Premier odwołał wójta Skarbimierza. Andrzej Pulit się odwoła

Tomasz Wróblewski
Tomasz Wróblewski

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
O odwołanie wójta Andrzeja Pulita - w związku z powtarzającym się naruszaniem prawa oświatowego - wnioskował w sierpniu ubiegłego roku wojewoda opolski.

O odwołanie wójta - w związku z powtarzającym się naruszaniem prawa oświatowego - wnioskował w sierpniu ubiegłego roku wojewoda opolski.

- Panu wójtowi nagromadziła się ogromna ilość przewinień związanych z naruszaniem prawa oświatowego. Uważał, ze szkoły może traktowa jak własne podwórko. No niestety nie może, około dziesięciu zarządzeń o powołaniu i odwołaniu dyrektorów zostało zakwestionowanych, co potwierdziły sądy - tłumaczył wtedy wojewoda opolski Ryszard Wilczyński.

W poniedziałek do Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego wpłynęło podpisane przez premiera Donalda Tuska rozstrzygnięcie nadzorcze odwołujące Andrzeja Pulita ze stanowiska.

W uzasadnieniu premier powołuje się na szereg naruszeń prawa, których dopuścił się Andrzej Pulit. Chodzi przede wszystkim o zarządzenia wójta w sprawie powołań i odwołań dyrektorów przedszkola i szkoły, które potem były uchylane przez sądy administracyjne. Efektem tych działań było wezwanie o zaprzestanie naruszenia prawa, które wojewoda wysłał do szefa gminy Skarbimierz.

Mimo to wójt wydawał kolejne zarządzenia o powoływaniu i odwoływaniu dyrektorów, ogłaszaniu konkursów czy zatwierdzaniu arkuszy organizacyjnych szkoły, które następnie były uchylane przez wojewodę.

Wniosek Ryszarda Wilczyńskiego do premiera o odwołanie wójta pozytywnie zaopiniował zarówno minister administracji i cyfryzacji, jak i minister edukacji narodowej.

W decyzji o odwołaniu premier Tusk napisał, że "działania Wójta Gminy Skarbimierz miały postać wielokrotnego, uporczywego naruszania [...] przepisów.

Od rozstrzygnięcia nadzorczego wójtowi przysługuje skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Czytaj także: Wojewoda podpisał wniosek o odwołanie Andrzeja Pulita

Wójt już zapowiedział zaskarżenie decyzji do sądu administracyjnego.

- Jeżeli wojewoda stosuje rozstrzygnięcie prawne, to robi to po to, żeby wójt dostosował się do przepisów prawa. A w żadnym przypadku nie było takiej sytuacji, żebym nie dostosował się do rozstrzygnięcia wojewody lub sądu administracyjnego - argumentuje Andrzej Pulit.

- W takim momencie nie można mówić, że dopuściłem się naruszenia prawa - dodaje wójt.

Do prawomocnego rozstrzygnięcia nadal będzie pełnił swoją funkcję, ewentualne odwołanie nie przeszkodziłoby mu też w kandydowaniu w jesiennych wyborach samorządowych.

Komentarze 38

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 14.07.2014 o 07:59, gość 8 napisał:

Problem (w uproszczeniu) polega na tym, że są 2-ie grupy nauczycieli. Jedna pracuje sumiennie i z efektami. Druga pracuje marnie i bez wymiernych efektów. ZNP niestety w imię źle pojmowanej obrony praw grupy zawodowej broni tej drugiej "bo ma swoje prawa". Szkoda, że zapomina się, że ta grupa "ma też swoje obowiązki", a jednym z nich jest PROFESJONALNE NAUCZANIE. Wyniki matur potwierdzają negatywne skutki tego zjawiska. A można by przecież pomyśleć przemodelować system poprzez promowanie pierwszej grupy Nauczycieli. Nowa optyka na pewno przełoży się  lepsze wyniki matur niż te z 2014 r.  

 


o tym kogo i jak broni ZNP można poczytać na Facebook "Nie dla ZNP" - "przyganiał kocioł garncowi". Niech ZNP najpierw da przykład co to znaczy prawo i jego przestrzeganie, a potem zabiera się za wytykanie 

g
gość

~don~ ma sie rozumieć to skórt od donosiciela ? z pojęciem lojalności masz chłopie chyba kłopoty 

d
don

Wójt doniósł na premiera i wojewodę do sądu administracyjnego .

r
rolnik

to ciekawe Skarbimierz ma liceum u siebie  ze tak się martwisz o wyniki matur które  są słabe na terenie całej Polski    

g
gość 8

Problem (w uproszczeniu) polega na tym, że są 2-ie grupy nauczycieli. Jedna pracuje sumiennie i z efektami. Druga pracuje marnie i bez wymiernych efektów. ZNP niestety w imię źle pojmowanej obrony praw grupy zawodowej broni tej drugiej "bo ma swoje prawa". Szkoda, że zapomina się, że ta grupa "ma też swoje obowiązki", a jednym z nich jest PROFESJONALNE NAUCZANIE. Wyniki matur potwierdzają negatywne skutki tego zjawiska. A można by przecież pomyśleć przemodelować system poprzez promowanie pierwszej grupy Nauczycieli. Nowa optyka na pewno przełoży się  lepsze wyniki matur niż te z 2014 r.  

