Szczepienia w Opolu. Lekarz anestezjolog i naczelna pielęgniarka pierwszymi zaszczepionymi przeciw COVID-19 w szpitalu uniwersyteckim

Edyta Hanszke
Edyta Hanszke
Szczepienia przeciw OCVID-19 w USK. Beata Mierzyńska-Nalewajko szczepi dr. hab. n. med. Tomasza Czarnika.
Szczepienia przeciw OCVID-19 w USK. Beata Mierzyńska-Nalewajko szczepi dr. hab. n. med. Tomasza Czarnika. Edyta Hanszke
Tomasz Czarnik i Maria Grzeczna to pierwsi pracownicy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu, którzy we wtorek zaszczepili się przeciwko koronawirusowi.

- Zaproponowano mi, żebym był pierwszym zaszczepionym, co przyjąłem z wielką radością. Zapewnią nam wszystkim bezpieczeństwo. Nie mogłem się tego doczekać - mówił po przyjęciu pierwszej dawki szczepionki przeciwko COVID-19 dr hab. n. med. Tomasz Czarnik z oddziału Intensywnej Terapii USK w Opolu, który kieruje Regionalnym Centrum ECMO.

- Jestem pracownikiem centralnego izolatorium szpitalnego, gdzie leczymy pacjentów ekstremalnie ciężko chorych na COVID-19, z niewydolnością wielonarządową. Część z nich udaje się uratować, części niestety nie. Dlatego jestem absolutnie przekonany do sensu szczepień - podkreślił dr Czarnik.

Pytany o argumenty, które podają przeciwnicy tych szczepień o tym, że m.in. ta szczepionka zmieni nasze DNA, dr Czarnik odpowiedział, że nie mają one podstaw medycznych, ale rozumie, że nie wszyscy muszą mieć tę wiedzę.

- Naszym obowiązkiem, jako medyków, jest dawać dobry przykład i przekonywać, że ta szczepionka jest bezpieczna i absolutnie konieczna dla nas wszystkich - podkreślił opolski anestezjolog.

Drugą zaszczepioną we wtorkowe południe w szpitalu uniwersyteckim była Maria Grzeczna, naczelna pielęgniarka.

- Nic nie bolało - zapewniała tuż po ukłuciu. - Powinniśmy się wszyscy zaszczepić, bo im więcej osób się na to zdecyduje, tym jest większa szansa na pokonanie wirusa. Lepiej jest wytworzyć odporność poszczepienną niż po przebyciu choroby. Analizując doniesienia, które mówią o powikłaniach po szczepionkach, wystarczy popatrzeć na statystyki: odsetek powikłań poszczepiennych jest dużo niższy niż liczba zachorowań i śmierci - podkreślała Maria Grzeczna.

Zauważyła też, że zaszczepienie personelu medycznego ograniczy absencje w tej grupie zawodowej spowodowane zachorowaniami czy pobytem na kwarantannie, co pozwoli lepiej zabezpieczyć pacjentów.

W pierwszej puli do szpitalu uniwersyteckiego w Opolu trafiło 225 dawek szczepionki, które zostaną wykorzystane do końca tygodnia. Przeznaczone są dla szpitalnego personelu medycznego, w pierwszej kolejności z izolatorium, gdzie przyjmowani są pacjenci zakażeni COVID-19.

Przygotowujący pierwsze preparaty podkreślali, że bardzo ważna jest logistyka tego przedsięwzięcia, żeby nie przekroczyć czasu przechowywania szczepionki oraz poszczególnych dawek (w jednej ampułce jest ich 5).

Adriana Mazurkiewicz-Fornalik z USK podała, że dotychczas na 1300 pracowników USK chęć przystąpienia do szczepień zadeklarowało 640. Dodatkowo - ponieważ USK jest tzw. szpitalem węzłowym - zgłosiło się ok. 900 pracowników służb medycznych spoza szpitala.

- W poniedziałek o godzinie 16:00 zamknęliśmy listę pierwszych chętnych - podała Adriana Mazurkiewicz-Fornalik z USK. - Wśród chętnych są prowadzący prywatne gabinety medyczne i stomatologiczne, są zgłoszenia z aptek czy ośrodka Monar - wyliczała.

Dariusz Madera, dyrektor USK, zapewniał, że zainteresowanie szczepieniami na COVID-19 wśród personelu szpitala jest dużo większe, ale dotychczas nie wszyscy wpisali się na listę, m.in. z powodu zmianowego charakteru pracy i okresu świątecznego.

- Na niektórych oddziałach mamy po 100 procent chętnych - podkreślił dyrektor Madera. - Pracujemy bezpośrednio z pacjentem covidowym i każdy z nas chce być zabezpieczony - ocenił.

