Autobusy MZK będą jeździć poza Opole

Artur  Janowski
Artur Janowski
MZK ma jeszcze częściej jeździć poza Opole. Pomóc mają pieniądze z Aglomeracji Opolskiej.
MZK ma jeszcze częściej jeździć poza Opole. Pomóc mają pieniądze z Aglomeracji Opolskiej. Sławomir Mielnik
Udostępnij:
Dobrzeń Wielki, Dąbrowa Komprachcice podpisały umowy dotyczące kursowania autobusów z Opola. Łącznie zapłacą ponad 660 tys. zł.

Już kilka lat temu trzy pod-opolskie gminy zobowiązały się do dopłacania do kursów autobusów Miejskiego Zakładu Komunikacji wyjeżdżających poza granice Opola.

Co roku gminy podpisują jednak z miastem aneks do umowy, w którym zapisane są nowe, wyższe kwoty. Bez tego aneksu kursy autobusów nie mogłyby być realizowane.

- Aneksy są już podpisane i w 2015 roku autobusy będą nadal jeździć do gmin, podwyżka wyniosła około 6 procent - mówi Tomasz Zawadzki, naczelnik Biura Organizacji Transportu Zbiorowego w Urzędzie Miasta Opola.

Wszystkie gminy zapłacą więcej niż do tej pory. I tak Dobrzeń Wielki - ponad 299 tysięcy złotych, Komprachcice 243 tys. zł, a Dąbrowa ponad 118 tys. W sumie daje to łączną kwotę 660 tys. zł, podczas gdy w ubiegłym roku wynosiła ona 645 tys. zł, a w 2012 r. 530 tysięcy złotych.

Gminy dopłacają do miejskich autobusów, bo spora grupa mieszkańców nadal z nich korzysta, gdy chce dojechać do Opola. Autobusy kursujące pomiędzy gminami a miastem to także duża ulga dla systemu komunikacyjnego Opola.

- Bez autobusów do miasta wjeżdżałoby jeszcze więcej samochodów - przypomina Zawadzki.
Henryk Wróbel, wójt gminy Dobrzeń Wielki, nie kryje, że chce rozmawiać z miastem na temat poszerzenia oferty MZK dla jego gminy.

- Myślimy o jednym lub dwóch autobusach w nocy, możliwe jest też przedłużenie dziennej linii, ale w taki sposób, aby nie konkurować z PKS - podkreśla Wróbel.

Rozmowy z gminami zapowiada także miasto Opole. Nadal realne jest to, aby autobusy MZK jeździły również np. do Prószkowa, Tarnowa Opolskiego i Turawy.

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
ANETA

Wszyscy wiemy już że Gminy robiły i będą robiły dopłaty do kursów autobusowych MZK- płacą niemałe pieniądze.Niektórym wójtom szczególnie tym którzy już nie startowali w tym roku nie zależało na niczym i podpisali co dostali.Moje pytanie brzmi-skoro MZK tak zaciekle walczyło o pieniądze i je dostało dlaczego nie przywróci np na linii nr 16 kursów ,które zabrano( w ciągu dnia było ich więcej i częściej) bo nie było dopłat.Linia "16"

jeżdziła nie tylko do SOLARISA.Ona jeżdziła aż do NFZ-tu przez całe miasto.Nadmieniam,że np z Wawelna do Opola jest o wiele bliżej niż z  innych odległych dzielnic.Brak jest możliwości dostania się do SZPITALI takich jak WCM w Opolu czy do Szpitala Wojewódzkiego na ul Katowickiej.Mieszkańcy gmin rozliczają podatki w URZEDZIE SKARBOWYM na ul CEMENTOWEJ w Opolu-nie mają jak dojechać.Jak autobus jechał przez całe miasto to dostanie się do Urzędu Skarbowego było łatwiejsze.Teraz musimy kupić 2 bilety.Jeden na drugą strefę za 3.50 a drugi miejski za 2.60.Brak jest możliwości dojazdu do STACJI PKP czy PKS.Za duże dopłaty MZK zniósł kursy do Opola w soboty i niedziele.W święta wcześniej jeżdził w wyznaczone godz lub nie.To wszystko uległo zmianie przed dotowaniem MZK ale nie wróciło do poprzedniego stanu.Zaczniemy nagłaśniać takie sprawy.A może miasto czeka na zmiany Zarządu to ktoś zmieni zdanie.

T
Tosiek

Choć Gminy zaczęły robić dopłaty o wiele wcześniej to dopiero po roku staniały bilety z 4.60 na 3.50.Dopłaty nie spowodowały,że linie te uznano za miejskie i tak np z Mechnic,Chmielowic do centrum jest bliżej niż np z Metalchemu czy Malinki to bilety kosztują 3.50 a nie tak jak miejskie 2.60.Ponadto w tym czasie kiedy zaczęto dopłacać na rzecz MZK - MZK wycofał wszystkie kursy w soboty i niedziele a także zmniejszył częstotliwość kursów w dni robocze..Młodzież czy osoby starsze które nie mają samochodów nie mają możliwości dostania się do OPOLA mimo,że to odległości rzędu 8- 15 km.Takim samych przewoznikiem jest PKS a jemu opłacają się busy.Wygląda na to,że im więcej dopłat tym gorzej.Proponuję,przyjrzeć się tym praktykom.

r
rew
W dniu 02.02.2015 o 18:35, Gość napisał:

Czy MZK ma zarabiać, czy służyć społeczeństwu? Może prezes MZK, członkowie rady nadzorczej p. Zawadzki prezydent i vice odpowiedzialny za komunikację przejadą się w godzinach szczytu linią 15 na ZWM 17 w obie strony 5,9,13 na Zaodrze i z zaodrza jak szkoły konczą postoją w korku na Piastowskiej w autobusie pełnym ludzi, ale oni tego nie czują i siłą rzeczy musi być więcej kursów na mieście, a to jest priorytet przed wioskami. I nie interesuje mnie, że MZK nie ma pieniędzy można poszukać w wygórowanych pensjach, a będą kursy to ludzie będą płacić. Oczywiście kursy dodatkowe mogą, a nawet niektóre powinny być skrócone czyli tzw BIS.Jeszcze jeden przykład co Opole zrobiło dla okolicznych gmin wiadukt na Niemodlińskiej został zbudowany z pieniędzy miasta Opola, a komu służy? Ilu Opolanom służy wiadukt? Miał być częścią obwodnicy, której długo nie będzie.

Ale co ma piernik do wiatraka?

Miasto da więcej pieniędzy MZK to MZK zrobi więcej kursów w mieście. Problemem są pieniądze, a nie brakujące autobusy. Autobusy można kupić albo wyleasingować gdy się będzie miało wpływy z dopłat za kursy od miasta.

G
Gość

PKS   KURSUJE   BEZ  DOPŁAT  DLACZEGO  GMINY  PŁACĄ  MZK    CZY  KTOŚ  BIERZE    PODATEK

G
Gość
W dniu 02.02.2015 o 15:41, rew napisał:

Kursy poza Opole są finansowane przez okoliczne gminy. Gdyby skrócić linie finansowania by nie było i autobusy po prostu by nie jeździły. Stałby by na placu. MZK nie ma pieniędzy na dodatkowe kursy w mieście.

Czy MZK ma zarabiać, czy służyć społeczeństwu? Może prezes MZK, członkowie rady nadzorczej p. Zawadzki prezydent i vice odpowiedzialny za komunikację przejadą się w godzinach szczytu linią 15 na ZWM 17 w obie strony 5,9,13 na Zaodrze i z zaodrza jak szkoły konczą postoją w korku na Piastowskiej w autobusie pełnym ludzi, ale oni tego nie czują i siłą rzeczy musi być więcej kursów na mieście, a to jest priorytet przed wioskami. I nie interesuje mnie, że MZK nie ma pieniędzy można poszukać w wygórowanych pensjach, a będą kursy to ludzie będą płacić. Oczywiście kursy dodatkowe mogą, a nawet niektóre powinny być skrócone czyli tzw BIS.Jeszcze jeden przykład co Opole zrobiło dla okolicznych gmin wiadukt na Niemodlińskiej został zbudowany z pieniędzy miasta Opola, a komu służy? Ilu Opolanom służy wiadukt? Miał być częścią obwodnicy, której długo nie będzie.

B
BOTZ

W MZK będą zmiany..... .............. na gorsze

r
rew
W dniu 02.02.2015 o 11:44, Gość napisał:

Wystarczy przyjrzeć się rano g. 7.00 ile autobusów stoi na placu postojowym 0!!!!!. MZK ma obsługiwać miasta a w ramach luzów także może obsługiwać okoliczne gminy za odpowiednią opłatą, która faktycznie jest. Po co 10 ma jeżdzić do Czrnowąs jak może do Wróblina i tym samym w ciagu 8 godzin zrobi więcej kursów linia 8 to samo może jeżdzic tylko do Dambonia jako 12. Linia 21 tylko do np Działkowej lub Kępskiej

Kursy poza Opole są finansowane przez okoliczne gminy. Gdyby skrócić linie finansowania by nie było i autobusy po prostu by nie jeździły. Stałby by na placu. MZK nie ma pieniędzy na dodatkowe kursy w mieście.

