Opolanie w strugach deszczu uczcili pamięć powstańców warszawskich. Mija 77. rocznica zrywu

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Powstanie warszawskie wybuchło 1. sierpnia 1944 roku i było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. W 77. rocznicę tamtych wydarzeń Opolanie uczcili pamięć tych, którzy byli gotowi zginąć, walcząc o wolność.
Powstanie warszawskie wybuchło 1. sierpnia 1944 roku i było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. W 77. rocznicę tamtych wydarzeń Opolanie uczcili pamięć tych, którzy byli gotowi zginąć, walcząc o wolność. Mirela Mazurkiewicz
Powstanie warszawskie było największą akcja zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Trwało 63 dni i zakończyło się klęską. W niedzielę (1 sierpnia) w Opolu uczczono tych, którzy za ojczyznę byli gotowi zginąć.

Punktualnie o godz. 17:00 zawyły syreny, upamiętniające godzinę "W". Pod pomnikiem Armii Krajowej na osiedlu AK w Opolu odbyły się obchody 77. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego.

- To był wielki dramat dla ludzi Warszawy i dla kraju - mówił Henryk Wierny, prezes opolskiego zarządu okręgowego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. - 1. sierpnia grupy niemieckich i hitlerowskich oprawców wpadły do Warszawy i sekcja po sekcji czyściły domy. Wszystkich mężczyzn traktowano jako bandytów i natychmiast rozstrzeliwano. Po upadku powstania ludność cywilną wysłano do obozu tymczasowego w Pruszkowie pod Warszawą. Ponad 150 tys. osób deportowano do różnych obozów koncentracyjnych, pozostałe 150 tys. wcielone do pracy w III Rzeszy. Taki był dramat ludzi, którzy walczyli o wolność i niepodległą Polskę.

W obchodach, mimo że odbywały się one w strugach deszczu, brali udział m.in. weterani AK i świadkowie zdarzeń z sierpnia 1944.

Przemysław Zych, wiceprezydent Opola, mówił, że miłość powstańców warszawskich do ojczyzny była tak wielka, że wielu nie wahało się oddać za nią życia.

- Warszawskie dzieci ruszyły w bój o wolną stolicę i niepodległą Polskę. Nękani, gnębieni, upadlani i zniewoleni latami wojny 1. sierpnia 1944 roku rozpoczęli walkę - mówił wiceprezydent Zych. - Dosyć już mieli nieustannych łapanek, publicznych egzekucji i brutalnych mordów, niejednokrotnie dokonywanych na dzieciach. Rocznica wybuchu powstania warszawskiego prowokuje, by wspomnieć hasło "Bóg, Honor, Ojczyzna ". Przesłanie w nich zwarte ma ogromne znaczenie dla pokolenia powstańców warszawskich i dla tych wszystkich, którzy walczyli o niepodległość. To hasło było drogowskazem inicjującym działania, rodzącym odwagę i dającym nadzieję.

Obchody rocznicy były okazją do tego, by uhonorować zasłużonych. Major Andrzej Witkowski otrzymał rzeźbę z podobizną Józefa Piłsudskiego na koniu. Zasłużeni mieszkańcy regionu odebrali też monety okolicznościowe NBP.

Sztuczna inteligencja “nie radzi” sobie z hejtem?

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
1 sierpnia, 22:56, Jerzy:

Mizerna uroczystość. Frekwencja nie dopisała, gdyby nie żołnierze i harcerze to zostałby tylko sam wojewoda.

bo uroczystość organizowana przez PiS jest nieszczera,przecież ta partia popiera faszystów,w tamtych czasach walczyliby z powstańcami.

G
Gość
dziś PiS stoi tam gdzie kiedyś stali kiolaboranci,wspiera faszystów!
M
Maggi2
1 sierpnia, 22:56, Jerzy:

Mizerna uroczystość. Frekwencja nie dopisała, gdyby nie żołnierze i harcerze to zostałby tylko sam wojewoda.

2 sierpnia, 6:04, Rodzic:

Mizerny to ty jesteś. Pogoda fatalna to i ludzi mało. Kto przyjdzie z małym dzieckiem w strugach deszczu. Myślenie nie boli.

A gdzie młodzi i dorośli. Lepiej oglądać ekipę na YT ale przykład idzie z góry. Ponoć polskość to nienormalność

R
Rodzic
1 sierpnia, 22:56, Jerzy:

Mizerna uroczystość. Frekwencja nie dopisała, gdyby nie żołnierze i harcerze to zostałby tylko sam wojewoda.

Mizerny to ty jesteś. Pogoda fatalna to i ludzi mało. Kto przyjdzie z małym dzieckiem w strugach deszczu. Myślenie nie boli.

Z
Zwm
1 sierpnia, 20:41, Barbara:

Pięknie, ważna jest pamięć. Czemu jednak nikt z władz miasta Opola ,nie uhonorował Władysława Bartoszewskiego, którego skwer jest 30 m dalej?

Bo nie dba o ten skwer? Władysław Bartoszewski był oficerem Armii Krajowej, działaczem Polskiego Państwa Podziemnego, uczestnikiem powstania warszawskiego. Przykre. :(

Bo Opolem rządzi resortowe dziecko!

J
Jerzy
Mizerna uroczystość. Frekwencja nie dopisała, gdyby nie żołnierze i harcerze to zostałby tylko sam wojewoda.
M
Mohamed Klotz
1 sierpnia, 21:13, Ślązak:

A tragedii GÓRNO ŚLĄSKIEJ nikt nie upamiętnia.

1 sierpnia, 22:16, Yorg:

Bo Ôni udowajom kogoś inkszego niźli som!

We 44 to Ôpôle jesce we Niymcach bouo a Ci na Chama gyszichta zmiyniajom!

Teraz przetłumacz na język polski.

Y
Yorg
1 sierpnia, 21:13, Ślązak:

A tragedii GÓRNO ŚLĄSKIEJ nikt nie upamiętnia.

Bo Ôni udowajom kogoś inkszego niźli som!

We 44 to Ôpôle jesce we Niymcach bouo a Ci na Chama gyszichta zmiyniajom!

Ś
Ślązak
A tragedii GÓRNO ŚLĄSKIEJ nikt nie upamiętnia.
B
Barbara
Pięknie, ważna jest pamięć. Czemu jednak nikt z władz miasta Opola ,nie uhonorował Władysława Bartoszewskiego, którego skwer jest 30 m dalej?

Bo nie dba o ten skwer? Władysław Bartoszewski był oficerem Armii Krajowej, działaczem Polskiego Państwa Podziemnego, uczestnikiem powstania warszawskiego. Przykre. :(
Dodaj ogłoszenie