Wyjaśnił, że szpital będzie co tydzień otrzymywał określone liczby szczepionek, ponieważ w temperaturze wyższej niż -70 stopni Celsjusza preparat może być przechowywany przez 5 dni. - Zaczynamy od służby medycznej, a potem będziemy rozszerzać krąg szczepionych o kolejne grupy, m.in. nauczycieli i seniorów - mówił dyrektor Madera.

Wyjaśnił, że w miarę rozszerzania liczby szczepionych w szpitalu będą też wyznaczane nowe miejsca do ich przeprowadzania.

- Dziś robimy je w pracowni zakładowej. W następnej kolejności będziemy je prowadzić w pracowni alergologicznej - podał dyrektor Madera.

FAQ - szczepienie przeciw koronawirusowi

Jak powstawała szczepionka przeciw koronawirusowi, czy każdy może ją przyjąć, gdzie się zgłosić, aby się zaszczepić? Odpowiadamy na pytania związanie ze szczepieniami.

Jak wygląda szczepienie przeciw koronawirusowi?

Pierwszym etapem jest kwalifikacja do szczepienia, o której decyduje lekarz. Szczepionka podawania jest w postaci iniekcji (zastrzyk) w mięsień naramienny.

Nie ma szczególnych zaleceń dotyczących przygotowania do szczepień. Można zaszczepić się w ciągu całego dnia, niezależnie od posiłków, ale najlepiej gdy jesteśmy wypoczęci.

Czy warto się zaszczepić przeciw koronawirusowi?

Szczepionka to jedna z największych medycznych zdobyczy człowieka. Dzięki szczepionkom udało się wyeliminować lub znacznie ograniczyć wiele chorób np. ospę prawdziwą, błonicę, wirusowe zapalenia wątroby typu B. Podobnie może być w przypadku koronawirusa. Dzięki skutecznej szczepionce jego zdolność do zakażenia kolejnych osób może zostać wyeliminowana, skutecznie go neutralizując.

Aby osiągnąć odporność populacyjną zaszczepić powinno się jak najwięcej osób. Przyjmuje się, że powyżej 80 % zaszczepionych osób w populacji będzie stanowić kokon ochronny dla niezaszczepionych. Ale już 50 % zaszczepionej populacji istotnie wpłynie na zmniejszenie ryzyka szerzenia się w niej  koronawirusa.

Czy szczepionka na koronawirusa może wywołać skutki uboczne?

Tak jak po podaniu jakiegokolwiek leku, również po szczepieniu przeciw koronawirusowi mogą się pojawić objawy niepożądane. W przypadku pojawienia się niepożądanych objawów, należy skontaktować się z lekarzem poradni, w której było wykonane szczepienie.

Czy szczepionka na koronawirusa jest bezpieczna?

Szczepionka przeciw koronawirusowi przechodzi badania i może być podana wyłącznie po dopuszczeniu do obrotu przez wyspecjalizowane instytucje. Skrócono do minimum procedury rejestracyjne, ale badania szczepionek zostały wykonane według najwyższych standardów bezpieczeństwa (podobnie jak w przypadku innych szczepionek).

W Polsce dopuszczeniem szczepionek do obrotu zajmuje się Prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych (URPL). Decyzja może być także podjęta przez Radę Unii Europejskiej lub Komisję Europejską po przeprowadzeniu procedury scentralizowanej przez Europejską Agencję Leków.

W każdym przypadku pozwolenie na dopuszczenie do obrotu jest wydawane po ocenie stosunku korzyści do ryzyka. Następuje to na podstawie dokumentacji zawierającej dane zebrane w czasie prac nad produktem i badań klinicznych. Ocena ryzyka dotyczy jakości, bezpieczeństwa i skuteczności produktu leczniczego.

Własne testy przeprowadzają także firmy farmaceutyczne.

Jakimi szczepionkami przeciw koronawirusowi będą szczepieni Polacy?

Polska ma pięć umów (dane na 7 grudnia 2020) na zakup szczepionek przeciw COVID-19 z producentami: Astra Zeneca (16 mln dawek), Janssen Pharmaceutica NV (16,98 mln dawek), Pfizer / BioNTech (16,74 mln dawek), CureVac (5,65 mln dawek), Moderna (6,69 mln dawek). Zakupy będą finansowane z budżetu państwa. Umowy opiewają na zakup w sumie ponad 62 mln szczepionek, a szacowany koszt to ok. 2,4 mld zł. Zakupy będą finansowane z budżetu państwa.

Czy dostanę dokument, że jestem zaszczepiony?

