Zeppelin nad opolskimi miastami. Po wielkim sterowcu pozostały zdjęcia i widokówki

Tomasz Kapica
Tomasz Kapica
Zobacz ilustracje z przelotu Zeppelina nad opolskimi miastami. Niektóre mogą być fotomontażami, co nie zmienia faktu, że lot miał miejsce i został udokumentowany w wielu źródłach. Erę sterowców zakończył wypadek Hindenbura, następcy Zeppelina, który miał miejsce 6 maja 1937 roku. Przy lądowaniu w Lakehurst w USA nagle na poszyciu sterowca pojawił się ogień. Płonąca maszyna runęła na ziemię, Zginęło 12 pasażerów i 22 członków załogi. Wśród ofiar był niejaki kapitan Lehmann, który wcześniej brał udział w rejsie nad Opolszczyzną w 1931 roku.
Zobacz ilustracje z przelotu Zeppelina nad opolskimi miastami. Niektóre mogą być fotomontażami, co nie zmienia faktu, że lot miał miejsce i został udokumentowany w wielu źródłach. Erę sterowców zakończył wypadek Hindenbura, następcy Zeppelina, który miał miejsce 6 maja 1937 roku. Przy lądowaniu w Lakehurst w USA nagle na poszyciu sterowca pojawił się ogień. Płonąca maszyna runęła na ziemię, Zginęło 12 pasażerów i 22 członków załogi. Wśród ofiar był niejaki kapitan Lehmann, który wcześniej brał udział w rejsie nad Opolszczyzną w 1931 roku. Archiwum
93 lat temu nad Górnym Śląskiem pojawił się Graf Zeppelin, najsłynniejszy tego typu statek powietrzny w historii. Wydarzenie to zostało odnotowano w wielu kronikach przedwojennych opolskich miast.

Latem 1931 roku, słynny Graf Zeppelin, dużo większy od współczesnej repliki, przeleciał nad opolskimi miastami. Znany kędzierzyński dziennikarz Bogusław Rogowski kupił kiedyś w jednym z antykwariatów w Duesseldorfie widokówkę Koźla.

Pocztówka, którą nabył za kilkanaście marek, miała upamiętniać przelot sterowca Graf Zeppelin nad odrzańskim grodem. Faktycznie, widać na niej sterowiec i panoramę miasta. Sam przelot faktycznie miał miejsce 5 lipca 1931 roku. Na pokładzie był m.in. jeden z kozielskich kupców, Stanislaus Maus, mieszkający przy Kasarenstrasse 9 w Koźlu.

W ówczesnej prasie napisano, że na życzenie kupca sterowiec przeleciał nad rynkiem i zakołysał dziobem, chcąc niejako pozdrowić mieszkańców. Czy faktycznie sterowiec manewrował nad miastem, nie wiadomo, tak samo jak nie ma pewności, że jego zdjęcie nad miastem jest prawdziwe.

W latach 30. w Niemczech popularne były "naciągane" fotografie będące w praktyce kolażami. Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że zdjęcie sterowca nałożono na fotografię miasta.

Gdzie był widziany Zeppelin

Świadczy o tym fakt, że podobne zdjęcia są także z innych miast i często sterowiec jest umiejscowiony w rogu zdjęcia. Na wielu ilustracjach statek powietrzny widziany jest dokładnie z tej samej perspektywy, zmieniają się jedynie miasta w tle i podpisy.

Wspomnianego 5 lipca Zeppelin przeleciał nad kilkoma opolskimi miastami. Między innymi z zapisków z kronik parafialnych wiemy, że po godzinie 16.30 wleciał na teren obecnej Opolszczyzny. W Nysie (wówczas Neisse) został zauważony o godzinie 16.45. Chwilę później dostrzegli go mieszkańcy Zakrzowa (Sakrau), dziś znanej ze sportów konnych wsi w gminie Polska Cerekiew, a potem Koźla.

Nie był to pierwszy przelot "cygara" na Opolszczyzną. Z wiarygodnych źródeł historycznych wiadomo, że nad kilkoma miastami w regionie pojawił się także 17 października 1929 roku. Zachowała się relacja ks. Antoniego Ogana, ówczesnego proboszcza Nowej Wsi Królewskiej.

Ksiądz Ogan pisał:"Dnia 17.10.1929 roku mieliśmy niecodzienną radość oglądania sterowca Graf Zeppelin przelatującego nad naszą miejscowością. To był niesamowity widok, kiedy tak majestatycznie przepływał z Kluczborka przez Opole. Sterowiec pojawił się najpierw nad naszą miejscowością , by później wykonać "rundę honorową" nad Opolem. Następnie znów wrócił nad Nową Wieś Królewską przelatując między szkołą a kościołem i skierował się na Strzelce Opolskie. Przelatującego Zeppelina sfotografował z dachu szkoły jej rektor Kidalla.

"Graf Zeppelin" został zbudowany w 1928 roku. Jego budowa pochłonęła 8,3 miliona marek. Olbrzym miał 236 m długości i 30,5 m średnicy. Zbiorniki gazu miały 105.000 m3. Sterowiec napędzało 5 silników Maybacha o mocy 530 KM każdy. Zeppelin osiągał prędkość maksymalną 128 km/h. Zasięg powietrznego olbrzyma wynosił 12 tysięcy kilometrów.

Przeloty sterowców wzbudzały tym większą sensację, że ich ogromne rozmiary potęgował lot na niewielkiej wysokości (kilkaset metrów). Dla porównania dzisiejsze samoloty pasażerskie wznoszą się na wysokość 10-12 kilometrów.

Erę sterowców zakończył wypadek Hindenbura, następcy Zeppelina, który miał miejsce 6 maja 1937 roku. Przy lądowaniu w Lakehurst w USA nagle na poszyciu sterowca pojawił się ogień. Płonąca maszyna runęła na ziemię, Zginęło 12 pasażerów i 22 członków załogi. Wśród ofiar był niejaki kapitan Lehmann, który wcześniej brał udział w rejsie nad Opolszczyzną w 1931 roku.

od 7 lat
Wideo

Od dzisiaj kierowcy Ubera i Bolta muszą mieć polskie prawo jazdy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska