reklama

Wandale podpalają obiekty szpitala w Kluczborku

Mirosław Dragon
Mirosław Dragon
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (9 zdjęć)
Straż pożarna była wzywana w tym roku już dziesięć razy do gaszenia ognia przy stacji trafo kluczborskiego szpitala.

Budynek ze stacją transformatorową stoi na tyłach szpitalnej działki, między budynkami szpitalnymi a blokami przy ul. Drzymały. Od strony szpitala zasłania go duży betonowy płot, a od strony bloków drzewa i krzewy.

Od dłuższego czasu to ulubione miejsce libacji. Na miejscu walają się butelki po piwie i szkło po rozbitych butelkach. Gorzej, że chuligani dla zabawy podkładają ogień.

- Od kwietnia byliśmy tam wzywani aż dziesięć razy - informuje Janusz Krupa, komendant kluczborskiej straży.

Do ostatniego zaprószenia ognia doszło w ubiegłą niedzielę. Najgroźniejsze było jednak podpalenie stacji trafo.

- Sprawcy prawdopodobnie najpierw oblali drzwi jakimś łatwopalnym płynem, a potem podłożyli ogień, ponieważ zapaliły się ciężkie, metalowe drzwi zabezpieczające wejście do stacji - mówi Violetta Wilk, wiceprezes szpitala powiatowego w Kluczborku.
Na szczęście ogień szybko zauważyli pracownicy szpitala, a strażacy szybko go ugasili.

- Gdyby ogniem zajął się dach i budynek, doszłoby do ogromnych strat i zagrożenia dla pacjentów. Obiekty szpitalne zostałyby odcięte od prądu, ponieważ zapasowy agregat znajduje się również w tym budynku. Trzeba byłoby ewakuować wszystkich pacjentów z naszego szpitala, a także ze szpitala kardiologicznego - dodaje Violetta Wilk.

Szpitalna stacja transformatorowa stoi na gruncie należącym do powiatu. Już dzień po kolejnym podpaleniu kluczborskie starostwo interweniowało w tej sprawie.

- Wynajęliśmy firmę, która wycięła krzewy i uprzątnęła teren - mówi starosta Piotr Pośpiech. - Złożyliśmy także w gminie wniosek o wycinkę drzew tóre zasłaniają widoczność w tym miejscu.

Wycinka krzewów i planowana wycinka drzew wywołała protesty okolicznych mieszkańców.
Czytaj w piątek (28 sierpnia) w papierowym wydaniu "Nowej Trybuny Opolskiej" lub kup e-wydanie NTO.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieszkaniec

Każdy teren można odpowiednio zabezpieczyć,tylko jak coś jest nie moje to nie wykazuje się inicjatywy myśleniowej.Rozległy teren kompletnie zaniedbany.

G
Gość
W dniu 30.08.2015 o 16:20, SĄSIAD napisał:

