicznych ani wkroczenia na rynki zagraniczne - mówi Maciej Jaeschke.

- Pandemia poddała gospodarkę wielkiej próbie i teraz liczą się szybkie reakcje. Określiliśmy, z jakimi problemami zmagają się właściciele sieci usługowych, czego im brakuje i pospieszyliśmy z przystępnym rozwiązaniem. Zeszliśmy do stolarni, wykonaliśmy prototyp, a później intensywnie go testowaliśmy - dodaje prezes Jaeschke.

- Chcieliśmy, żeby ta stacja była nie tylko praktyczna, ale żeby wyglądała zachęcająco, by stała się częścią identyfikacji wizualnej przedsiębiorstw – dodaje Aleksandra Węglarz, specjalistka ds. PR w spółce.

Od maja produkt Higma Service trafił do 53 przedsiębiorstw. Sprzedano 345 sztuk, m.in do znanych sieci budowlanych i ogrodowych, odzieżowych oraz stacji paliw. Docelowym odbiorcą - jak informuje firma - są także galerie handlowe, sklepy, urzędy, zakłady pracy, ośrodki lecznice, uczelnie, szkoły i inne miejsca użyteczności publicznej.

- Po raz pierwszy w historii naszej firmy otrzymujemy też zapytania o ofertę z zagranicznych firm – dodaje Bartosz Ogonowski. – Holendrzy, Belgowie i Brytyjczycy są zainteresowani naszą polską stacją. Przygotowujemy już wysyłkę do Niemiec. Czynnikiem decyzyjnym jest tutaj na pewno stosunek ceny do jakości, ale wiele pytań dotyczy też personalizacji stacji na potrzeby brandingu. Pozytywnie odbierana jest również dostępność instrukcji dezynfekcji w różnych językach - dodaje.

- Wybuch pandemii COVID-19 znacznie zmienił sposób, w jaki obiekty handlowe i usługowe prowadzą swoją działalność. Wielu przedsiębiorców musiało dostosować swoje lokale do wytycznych sanepidu i wprowadzić miejsca obowiązkowej dezynfekcji - wskazuje odpowiedzialna za PR w spółce Aleksandra Węglarz.

- Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez ośrodek badania opinii publicznej GfK, to właśnie możliwość dezynfekcji jest jednym z najważniejszych aspektów, na które zwracają uwagę klienci w ocenie działania sieci handlowych podczas COVID-19. Aż 57% proc. konsumentów zaznacza, że liczy się dla nich możliwość dezynfekcji koszyka i rąk - dodaje.

Choć zadowolenie klientów jest wysokie (54-70 proc. klientów wypowiada się pozytywnie, oceniając funkcjonowanie sieci handlowych w czasie epidemii), to niektóre miejsca wciąż nie zagospodarowały odpowiedniej przestrzeni na dezynfekcję. To z myślą o nich Higma Service rozpoczęła produkcję stacji dezynfekujących.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie