Fortuna 1 Liga. Odra Opole gorsza od Korony Kielce

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Ambicji piłkarzom Odry zarzucić nie można było, ale w całym meczu tylko raz uderzyli oni celnie na bramkę rywala.
Ambicji piłkarzom Odry zarzucić nie można było, ale w całym meczu tylko raz uderzyli oni celnie na bramkę rywala. Kamil Bielaszewski
Udostępnij:
Piłkarze Odry Opole nie sprostali Koronie Kielce, ulegając jej na wyjeździe 1:2 w meczu 15. kolejki Fortuna 1 Ligi.

Choć opolanie mierzyli się z jedną z czołowych 1-ligowych ekip, do Kielc mogli jechać z realnymi nadziejami na wywalczenie choćby punktu. Po fantastycznym starcie sezonu, w ostatnich tygodniach Korona bowiem zdecydowanie wyhamowała. Dość powiedzieć, że do konfrontacji z Odrą przystępowała po serii sześciu kolejnych ligowych spotkań bez zwycięstwa.

Początek rywalizacji również ułożył się dla kielczan fatalnie. Już w 12. minucie po rzucie rożnym wykonywanym przez Krzysztofa Janusa piękną główką popisał się Konrad Nowak, dając tym samym ekipie z Opola prowadzenie. Był to jednak zarazem jej pierwszy i ostatni celny strzał w tym meczu ...

Korona przez większość meczu miała przewagę optyczną. Losy rywalizacji na swoją korzyść rozstrzygnęła tak naprawdę w ciągu niespełna 180 sekund, pomiędzy 36. a 39. minutą. Wtedy to najpierw wyrównał precyzyjnym strzałem głową Piotr Malarczyk, a chwilę później Jacek Podgórski wygrał pojedynek "sam na sam" z bramkarzem Odry Mateuszem Kuchtą.

Po przerwie zamiast ładnej gry w piłkę znacznie częściej oglądaliśmy przerwy w grze, głównie wywoływane urazami piłkarzy Korony. Sędzia regularnie rozdawał żółte kartki, pokazał też jedną czerwoną. Otrzymał ją w 68. minucie, za bardzo nierozważny faul, Janus. Paradoksalnie to od tego momentu goście zaczęli prezentować się nieco lepiej w ofensywie, gdzie gospodarzy postraszyli rezerwowi Jakub Szrek i Tomas Mikinic. Wcześniej piłka otarła się również o poprzeczkę po strzale Arkadiusza Piecha.

Swoje bramkowe okazje mieli też jednak zawodnicy Korony. Raz opolan od straty gola uratował słupek, a w innym przypadku piłka minęła ich bramkę dosłownie o milimetry. Ogólnie piłkarze Odry zrobili zbyt mało, by poważnie postraszyć swojego rywala i ten stosunkowo pewnie dowiózł trzy punkty do końca.

Korona Kielce - Odra Opole 2:1 (2:1)
Bramki: 0:1 Nowak - 12., 1:1 Malarczyk - 36., 2:1 Podgórski - 39.
Korona: Forenc - Danek, Malarczyk, Zebic, Koj - Podgórski, Petrovic (90. Szarek), Gąsior, Pervan, Górski (79. Lisowski, 84. Bortniczuk) - Łukowski.
Odra: Kuchta - Spychała (71. Szrek), Kamiński, Kostrzycki, Maćkowiak - Nowak (71. Mikinic), Trojak, Niziołek (64. Wróbel), Czapliński (78. Żak), Janus - Piech (64. Marzec).
Żółte kartki: Koj, Petrovic, Gąsior, Bortniczuk - Piech, Spychała, Kamiński.
Czerwona kartka: Janus - 68. min.

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie