"Nie będziemy pitolić, krzyczeć, gadać. Będziemy działać!". Szymon Hołownia odwiedza Opolszczyznę. Co obiecuje?

Miłosz Bogdanowicz
Miłosz Bogdanowicz
- Politycy w Warszawie mogą się uczyć dbania o sprawy obywateli od samorządów, między innymi od tego w Namysłowie - mówił w poniedziałek na namysłowskim rynku Szymon Hołownia. mat. organizatora
We wtorek 2 czerwca niezależny kandydat na prezydenta RP Szymon Hołownia rozpoczął swoją wizytę na Opolszczyźnie. Pierwszego dnia przekonywał do siebie wyborców z Namysłowa, w środę zagości w Gogolinie oraz Praszce.

Szymon Hołownia podczas spotkania na rynku w Namysłowie podkreślał, że lokalne problemy nie są mu obce. - Od 25 lat nie macie połączenia kolejowego z Opolem, choć już dawno powinno ono funkcjonować. Rząd zamiast się tym zająć, woli realizować XX-wieczny plan udrażniania polskich rzek i przystosowywania ich do transportowania wielkich gabarytów z południa na północ Polski - rozpoczął Hołownia.

- Wiem też, że w 2050 roku około 40% społeczeństwa to będą seniorzy, choć w 2000 roku stanowili oni raptem 10% ludności Polski. Ale nie widać konkretnego pomysłu na zajęcie się nimi, na opiekę. I to mimo, że choćby tu, w Namysłowie, jest 6 tysięcy emerytów. Wielu z nich musi na przykład dojeżdżać do Brzegu na dializy, choć nie mają oni dogodnego transportu. Wiem, że to wszystko można zmienić. Tylko trzeba skończyć z partyjnymi układami, postawić na niezależność - usłyszeli zgromadzeni na rynku namysłowianie.

Czytaj także

Po otrzymaniu oficjalnego poparcia stowarzyszenia Przyjazny Samorząd Powiatu Namysłowskiego, kandydat na prezydenta RP powiedział, że to między innymi od tutejszego samorządu politycy z Warszawy mogą uczyć się zarządzania Polską.

- Nasz kraj będzie lepszy, jeśli będzie zarządzany przez ludzi zajmujących się problemami obywateli. To od was, tutejszych działaczy, możemy uczyć się polityki. Bo ona dzieje się w Namysłowie, w każdym mieście jakie odwiedzam, a nie na wypastowanych korytarzach w Warszawie.

Hołownia w Namysłowie złożył również obietnice. - Nie będziemy tylko pitolić, gadać i krzyczeć. Będziemy działać! Pamiętajcie: nas łączy nadzieja na lepszą Polskę. Nie agresja czy strach. Mamy jeden strzał, musimy go precyzyjnie oddać - podsumował kandydat.

W środę Szymon Hołownia spotka się z mieszkańcami Gogolina (Pl. Benedyktyński, 14.50) oraz Praszki (rynek, 18.15).

Czy grozi nam trzecia fala?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jery

Napitoliłeś dość w Mam talent teraz trzeba pracować

G
Gość

Oczywiscie zakamuflowane bojówki lemingów PISowskich musiały przeszkadzać...

Podobno przyjechały też rodziny PISlamistów na nasz koszt żeby boruty narobić.

Dodaj ogłoszenie