Fundacja Dom z Opola w dramatycznej sytuacji finansowej. Pomóż im pomagać. Trwa zrzutka

Edyta Hanszke
Edyta Hanszke
Jeśli fundacja Dom nie znajdzie pieniędzy na sfinansowanie dodatkowej rehabilitacji, będzie musiała ją ograniczyć.
Jeśli fundacja Dom nie znajdzie pieniędzy na sfinansowanie dodatkowej rehabilitacji, będzie musiała ją ograniczyć. Archiwum fundacji
Zajmująca się rehabilitacją dzieci i dorosłych opolska fundacja potrzebuje "na wczoraj" 250 tys. zł. W piątek ruszyła zbiórka internetowa. Do niedzieli wpłacono 3,5 tys. zł.

Dramatyczna sytuacja finansowa fundacji to efekt zrealizowania tak zwanych nadwykonań, czyli dodatkowych zajęć rehabilitacyjnych, na które nie było podpisanej umowy z NFZ, ale potrzebowali ich podopieczni. Większość z nich to osoby z niepełnosprawnościami, z całego województwa. Tylko w ośrodku na Szymanowskiego prowadzone są zajęcia dla 350 dzieci.

Jak tłumaczy nam prezes Małgorzata Jagieluk fundacja nie prowadzi działalności komercyjnej i nie jest w stanie pokryć dodatkowych kosztów terapii, jednak nie może się zgodzić, żeby po wyczerpaniu punktów, nie przyjmować pacjentów, którym rehabilitacja jest niezbędna, by mogli funkcjonować. Od stycznia do końca września zrealizowano 5,5 tys. dodatkowych godzin terapii, co kosztowało 160 tys. zł. Pisaliśmy o tym w nto 21 października.

W poprzednich latach opolski oddział NFZ płacił fundacji za takie nadwykonania. Na złożony w październiku wniosek nie ma dotychczas odpowiedzi. Nieoficjalnie wiadomo, że może być negatywna.

Fundacja szuka innych rozwiązań. Poprosiła o pomoc Urząd Miasta Opola. Czeka na odpowiedź. Złożyła wniosek do WUP w pomoc w ramach tarczy. Wątpliwości urzędników ma jednak budzić zapis, że z takiego wsparcia może korzystać przedsiębiorca, a tym fundacja nie jest. Jest za to pracodawcą. Zatrudnia 175 osób, w tym 70 osób z niepełnosprawnością.

Z pomocą ruszyli ludzie dobrej woli, włączając się w fundacyjną akcję na Facebooku #pomoznampomagac - nagrywają filmiki zachęcające do wspierania fundacji. Nakłaniają do tego także podopieczni i ich rodziny. - Tam niemożliwe staje się możliwe, a ludzi o tak wielkim sercu nie znajdziesz nigdzie indziej - słyszymy w jednym z filmików.

Dzięki temu "pospolitemu ruszeniu" udało się dotychczas zebrać 30 tys. zł, także dzięki wsparciu opolskich przedsiębiorców. - Bardzo serdecznie dziękujemy za te darowizny, tym bardziej że zdajemy sobie sprawę z tego, że wszystkim jest ciężko - komentuje Małgorzata Jagieluk.

W piątek ruszyła natomiast internetowa zrzutka pieniędzy pod adresami:POMOC ma MOC - dzieci nie mogą zostać bez rehabilitacji! oraz Chcę pomóc

Do niedzieli wpłacono tam 3,5 tys. zł. - Mamy nadzieję na wsparcie i wyrozumiałość ludzi, którzy wiedzą, że to, co robimy jest ważne! Prosimy zatem o przyłączanie się do zrzutki - zachęca prezes opolskiej fundacji.

Mobilnych ołtarzy jednak nie będzie?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Polski rząd i ich krewni, po[wulgaryzm]ki i kochanki z poświęceniem doi naród. Nie ma na chore dzieci, nie ma na leczenie narodu. Są miliony na ostatnio zakupione limuzyny. Jest na ochronę polskiego Goebbelsa, gdyż jego praca jest fundamentem tego reżimu.

G
Gość

A może nasi posłowie by coś zdziałali Kowalski Czochara Ociepa

Dodaj ogłoszenie