Co za kpina. To jest nieużytek którego szpital się pozbył jakieś 15lat temu. W tym budynku nic nie ma. Szpital wyrzekł się tego terenu lata temu bo nie opłacało mu się go użytkować. Oddał go miastu a miasto też go nie chcę. Nie jest to miejsce publiczne jak np.pod sklepem na chodniku itd. więc picie piwa po pracy jest dozwolone. Nawet betonowym płotem się szpital odgrodził od tego terenu i umywa ręcę. Chyba się wybory w KLB zaczynają i ktoś się próbuje wybić i robi AFERĘ. Picie piwa w miejscu nie publicznym nie jest przestępstwem . Nigdzie nie jest napisane że nie wolno pić piwa w miejscach nie publicznych w krzakach i wysypiskach. Czemu szpital nie mówi że użądził sobie tam dzikie wysypisko śmieci ? Można tam znaleść wszystko bandaże stary sprzęt z szpitala np inkubator strzykawki igły dosłownie wszystkie możliwe śmieci z szpitala. Gruz po remontach dosłownie wszystko . Dosłownie wszystko tam szpital wyrzuca. Stary sprzęt medyczny stare opatrunki butelki po lekach wszystko za co szpital musiałby zapłacić za utylizację. Gruz i inne śmieci po remontach euro palety papa dzwigary betonowe które zagrzażają dziecią. A Czepiają się że dzieci sobie tam kiełbaskę na ognisku pieką lub się grzeją zimą przy ognisku. Hooligani ???????? Hooligani ? To szpital doprowadził ten teren do stanu zagrażającego zdrowiu i życiu. A nie Ludzie spokojnie pijący piwo po pracy bo nigdzie indziej piwa się nie można napić po pracy w drodze do domu bo mandat gwarantowany. Hooligani ???? młodzież piecząca kiełbasę na ognisku latem lub ogrzewająca się zimą przy ognisku.Syf jest ale to syf pochdzi z szpitala.Wiem bo mieszkałem tam prawie całe życie.Do dziś na urlopie jak jestem w rodzinnym mieście to jedyne miejsce gdzie nie dostane mandatu za picia piwa.po południu z sąsiadem gdy wraca z pracy. W angli pije normalnie piwo idąc ulicą kulturalnie to policjant jeszcze powie ci na zdrowie. A w KLB to nawet na nieużytkach się piwa nie można się napić bo zrobią z ciebie hooligana. Proponuję pani z szpitala wyjazd na derby Krakowa to się przekona kim są hooligani . A nie określa tak ciężko pracujących ludzi pijących piwo po pracy w jedynym miejscu w mnieście gdzie nie grozi to mandatem i dzieci pieczących kiełbaski na ogniski. Ale nie widzi tego że cało zagrożenie jakie ten teren stwarza powstało przez działania szpitala.W angli pijesz piwo na ulicy w parku pod akademikiem pod katedrą w centrum miasta i policjant mówi " na zdrowie" Mandat uk dostaniesz w strefach wolnych od alkocholu oznaczonych znakami np mosty przystanki autobusowe , szkoły itp. Ale normalnie pod chmurką możesz wypić sobie legalnie piwko bez nenkania przez policję.W angli Policja pełni funkcję chronić i służyć a nie jak w polsc nenkać nabijać kase miasta i statystyki.Szpital powinien ten teren na własny koszt zabezpieczyć doprowadzić do stanu przyjaznemu mieszkancą tego osiedla a nie ściemniać że to Hooligani.Rozumiem że szpital nie chce tego terenu to niech doprowadzi go do właściwego stanu i np zrobi tam boiska i plac zabaw dla dzieciaków z bloków bo to szpitala wina że stan tego nieużytku jest taki a nie inny. POZDRAWIAM SĄSIAD

 

 

Normalny czlowiek potrafi sobie zorganizowac grilla przed domem, na dzialce  i wypic piwo tez tam moze,A to ze naduzywasz alko i musisz sie z tym kryc po kątach i smietnikach to juz twoja sprawa

Co za kpina. To jest nieużytek którego szpital się pozbył jakieś 15lat temu. W tym budynku nic nie ma. Szpital wyrzekł się tego terenu lata temu bo nie opłacało mu się go użytkować. Oddał go miastu a miasto też go nie chcę. Nie jest to miejsce publiczne jak np.pod sklepem na chodniku itd. więc picie piwa po pracy jest dozwolone. Nawet betonowym płotem się szpital odgrodził od tego terenu i umywa ręcę. Chyba się wybory w KLB zaczynają i ktoś się próbuje wybić i robi AFERĘ. Picie piwa w miejscu nie publicznym nie jest przestępstwem . Nigdzie nie jest napisane że nie wolno pić piwa w miejscach nie publicznych w krzakach i wysypiskach. Czemu szpital nie mówi że użądził sobie tam dzikie wysypisko śmieci ? Można tam znaleść wszystko bandaże stary sprzęt z szpitala np inkubator strzykawki igły dosłownie wszystkie możliwe śmieci z szpitala. Gruz po remontach dosłownie wszystko . Dosłownie wszystko tam szpital wyrzuca. Stary sprzęt medyczny stare opatrunki butelki po lekach wszystko za co szpital musiałby zapłacić za utylizację. Gruz i 

G
Gość
W dniu 30.08.2015 o 16:20, SĄSIAD napisał:

