11-letnia Oliwia z Wołczyna zaczadziła się podczas kąpieli. Kto jest winny tej tragedii?

Mirosław Dragon
Mirosław Dragon
Oliwia Andrzejewska (2006-2018)
Oliwia Andrzejewska (2006-2018) fot. Materiały prywatne
Oliwia Andrzejewska zmarła w wyniku zatrucia tlenkiem węgla w łazience podczas kąpieli. W związku z tą tragedią skazani zostali kominiarz i gazownik, ale tylko za poświadczenie nieprawdy w protokołach kontroli. Rodzice Oliwii domagają się jednak, żeby konsekwencje poniósł również zarządca bloku, w którym mieszkają.

2 marca 2018 roku Kindze i Aleksandrowi Andrzejewskim zawalił się świat. Chociaż nic nie zapowiadało tej tragedii. W tym dniu ich dorosły już syn Michał świętował urodziny. Byli u niego na przyjęciu, wieczorem wrócili do domu w jednym z bloków na Osiedlu Młodych w Wołczynie.

Po powrocie 11-letnia córka Oliwia poszła się wykąpać.

- W pewnym momencie usłyszałam z łazienki jakby kwilenie. Rzuciłam się do drzwi, ale były zamknięte. Oliwia dojrzewała już i zaczęła się zamykać przy kąpieli - mówi Kinga Andrzejewska.

Ze środka dobiegł huk upadającego ciała. Drzwi nie dało się wyważyć, w końcu pan Aleksander rozbił je tym, co nawinęło mu się pod rękę, czyli tłuczkiem do mięsa. Dopiero na drugi dzień zauważył, że połamał sobie przy tym palce...

- Kiedy dostaliśmy się do łazienki, Oliwia leżała nieprzytomna w pozycji embrionalnej. Była owinięta w ręcznik, czyli wychodziła już z wanny, kiedy straciła przytomność - mówi Kinga Andrzejewska.

Rodzice Oliwii rozpoczęli walkę o życie córeczki. Razem prowadzili resuscytację. Niestety, dziewczynka zmarła.

- W marcu miną już trzy lata od śmierci Oliwki, cały czas jestem pod opieką psychologiczną. Moje serce wtedy pękło - płacze pani Kinga. Pokazuje zdjęcia i filmiki z córką. - Niech pan tylko popatrzy: była tancerką, mażoretką, jeździła konno. Była świetna z matematyki, pomagała słabszym uczniom.

Dziewczynkę śmiertelnie zatruł czad, wydostający się z piecyka gazowego, który ogrzewał wodę w łazience.

Problem z czadem w Wołczynie jest duży

Tylko w ciągu dwóch lat 2017-2018 doszło do 6 stwierdzonych przypadków ulatniania się zabójczego tlenku węgla w dwóch blokach na Osiedlu Młodych.

- W naszym bloku mała Amelka straciła przytomność. Jedną z moich znajomych, która w czasie kąpieli też straciła przytomność, mąż zdołał ocucić. Pech chciał, że nasz przypadek skończył się najtragiczniej - mówi Kinga Andrzejewska.

Po śmierci Oliwki ruszyło śledztwo. Prokuratura Rejonowa w Kluczborku po pewnym czasie umorzyła je, ale rodzice zmarłej 11-latki złożyli zażalenie, które zostało w całości uwzględnione przez Sąd Rejonowy w Kluczborku. Po wznowionym śledztwie prokuratura oskarżyła mistrza kominiarskiego Jana J. oraz kontrolera instalacji gazowej Leszka P.

Pod koniec 2020 r. zapadł prawomocny wyrok w ich sprawie. Sąd oczyścił ich z zarzutów nieumyślnego narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia 11-letniej dziewczynki. Skazał ich tylko za poświadczenie nieprawdy w dokumentacji kontroli.
Jan J. usłyszał wyrok 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, a Leszek P. 4 miesięcy w zawieszeniu na dwa lata.

Rodzice Oliwii uważają jednak, że ktoś powinien ponieść odpowiedzialność za śmierć ich dziecka.

- Jej życia nic już nie przywróci, ale chcemy nagłośnić tę sprawę, żeby ostrzec innych ludzi! - mówią Kinga i Aleksander Andrzejewscy. - Niby są prowadzone kontrole, ale protokoły są niezgodne z rzeczywistością!

- Podczas kontroli kominiarz stwierdził, że w oknach potrzebne są nawiewniki. Tylko że ten protokół przeglądu dostała spółdzielnia mieszkaniowa, a nie my! Nikt nas nie poinformował, że mamy w mieszkaniu śmiertelne niebezpieczeństwo - dodają rodzice Oliwki.

Dlatego domagają się podjęcia na nowo umorzonego postępowania pod kątem odpowiedzialności zarządu spółdzielni.

- To prawda, że protokoły kontroli trafiają do nas - potwierdza Mieczysław Kwaśnicki, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Wołczynie. - Jeśli są jakieś uwagi kontrolera, to informujemy mieszkańców o konieczności usunięcia usterki i wyznaczamy termin wykonania. Podczas przeglądów u państwa Andrzejewskich w 2016 i 2017 roku nie było uwag. Co do braku nawiewników, była to uwaga kominiarza do wszystkich naszych zasobów mieszkaniowych. Trzeba jednak zaznaczyć, że to mieszkańcy sami wymieniają sobie okna w swoich mieszkaniach.

Po tragedii Spółdzielnia Mieszkaniowa w Wołczynie zleciła zrobienie nawiewników we wszystkich oknach w bloku, w którym mieszkała Oliwia.

- W ramach funduszu remontowego na rok 2021 chcemy zrobić nawiewniki w kolejnych 2-3 budynkach i tak sukcesywnie rok do roku w następnych - mówi Mieczysław Kwaśnicki. - Mamy 24 bloki i spółdzielni nie stać niestety na to, żeby zrobić naraz nawiewniki we wszystkich mieszkaniach. Te inwestycje są bardzo potrzebne, o czym świadczą statystyki. W ciągu kilku ostatnich lat doszło do 20 przypadków podtruć czadem w Wołczynie!

- Od 2015 roku odnotowaliśmy 20 zdarzeń z udziałem tlenku węgla w gminie Wołczyn, z tego aż 19 w samym Wołczynie. Dodatkowo w pięciu zdarzeniach udzieliliśmy pomocy łącznie 8 osobom, a jedna osoba niestety zmarła - informuje asp. Karol Grzyb, rzecznik komendy straży pożarnej w Kluczborku.

Czad - cichy zabójca

Każdego roku z powodu zatrucia czadem, czyli tlenkiem węgla, umiera w Polsce ponad sto osób, a blisko dwa tysiące ulega podtruciu. Ryzyko zatruć dochodzi przede wszystkim w sezonie grzewczym.

Strażacy zalecają, aby w domach i mieszkaniach montować czujniki wykrywające tlenek węgla.

Tlenek węgla jest niebezpiecznym bezbarwnym, bezwonnym i silnie trującym gazem. Trafia do organizmu poprzez układ oddechowy, a następnie jest wchłaniany do krwiobiegu.

W zależności od stężenia tlenku węgla oraz czasu wdychania mogą występować różne objawy: od bólu głowy, przez mdłości, utratę przytomności, aż do śmierci.

Czarnek zapowiada HIT!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Andrzej

może by wystarczyło a może nie ,ale okna należało natychmiast w całym mieszkaniu pootwierać i ile w drzwiach były otwory !

a tak wielka tragedia !

Dodaj ogłoszenie