G
Gosia

dalszy ciąg oświadczenia:

 

Ponieważ moje wystąpienie nie przyniosło oczekiwanego skutku, a w trakcie kontroli finansowej w GZS, zespół kontrolny ustalił, że odwołana dyrektorka wypłaciła nienależne wynagrodzenia na kwotę 580 tys zł, to dokonałem zawiadomienia prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Zawiadomienie obejmowało szereg czynów, które dopuściła się odwołana dyrektor i wymienieni funkcjonariusze. Prokuratura opolska przekazała zawiadomienie do prokuratury w Legnicy, aby jak ogłosiła - nie była pomawiana o stronniczość. Prokuratura Legnicka umorzyła postępowanie na moje zawiadomienie twierdząc, że dyrektor szkoły nie jest funkcjonariuszem publicznym, a jedynie osobą pełniąca funkcję publiczną i dlatego nie można jej przypisać odpowiedzialności z art. 231 k.k., a skoro nie można przypisać jej odpowiedzialności, to śledztwo w tym zakresie jest niecelowe. Prokuratura stwierdziła również, że skoro nie można przypisać odpowiedzialności dyrektor jako funkcjonariuszowi, to również osoby współdziałające w zabronionych czynach nie mogą być pociągnięte do odpowiedzialności karnej. Na moje zażalenie, że odpowiedzialność można ustalić na podstawie innych przepisów karnych, Sąd Rejonowy w Opolu orzekł o oddaleniu zażalenia. Sąd Rejonowy oddalił zażalenie na wyraźną interwencję prokuratury opolskiej, która wcześniej pozorowała brak stronniczości. Zanim uprawomocniły się orzeczenia Sądu Administracyjnego uchylające       moje zarządzenia zmienił się stan prawny obu wymienianych dyrektorek w toczących się postępowaniach. Stanowisko dyrektora w przedszkolu wygasło z mocy prawa w związku z włączeniem przedszkola do Gminnego Zespołu Szkół. Natomiast przeciw dyrektor GZS jest prowadzone postępowanie karne, a w takim przypadku zgodnie z ustawą karta nauczyciela stosunek pracy wygasa z mocy prawa. W związku z tym, że wojewoda we wniosku do Premiera o odwołanie mnie z funkcji wójta twierdzi, iż wielokrotnie naruszam prawo zwalniając dyrektorki, poświadcza nieprawdę. W trakcie procesu przed  Sądem Pracy aktualny dyrektor GZS przy przeglądzie dokumentów odwołanej dyrektor  GZS stwierdził, że poprzedniczka nie miała kwalifikacji do zajmowania stanowiska dyrektora szkoły. Z ustawy karta nauczyciela wynika wprost, że w takim przypadku stosunek pracy wygasa z mocy prawa w dniu zaistnienia zdarzenia, czyli stosunek pracy nauczycielki będącej dyrektorem wygasł w grudniu 2009 roku. Zatem całe postępowanie nadzorcze wojewody opolskiego w interesie prywatnym osoby z układu politycznego stało się farsą nadzoru wojewody nad przestrzeganiem prawa. Po powzięciu informacji, że była dyrektor zgodnie z obowiązującym prawem nie jest dyrektorem od 2009 roku powiadomiłem wojewodę z żądaniem, aby wycofał wniosek skierowany do Premiera i zaprzestał wszelkich dalszych działań nadzorczych związanych z tą osobą. Wojewoda odmówił dostosowania się do stanu faktycznego i prawnego. Natomiast Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji badając wniosek wojewody do Premiera, faktycznie odmówiło mi czynnego udziału w postępowaniu pomimo składania przeze mnie wyjaśnień.                                                    W związku z powyższym  apeluję do Prezesa Rady Ministrów Pana Donalda Tuska o uchylenie tego haniebnego dla demokracji i porządku prawnego rozstrzygnięcia oraz pociągniecie do odpowiedzialności osób, które w tak rażący sposób naruszyli zasady państwa prawa.