Co za kpina. To jest nieużytek którego szpital się pozbył jakieś 15lat temu. W tym budynku nic nie ma. Szpital wyrzekł się tego terenu lata temu bo nie opłacało mu się go użytkować. Oddał go miastu a miasto też go nie chcę. Nie jest to miejsce publiczne jak np.pod sklepem na chodniku itd. więc picie piwa po pracy jest dozwolone. Nawet betonowym płotem się szpital odgrodził od tego terenu i umywa ręcę. Chyba się wybory w KLB zaczynają i ktoś się próbuje wybić i robi AFERĘ. Picie piwa w miejscu nie publicznym nie jest przestępstwem . Nigdzie nie jest napisane że nie wolno pić piwa w miejscach nie publicznych w krzakach i wysypiskach. Czemu szpital nie mówi że użądził sobie tam dzikie wysypisko śmieci ? Można tam znaleść wszystko bandaże stary sprzęt z szpitala np inkubator strzykawki igły dosłownie wszystkie możliwe śmieci z szpitala. Gruz po remontach dosłownie wszystko . Dosłownie wszystko tam szpital wyrzuca. Stary sprzęt medyczny stare opatrunki butelki po lekach wszystko za co szpital musiałby zapłacić za utylizację. Gruz i inne śmieci po remontach euro palety papa dzwigary betonowe które zagrzażają dziecią. A Czepiają się że dzieci sobie tam kiełbaskę na ognisku pieką lub się grzeją zimą przy ognisku. Hooligani ???????? Hooligani ? To szpital doprowadził ten teren do stanu zagrażającego zdrowiu i życiu. A nie Ludzie spokojnie pijący piwo po pracy bo nigdzie indziej piwa się nie można napić po pracy w drodze do domu bo mandat gwarantowany. Hooligani ???? młodzież piecząca kiełbasę na ognisku latem lub ogrzewająca się zimą przy ognisku.Syf jest ale to syf pochdzi z szpitala.Wiem bo mieszkałem tam prawie całe życie.Do dziś na urlopie jak jestem w rodzinnym mieście to jedyne miejsce gdzie nie dostane mandatu za picia piwa.po południu z sąsiadem gdy wraca z pracy. W angli pije normalnie piwo idąc ulicą kulturalnie to policjant jeszcze powie ci na zdrowie. A w KLB to nawet na nieużytkach się piwa nie można się napić bo zrobią z ciebie hooligana. Proponuję pani z szpitala wyjazd na derby Krakowa to się przekona kim są hooligani . A nie określa tak ciężko pracujących ludzi pijących piwo po pracy w jedynym miejscu w mnieście gdzie nie grozi to mandatem i dzieci pieczących kiełbaski na ogniski. Ale nie widzi tego że cało zagrożenie jakie ten teren stwarza powstało przez działania szpitala.W angli pijesz piwo na ulicy w parku pod akademikiem pod katedrą w centrum miasta i policjant mówi " na zdrowie" Mandat uk dostaniesz w strefach wolnych od alkocholu oznaczonych znakami np mosty przystanki autobusowe , szkoły itp. Ale normalnie pod chmurką możesz wypić sobie legalnie piwko bez nenkania przez policję.W angli Policja pełni funkcję chronić i służyć a nie jak w polsc nenkać nabijać kase miasta i statystyki.Szpital powinien ten teren na własny koszt zabezpieczyć doprowadzić do stanu przyjaznemu mieszkancą tego osiedla a nie ściemniać że to Hooligani.Rozumiem że szpital nie chce tego terenu to niech doprowadzi go do właściwego stanu i np zrobi tam boiska i plac zabaw dla dzieciaków z bloków bo to szpitala wina że stan tego nieużytku jest taki a nie inny. POZDRAWIAM SĄSIAD

Interesują mnie tam leżace a  terazz zasypane a do niedawna porosniete krzakami   cementowe fundamenty.Co tam miało być?Słyszałem,ze szkoła podstawowa. W peerelu wytyczono,zalano a potem sie tego wyrzekli.jakies 30 pare lat temu.Czy sąsiad pamięta?

