Dzieci wpadły w bowl i nie mogły się wydostać. Wtedy przybyli policjanci z Nysy, a historia z dramatu zmieniła się w przygodę

Anna Gryglas
Anna Gryglas
We wtorek (28 listopada), w Nysie do takiego uskoku wpadło dwóch 11-latków oraz 9-letnia dziewczynka. Bowl był zaśnieżony i mokry przez co dzieci nie mogły się z niego wydostać o własnych siłach.
We wtorek (28 listopada), w Nysie do takiego uskoku wpadło dwóch 11-latków oraz 9-letnia dziewczynka. Bowl był zaśnieżony i mokry przez co dzieci nie mogły się z niego wydostać o własnych siłach. Policja Nysa
Ta sytuacja mogła skończyć się dramatycznie, ale dzięki interwencji policjantów z Nysy zamieniła się w prawdziwą przygodę.

Bowl to głęboka i stroma niecka, w której można jeździć na hulajnogach wyczynowych czy rowerach bmx. We wtorek (28 listopada), w Nysie do takiego uskoku wpadło dwóch 11-latków oraz 9-letnia dziewczynka. Bowl był zaśnieżony i mokry przez co dzieci nie mogły się z niego wydostać o własnych siłach.

- 28 listopada po godzinie 14:00 oficer dyżurny nyskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące uwięzionych dzieci w bowlu na skateparku przy ulicy Lompy w Nysie – relacjonuje st. sierż. Janina Kędzierska z Komendy Powiatowej Policji w Nysie.

We wtorek, gdy bowl był zaśnieżony, śliski i mokry, okazał się poważną przeszkodą. Kolejne próby sprawiały tylko, że dzieci były coraz bardziej mokre, słabe i zmarznięte.

- Trójka dzieci: dwóch 11-latków oraz 9-letnia dziewczynka znajdowali się w trudnej sytuacji. Pomimo usilnych starań nie dali rady wyjść. Kolejne próby sprawiały, że byli już mokrzy, przemarznięci i zmęczeni. Wówczas jeden z chłopców postanowił zadzwonić na numer alarmowy 112. Przytomnie opisał całą sytuację, w której znajduje się razem z przyjaciółmi – dodaje st. sierż. Janina Kędzierska.

Na miejsce pojechali policjanci ruchu drogowego. Przy skateparku mundurowi usłyszeli krzyki i wołanie dzieci o pomoc. Dostęp do skateparku był ograniczony poprzez zamknięte ogrodzenie, w pobliżu nikogo nie było.

Jeden z policjantów wszedł do bowla. Ze środka podawał dzieci drugiemu, który został na podeście rampy.

Uratowane dzieci mogły ogrzać się ubierając policyjny mundur. Już było wesoło i radośnie. Dzieci po obserwacji medycznej wróciły do swoich domów.

Apel policji

„Przypominamy, że podczas chwili rozrywki należy pamiętać, że bezpieczeństwo jest najważniejsze.
Drodzy rodzice, przypominajcie dzieciom, aby zawsze wybierały bezpieczne miejsca do zabawy. Rozmawiajcie ze swoimi pociechami. Informujcie je, że ogrodzenie lub zamknięcie danego terenu nie jest przypadkowe, ale ma na celu ochronę przed różnymi zagrożeniami. Dzięki rozmowie i edukacji możemy zapewnić dzieciom bezpieczniejsze i przyjemniejsze chwile podczas zabawy. Dzielcie się z dziećmi wskazówkami, na co zwracać uwagę, aby wybierać miejsca bezpieczne i dozwolone do zabawy”.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska