Adam Andruszkiewicz wiedział o fałszowaniu podpisów w...

    Adam Andruszkiewicz wiedział o fałszowaniu podpisów w wyborach samorządowych przez Młodzież Wszechpolską? Superwizjer: Prokuratura ma dowody

    (mck), AM

    Gazeta Współczesna

    Aktualizacja:

    Gazeta Współczesna

    Adam Andruszkiewicz wiedział o fałszowaniu podpisów w wyborach samorządowych przez Młodzież Wszechpolską? Superwizjer: Prokuratura ma dowody

    Adam Andruszkiewicz wiedział o fałszowaniu podpisów w wyborach samorządowych przez Młodzież Wszechpolską? Superwizjer: Prokuratura ma dowody ©Anatol Chomicz

    Są dowody na to, że wiceminister cyfryzacji, były szef podlaskiej Młodzieży Wszechpolskiej, jest współodpowiedzialny fałszerstwa w wyborach samorządowych.
    Adam Andruszkiewicz wiedział o fałszowaniu podpisów w wyborach samorządowych przez Młodzież Wszechpolską? Superwizjer: Prokuratura ma dowody

    Adam Andruszkiewicz wiedział o fałszowaniu podpisów w wyborach samorządowych przez Młodzież Wszechpolską? Superwizjer: Prokuratura ma dowody ©Anatol Chomicz

    Jak podał Onet, dziennikarze "Superwizjera" ustalili, że prokuratura ma dowody na to, że obecny wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz wiedział o fałszowaniu podpisów na liście poparcia Młodzieży Wszechpolskiej w wyborach samorządowych 2014. Jak twierdzą, prokuratura dysponuje dowodami potwierdzającymi współudział byłego szefa podlaskich struktur MW.

    Prokuratura ustaliła, że w wyborach w 2014 roku zostało sfałszowanych prawie 300 podpisów na listach poparcia Młodzieży Wszechpolskiej. Dziennikarze "Superwizjera" dysponują informacjami od świadków. Dotarli również do dokumentów, które mają potwierdzać współudział Andruszkiewicza w fałszerstwie.

    O wcześniejszym przebiegu sprawy przeczytasz tutaj:

    [b]Czytaj więcej: PO pyta ministra Ziobrę o zaginione akta. Sprawa dotyczy fałszowania podpisów pod listami kandydatów wszechpolaków


    Adam Andruszkiewicz pod lupą prokuratorów z Chełma. Szukają tomu akt, który zaginął podczas białostockiego śledztwa[/b]

    Podlaski poseł Adam Andruszkiewicz, który od 2015 r. był prezesem MW, powiedział nam we wrześniu ubiegłego roku, że nic o sprawie nie wie i trudno mu odpowiadać za wielu współpracowników, których ma lub miał w ostatnich latach.

    Zaginięcie tomu wyszło na jaw w grudniu 2017 roku. Wtedy komplet akt sprawy Prokuratura Okręgowa w Białymstoku przekazała prokuraturze regionalnej. Gdy akta wróciły do „okręgówki”, brakowało w nich tomu XXXIII. Białostoccy śledczy poinformowali o tym Prokuraturę Krajową dopiero dziewięć miesięcy później, gdy sprawą zainteresowali się dziennikarze TVN24.


    Tu oglądasz: Smog skraca życie


    Komentarze (37)

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się
    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (37) forum.nto.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Warto zobaczyć

    Wideo