 

Andrzej Pulit

Wójt Gminy Skarbimierz

 

 

 

G
Gosia

Skarbimierz- Osiedle, dnia 27 czerwca 2014r.

Oświadczenie

Andrzeja Pulita Wójta Gminy Skarbimierz w związku z rozstrzygnięciem nadzorczym Prezesa Rady Ministrów RP Pana Donalda Tuska.

 

            Nie godząc się na naruszanie interesu publicznego i prawnego gminy Skarbimierz oraz czci i godności mojej osoby przez Wojewodę Opolskiego Pana Ryszarda Wilczyńskiego (PO), Wicewojewody Opolskiego Pana Antoniego Jastrzembskiego (PSL), Opolską Kurator Panią Halinę Bilik oraz Podsekretarza Stanu w MSW Pana Stanisława Rakoczego (PSL) i innych funkcjonariuszy państwowych – wyrażam stanowczy protest przeciw rozstrzygnięciu nadzorczemu Prezesa Rady Ministrów Pana Donalda Tuska w sprawie odwołania mnie z funkcji Wójta Gminy Skarbimierz. Rozstrzygnięcie Nadzorcze Pana Premiera w swej istocie jest aprobatą naruszania porządku prawnego przez wymienionych funkcjonariuszy publicznych. Postępowanie nadzorcze Wojewody Opolskiego prowadzone przeciwko Wójtowi Gminy było realizowane z naruszeniem zasad postępowania administracyjnego w obronie osób, które dopuściły się przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków służbowych wynikających z ustawy o systemie oświaty i ustawy karta nauczyciela oraz arkusza organizacyjnego, ze szkodą dla interesu publicznego. Dyrektorka Gminnego Zespołu Szkół w Skarbimierzu po odmowie wykonania czynności przywracających właściwy stan prawny udaje się na zwolnienie chorobowe, podczas którego spotyka się z podsekretarzem stanu i wicewojewodą w biurze zarządu wojewódzkiego PSL w Opolu, w celu ustalenia działań przeciw wójtowi gminy (organowi prowadzącemu). Na spotkaniu używa ona słów powszechnie uważanych za obraźliwe pod adresem wójta oraz pomawia go o czyny nieprawdziwe i domaga się działań służb wojewody opolskiego przeciw czynnościom prawnym organu prowadzącego. Obaj funkcjonariusze godząc się na jej wypowiedź, zapewniają ją o udzieleniu pomocy urzędu wojewódzkiego, co wkrótce stało się faktem, poprzez cały ciąg działań nadzorczych urzędu wojewody opolskiego. Ja jako organ prowadzący, nie wiedząc jeszcze o tym spotkaniu otrzymałem istotne dowody pochodzące z korespondencji i przeprowadzonej kontroli, potwierdzające zagrożenie prawidłowego funkcjonowania GZS. Mając te dowody wydałem zarządzenie o odwołaniu jej z funkcji. Wojewoda Opolski wiedząc, że w zarządzeniu o odwołaniu postawiłem zarzuty karne oraz to, że dyrektor dopuściła się czynów karnych pomawiając wójta, nie podejmuje postępowania dowodowego o które wnosiłem i występuje do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego o uchylenie mojego zarządzenia, twierdząc, że jest za mało uzasadnione. Twierdzenie wojewody, że wójt nie wskazał w uzasadnieniu szczególnego przypadku jest poświadczeniem nieprawdy przed sądem, gdyż z ustawy karta nauczyciela wynika, że szkołą nie może zarządzać dyrektor, który dopuścił się czynów karnych. W tym czasie odwołana dyrektor, kuratorium oświaty, związki zawodowe nauczycieli, PIP, podjęły kampanię zniesławiającą organ prowadzący. Kampania zniesławiająca polegała na podawaniu kłamliwych informacji, komentarzy, stanowisk w mediach informacyjnych. Gdy na zebraniu PSL podałem przyczyny odwołania dyrektor szkoły z zajmowanej funkcji, to wojewoda natychmiast wydał rozstrzygnięcie nadzorcze o możliwości odwołania mnie z funkcji wójta gminy za naruszanie prawa, choć rozstrzygnięcia WSA przychylne wnioskowi wojewody jeszcze nie były prawomocne. Należy nadmienić, że nawet prawomocne rozstrzygnięcie Sądu Administracyjnego nie jest podstawą do podjęcia takiego rozstrzygnięcia nadzorczego wojewody, jeżeli organ gminy w dalszym postępowaniu nie stosuje uchylonego zarządzenia.  W związku z tym, że wojewoda wydał to rozstrzygnięcie nadzorcze będąc w zmowie z funkcjonariuszami PSL, to na zjeździe wojewódzkim PSL postawiłem w formie pisemnej zarzuty o wykorzystywanie urzędu wojewody przez członków prezydium PSL do celów prywatnych. Od wicewojewody zażądałem wycofania rozstrzygnięcia nadzorczego wojewody i wycofania się urzędu wojewody z dalszych nieuprawnionych działań przeciw mojej osobie i gminie Skarbimierz.