Informacja o szczepieniu będzie wpisana do systemu elektronicznego. Pacjent dostanie również zaświadczenie o szczepieniu umożliwiające korzystanie z ułatwień. Przyjęcie szczepionki będzie także potwierdzone przez specjalny system, który umożliwi weryfikację zaszczepienia (m.in. kod QR, który pozwoli szybko potwierdzić odbyte szczepienie).

Kiedy będę się mógł zaszczepić przeciw koronawirusowi?

Szczepienia przeciw koronawirusowi odbędą się etapami:

Etap 0: pracownicy służby zdrowia, pracownicy Domów Pomocy Społecznej, pracownicy Miejskich Ośrodków Pomocy Społecznej, personel pomocniczy i administracyjny w placówkach medycznych, pracownicy sanepidu. 

Etap 1: pensjonariusze domów pomocy społecznej oraz zakładów opiekuńczo-leczniczych, pielęgnacyjno-opiekuńczych i innych miejsc stacjonarnego pobytu, osoby powyżej 60. roku życia w kolejności od najstarszych, służby mundurowe, nauczyciele;

Etap 2: osoby w wieku poniżej 60. roku życia z chorobami przewlekłymi zwiększającymi ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19, albo w trakcie diagnostyki i leczenia wymagającego wielokrotnego lub ciągłego kontaktu z placówkami ochrony zdrowia, osoby bezpośrednio zapewniające funkcjonowanie podstawowej działalności państwa i narażone na zakażenie ze względu na częste kontakty społeczne ;

Etap 3: szczepieni będą przedsiębiorcy i pracownicy sektorów zamkniętych na mocy rozporządzeń w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. 

Realizowane będą także powszechne szczepienia pozostałej części dorosłej populacji.

Gdzie będzie można się szczepić przeciw koronawirusowi?

Szczepienia mają być realizowane:

  • w placówkach POZ i AOS;
  • w innych stacjonarnych placówkach medycznych;
  • w mobilnych zespołach szczepiących;
  • w centrach szczepiennych w szpitalach rezerwowych.

Na stronie gov.pl/szczepimysie dostępna będzie mapka z wykazem wszystkich punktów szczepień.

Co trzeba zrobić, żeby się zaszczepić przeciw koronawirusowi?

Szczepienie będzie możliwe dzięki e-skierowaniu. Będzie ono generowane automatycznie w transzach zgodnych z kolejnością szczepień (grupy wiekowe, grupy zawodowe). Pacjenci będą mogli też mieć wystawione skierowanie przez lekarza (dotyczy to osób, które nie posiadają numeru PESEL albo nie mogły się poddać szczepieniu w pierwszym dostępnym terminie). 

Na szczepienie przeciw koronawirusowi będzie można się umówić w centralnym systemie rejestracji - pacjent będzie mógł skorzystać z Infolinii, umówić się elektronicznie przez swoje Internetowe Konto Pacjenta, za pośrednictwem placówki, w której wystawiono mu e-skierowanie lub bezpośrednio w punkcie szczepień.

Po rezerwacji wizyty pacjent dostanie SMS z informacją o wybranym miejscu i terminie szczepienia (pacjent będzie umówiony na dwa terminy). 

Kolejność szczepień jest określona w Narodowym Programie Szczepień przeciw COVID-19. W pierwszej kolejności szczepione będą osoby z grup priorytetowych - personel służby zdrowia, pracownicy i pensjonariusze DPS, osoby 60+.

Czy trzeba płacić za szczepienie przeciw koronawirusowi?

Szczepionka przeciw koronawirusowi jest bezpłatna i dobrowolna.

Czy szczepionka jest obowiązkowa?

Szczepienia przeciw koronawirusowi są dobrowolne. Im więcej osób się zaszczepi, tym ochrona przed koronawirusem będzie skuteczniejsza. Szczepienia mają być dostępne w każdej gminie.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Andrzej

szoł się rozpoczął i trwać będzie !

data efektów nie znana ??

a to nie było placebo pod suwerena !

E
Edyta Hanszke
29 grudnia, 15:39, Gość:

"w temperaturze niższej niż -70 stopni Celsjusza preparat może być przechowywany przez 5 dni."

Wyższej a nie niższej -autor lub dyrektor - ktos nie rozumie skali temperatur

Dziękuję za słuszną uwagę. Poprawione.

G
Gość

"w temperaturze niższej niż -70 stopni Celsjusza preparat może być przechowywany przez 5 dni."

Wyższej a nie niższej -autor lub dyrektor - ktos nie rozumie skali temperatur

G
Gość

brawo oby przekonało to innych

Dodaj ogłoszenie