S
SĄSIAD

Co za kpina. To jest nieużytek którego szpital się pozbył jakieś 15lat temu. W tym budynku nic nie ma. Szpital wyrzekł się tego terenu lata temu bo nie opłacało mu się go użytkować. Oddał go miastu a miasto też go nie chcę. Nie jest to miejsce publiczne jak np.pod sklepem na chodniku itd. więc picie piwa po pracy jest dozwolone. Nawet betonowym płotem się szpital odgrodził od tego terenu i umywa ręcę. Chyba się wybory w KLB zaczynają i ktoś się próbuje wybić i robi AFERĘ. Picie piwa w miejscu nie publicznym nie jest przestępstwem . Nigdzie nie jest napisane że nie wolno pić piwa w miejscach nie publicznych w krzakach i wysypiskach. Czemu szpital nie mówi że użądził sobie tam dzikie wysypisko śmieci ? Można tam znaleść wszystko bandaże stary sprzęt z szpitala np inkubator strzykawki igły dosłownie wszystkie możliwe śmieci z szpitala. Gruz po remontach dosłownie wszystko . Dosłownie wszystko tam szpital wyrzuca. Stary sprzęt medyczny stare opatrunki butelki po lekach wszystko za co szpital musiałby zapłacić za utylizację. Gruz i inne śmieci po remontach euro palety papa dzwigary betonowe które zagrzażają dziecią. A Czepiają się że dzieci sobie tam kiełbaskę na ognisku pieką lub się grzeją zimą przy ognisku. Hooligani ???????? Hooligani ? To szpital doprowadził ten teren do stanu zagrażającego zdrowiu i życiu. A nie Ludzie spokojnie pijący piwo po pracy bo nigdzie indziej piwa się nie można napić po pracy w drodze do domu bo mandat gwarantowany. Hooligani ???? młodzież piecząca kiełbasę na ognisku latem lub ogrzewająca się zimą przy ognisku.Syf jest ale to syf pochdzi z szpitala.Wiem bo mieszkałem tam prawie całe życie.Do dziś na urlopie jak jestem w rodzinnym mieście to jedyne miejsce gdzie nie dostane mandatu za picia piwa.po południu z sąsiadem gdy wraca z pracy. W angli pije normalnie piwo idąc ulicą kulturalnie to policjant jeszcze powie ci na zdrowie. A w KLB to nawet na nieużytkach się piwa nie można się napić bo zrobią z ciebie hooligana. Proponuję pani z szpitala wyjazd na derby Krakowa to się przekona kim są hooligani . A nie określa tak ciężko pracujących ludzi pijących piwo po pracy w jedynym miejscu w mnieście gdzie nie grozi to mandatem i dzieci pieczących kiełbaski na ogniski. Ale nie widzi tego że cało zagrożenie jakie ten teren stwarza powstało przez działania szpitala.W angli pijesz piwo na ulicy w parku pod akademikiem pod katedrą w centrum miasta i policjant mówi " na zdrowie" Mandat uk dostaniesz w strefach wolnych od alkocholu oznaczonych znakami np mosty przystanki autobusowe , szkoły itp. Ale normalnie pod chmurką możesz wypić sobie legalnie piwko bez nenkania przez policję.W angli Policja pełni funkcję chronić i służyć a nie jak w polsc nenkać nabijać kase miasta i statystyki.Szpital powinien ten teren na własny koszt zabezpieczyć doprowadzić do stanu przyjaznemu mieszkancą tego osiedla a nie ściemniać że to Hooligani.Rozumiem że szpital nie chce tego terenu to niech doprowadzi go do właściwego stanu i np zrobi tam boiska i plac zabaw dla dzieciaków z bloków bo to szpitala wina że stan tego nieużytku jest taki a nie inny. POZDRAWIAM SĄSIAD