 

 

w
wyborca

o wójta się nie bójta

Panie Wójcie proszę się nie martwić ponieważ zdecydowana większość uczciwych ludzi jest za Panem.Pogonił Pan te " święte krowy " nauczycieli do pracy i dobrze Pan zrobił.Dni wojewody i premiera są policzone .Poleci Jastrzemb z tą swoją "Halinką" poleci i Tusku.Dopiero teraz widać co to są za ludzie .Głowa do góry Panie Wójcie !!!

a co z nagraniami, nieznany ktoś nagrał - Antoniego Jastrzembskiego, wicewojewodę opolskiego , Stanisława Rakoczego, wiceministra spraw wewnętrznych oraz Genowefę Prorok, byłą dyrektorką Gminnego Zespołu Szkół w Skarbimierzu - jak spiskują przeciw wójtowi,

.

czy to był główny powód odwołania - kto naszej władzy podsłuch podkłada, albo z podsłuchu władzę demaskującego korzysta, tego ta władza od stolca odetnie

 

w
wyborca

o wójta się nie bójta

Panie Wójcie proszę się nie martwić ponieważ zdecydowana większość uczciwych ludzi jest za Panem.Pogonił Pan te " święte krowy " nauczycieli do pracy i dobrze Pan zrobił.Dni wojewody i premiera są policzone .Poleci Jastrzemb z tą swoją "Halinką" poleci i Tusku.Dopiero teraz widać co to są za ludzie .Głowa do góry Panie Wójcie !!!

a co z nagraniami, nieznany ktoś nagrał - Antoniego Jastrzembskiego, wicewojewodę opolskiego , Stanisława Rakoczego, wiceministra spraw wewnętrznych oraz Genowefę Prorok, byłą dyrektorką Gminnego Zespołu Szkół w Skarbimierzu - jak spiskują przeciw wójtowi,

.

czy to był główny powód odwołania - kto naszej władzy podsłuch podkłada, albo z podsłuchu władzę demaskującego korzysta, tego ta władza od stolca odetnie

 

N
Niezrzeszony

Komu bijesz brawo człowiekowi skompromitowanemu tak jak jego partia, Pulit jaki jest taki jest ale nie rozpieprzył tej gminy tylko ją zbudował i buduje dalej zobacz ile inwestycji w tej chwili się rozpoczęło a u Tuska afera za aferą złodziejstwo i sprzedajność która pokazały ostanie taśmy bij dalej brawo złodziejom !!!!

Uczciwy w tym popiepszonyn  kraju jest zdany tylko na siebie i tak jest w przypadku Wójta.Wszędzie kumoterstwo i układu .Gdyby Pulit nie wystąpił z tego posranego PSL.to sprawy na pewno by nie było.Ale komu potrzebny jest człowiek który nie wchodzi w układy i nie kombinuje.Jak rządzący określają Kraj Kupą czegoś, to widać w jakim Kraju prawa  żyjemy.

G
Gość
W dniu 24.06.2014 o 21:00, cheche napisał:

brawo premier chociaż raz, won bulit jesteś prostakiem won won

Kim  jest premier  jak  mu w ooczy  plują

b
babci ewa

BYŁEŚ , JESTEŚ -ALE ZNIKASZ. PRZED WYSTAPIENIEM PUBLICZNYM PRZYGOTUJ SIE -A TYLKO MOŻNA USŁYSZEĆ SAME E , E , E

k
koles

Tak wyglada POlszewicka demokracja ... im wyzej tym gorzej ...


brawo premier chociaż raz, won bulit jesteś prostakiem won won

byle watazka czuje sie bezkarnym ...

a
andrzej
W dniu 24.06.2014 o 20:38, mały napisał:

Panie  wójcie  trzeba  zapisać  do bandy PO i wtedy wszstko można  robić jak nasz rządnawet łamać  prawo i wswzystko  jest OK bo nie jest ten  winien co  robi przekręty  a tenco  nagrał i tak samo jak kierowca nagra radiowóz  który przekroczył  szybkość też do ukarania.Są  mali i WIELCY  a  demokracja?

Racja !!! W Polsce wszystko chore jest !!!

d
donciu SZPIEG

sztuczne bicie piany!!!

ja tam popieram wójta, oby tak dalej i tak wygra wybory,

a może popiszemy o nagraniach?

Dodaj ogłoszenie