R
Rezus z Lazaretu
W dniu 02.02.2015 o 10:59, Gość napisał:

Oto przykład jakie pojęcie mistrz Zawadzki posiada na temat opolskiego MZK,ciekaw jestem z kąt ten człowiek chce mieć tyle autobusów!!!!!!!

Zapewne ma lepsze pojęcie o MZK, niż Ty o ortografii...

A
Ari
W dniu 02.02.2015 o 12:03, Mal napisał:

Te długie, sztywne druty, które nie potrafią skręcać na ulicach Opola, jak najbardziej, i po gospodarsku. Jedynie pytanko, po co te długie kibicują nami na ulicach Opola, uda się skręcić, czy nie. Urzędnik kupujący autobus na ulice miejskie powinien mieć umiar z długością.

 

Ty coś jarałeś, czy jesteś tak od urodzenia p..bany?

Poczytaj chłopaczku co nasmarkałeś...

M
Mal

Te długie, sztywne druty, które nie potrafią skręcać na ulicach Opola, jak najbardziej, i po gospodarsku. Jedynie pytanko, po co te długie kibicują nami na ulicach Opola, uda się skręcić, czy nie. Urzędnik kupujący autobus na ulice miejskie powinien mieć umiar z długością.

t
toti

to czemu nie dopłacą pksom jaki ten kraj jest porąbany mzk jest od wożenia ludzi po mieście poza miastem komunikacją mają zajmować się pksy to po co angażować mzk do wożenia ludzi z wiosek nie mogę tego zrozumieć no chyba że bierze się kasę z mzk bo się jest w radzie nadzorczej albo innej złodziejskiej instytucji z tym związaną .

G
Gość
W dniu 02.02.2015 o 11:09, rew napisał:

Tak? A to dlaczego?Myślisz, że niskie częstotliwości kursowania wynikają z braku autobusów?

Wystarczy przyjrzeć się rano g. 7.00 ile autobusów stoi na placu postojowym 0!!!!!. MZK ma obsługiwać miasta a w ramach luzów także może obsługiwać okoliczne gminy za odpowiednią opłatą, która faktycznie jest. Po co 10 ma jeżdzić do Czrnowąs jak może do Wróblina i tym samym w ciagu 8 godzin zrobi więcej kursów linia 8 to samo może jeżdzic tylko do Dambonia jako 12. Linia 21 tylko do np Działkowej lub Kępskiej Jak autobus nie pojedzie to wiadomo, że może zrobić więcej kursów przynajmniej w godzinach szczytu. A niskie częstotliwości to wynikają i z braku autobusów i z rzekomych oszczędności i z braku kierowców itd. Zobacz jak te autobusy są nabite między 13 a 17   5,9,10,12,13,15,17.18 Te linie w godzinach szczytu powinny jeździć co 10 minut a nie co 15

r
rew
W dniu 02.02.2015 o 10:34, Gość napisał:

Jakby jeździły  tylko w granicach miasta toby częstotliwość na mieście była większa i także byłoby mniej aut.

Tak? A to dlaczego?

Myślisz, że niskie częstotliwości kursowania wynikają z braku autobusów?

G
Gość
W dniu 02.02.2015 o 10:34, Gość napisał:

Autobusu od lat jeżdżą do opolskich gmin, a tu znowu Zawadzki ogłasza swój sukces w mediach. Jakby jeździły  tylko w granicach miasta toby częstotliwość na mieście była większa i także byłoby mniej aut.

Oto przykład jakie pojęcie mistrz Zawadzki posiada na temat opolskiego MZK,ciekaw jestem z kąt ten człowiek chce mieć tyle autobusów!!!!!!! jak już teraz są problemy z zaopatrzeniem tych lini które są oj Tomuś coś mi się zdaje że nareszcie ktoś patrzy na zasadność twojego biura.BO JEST ZBĘDNE I KUMULUJE ZBYT DUŻE KOSZTY!!!!

G
Gość

Jeśli z taką częstotliwością jak teraz 16 to lepiej sobie odpuście szkoda nerwów i paliwa!!!

Dodaj ogłoszenie