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

S
SĄSIAD

Co za kpina. To jest nieużytek którego szpital się pozbył jakieś 15lat temu. W tym budynku nic nie ma. Szpital wyrzekł się tego terenu lata temu bo nie opłacało mu się go użytkować. Oddał go miastu a miasto też go nie chcę. Nie jest to miejsce publiczne jak np.pod sklepem na chodniku itd. więc picie piwa po pracy jest dozwolone. Nawet betonowym płotem się szpital odgrodził od tego terenu i umywa ręcę. Chyba się wybory w KLB zaczynają i ktoś się próbuje wybić i robi AFERĘ. Picie piwa w miejscu nie publicznym nie jest przestępstwem . Nigdzie nie jest napisane że nie wolno pić piwa w miejscach nie publicznych w krzakach i wysypiskach. Czemu szpital nie mówi że użądził sobie tam dzikie wysypisko śmieci ? Można tam znaleść wszystko bandaże stary sprzęt z szpitala np inkubator strzykawki igły dosłownie wszystkie możliwe śmieci z szpitala. Gruz po remontach dosłownie wszystko . Dosłownie wszystko tam szpital wyrzuca. Stary sprzęt medyczny stare opatrunki butelki po lekach wszystko za co szpital musiałby zapłacić za utylizację. Gruz i inne śmieci po remontach euro palety papa dzwigary betonowe które zagrzażają dziecią. A Czepiają się że dzieci sobie tam kiełbaskę na ognisku pieką lub się grzeją zimą przy ognisku. Hooligani ???????? Hooligani ? To szpital doprowadził ten teren do stanu zagrażającego zdrowiu i życiu. A nie Ludzie spokojnie pijący piwo po pracy bo nigdzie indziej piwa się nie można napić po pracy w drodze do domu bo mandat gwarantowany. Hooligani ???? młodzież piecząca kiełbasę na ognisku latem lub ogrzewająca się zimą przy ognisku.Syf jest ale to syf pochdzi z szpitala.Wiem bo mieszkałem tam prawie całe życie.Do dziś na urlopie jak jestem w rodzinnym mieście to jedyne miejsce gdzie nie dostane mandatu za picia piwa.po południu z sąsiadem gdy wraca z pracy. W angli pije normalnie piwo idąc ulicą kulturalnie to policjant jeszcze powie ci na zdrowie. A w KLB to nawet na nieużytkach się piwa nie można się napić bo zrobią z ciebie hooligana. Proponuję pani z szpitala wyjazd na derby Krakowa to się przekona kim są hooligani . A nie określa tak ciężko pracujących ludzi pijących piwo po pracy w jedynym miejscu w mnieście gdzie nie grozi to mandatem i dzieci pieczących kiełbaski na ogniski. Ale nie widzi tego że cało zagrożenie jakie ten teren stwarza powstało przez działania szpitala.W angli pijesz piwo na ulicy w parku pod akademikiem pod katedrą w centrum miasta i policjant mówi " na zdrowie" Mandat uk dostaniesz w strefach wolnych od alkocholu oznaczonych znakami np mosty przystanki autobusowe , szkoły itp. Ale normalnie pod chmurką możesz wypić sobie legalnie piwko bez nenkania przez policję.W angli Policja pełni funkcję chronić i służyć a nie jak w polsc nenkać nabijać kase miasta i statystyki.Szpital powinien ten teren na własny koszt zabezpieczyć doprowadzić do stanu przyjaznemu mieszkancą tego osiedla a nie ściemniać że to Hooligani.Rozumiem że szpital nie chce tego terenu to niech doprowadzi go do właściwego stanu i np zrobi tam boiska i plac zabaw dla dzieciaków z bloków bo to szpitala wina że stan tego nieużytku jest taki a nie inny. POZDRAWIAM SĄSIAD

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

j
joanna

dobrze, że usunęli krzewy. Zulerka nie będzie miała gdzie się chowac. A wystarczy częściej patrolować to miejsce - policji sie nie chce?

G
Gość
W dniu 28.08.2015 o 14:32, Gość napisał:

Starosta sam tam zrobił śmietnik, co jakiś czas wywożone tam są śmieci z rozbiórek budynków powiatowych.Przykład idzie od góry.A tak nawiasem to cały ten teren od szpitala do ulicy Batorego jest zaniedbany

Kostnica uwłacza godności człowieka. Wstyd! Kto tam zarządza?

G
Gość

Starosta sam tam zrobił śmietnik, co jakiś czas wywożone tam są śmieci z rozbiórek budynków powiatowych.
Przykład idzie od góry.
A tak nawiasem to cały ten teren od szpitala do ulicy Batorego jest zaniedbany

G
Gość

Co za syf na tym terenie przyszpitalnym! Po co wycinać krzewy? Nie tędy droga. Zagospodarować działkę! Co za niegospodarność! Starsi mieszkańcy pamietają fundamenty na tej działce. Pieniadze utopione w błocie, bo nigdy nie wyciągnięto tam murów. Czy ktos odpowiedział za tą niegospodarność? Porosła trawa i krzewy a na dodatek za płotem, rozwalajacym się płotem, walają się smieci bo postawiono tam kubły. Śmieci rzucane są obok kubłów. Co za syf!

k
kluczborczanin

Przecież wśród tych okolicznych mieszkańców mieszkają również lekarze, którym szczególnie powinno zależeć na bezpieczeństwie pacjentów szpitali jak również obiektów szpitalnych. A może to protestują ci co tam balują i podpalają?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3