Burmistrz Wołczyna Jan Leszek Wiącek ponownie startuje w wyborach. Będzie miał rywali

Milena Zatylna
Milena Zatylna
Obecny burmistrz Wołczyna Jan Leszek Wiącek będzie się ubiegał o  reelekcję. Rządzi gminą już ponad 20 lat i jednym z najdłużej urzędujących włodarzy na Opolszczyźnie.
Obecny burmistrz Wołczyna Jan Leszek Wiącek będzie się ubiegał o reelekcję. Rządzi gminą już ponad 20 lat i jednym z najdłużej urzędujących włodarzy na Opolszczyźnie. Urząd Miejski w Wołczynie
Burmistrz Wołczyna Jan Leszek Wiącek zapowiedział ponowny start w wyborach samorządowych. Najprawdopodobniej będzie miał troje kontrkandydatów.

- Zamierzam kandydować na kolejną kadencję z własnego komitetu – informuje Jan Leszek Wiącek. – Osobami, które na pewno by się cieszymy, gdybym nie kandydował, byłaby moja rodzina, która widzi, ile mnie to kosztuje energii. Ale ja życzyłbym młodszym kolegom i koleżankom takiej siły i zaangażowania, jakie jeszcze w sobie mam. Mnie się jeszcze chce pracować, ta praca mnie nakręca i cieszy.

To niejedyne powody, dla których Jan Leszek Wiącek zamierza starać się o reelekcję.

- Uważam, że moja wieloletnia praca przyniosła duże efekty, jeśli chodzi o rozwój gminy – mówi burmistrz Wołczyna. - Moje marzenia, plany i chęci są większe.

Na liście przedsięwzięć, które Jan Leszek Wiącek chciałby zrealizować, są m.in. takie zadania jak: dalsze kanalizowanie obszarów wiejskich, remonty dróg gminnych i powiatowych, budowa basenu (albo jako nowego, całorocznego obiektu przy ul. Poznańskiej albo remont istniejącego), utworzenie domu dziennego pobytu dla seniorów, remont Heliaszówki, dalsze doposażenie ochotniczych straży pożarnych, a także starania o budowę obwodnicy Wołczyna.

Jednym z kontrkandydatów Jana Leszka Wiącka po raz kolejny będzie Piotr Kożuchowski, 42-letni przedsiębiorca, który zapowiada start z własnego komitetu pod nazwą „Razem dla Gminy”.

- Mój start w wyborach motywuję wieloletnimi rozmowami z mieszkańcami i potrzebą konkretnych zmian – informuje Piotr Kożuchowski. - W pierwszej kolejności będę chciał zmodernizować wołczyński basen, tak żeby był dostępny dla wszystkich mieszkańców. Chciałbym przygotować realny finansowo projekt, aby jak najszybciej go zrealizować. Gmina Wołczyn potrzebuje również konkretnych decyzji i działań w kierunku poprawy stanu dróg, chodników i ścieżek rowerowych. Chciałbym również poprawić relacje burmistrz-mieszkaniec.

O fotel burmistrza będzie się też ubiegał Marcin Pasternak, 43-letni przedsiębiorca, z wykształcenia technik farmaceutyczny i prawnik, a także radny miejski od 2018 roku.

- Urodziłem się w Wołczynie, tu spędziłem swoje życie, najprawdopodobniej tu umrę i chciałbym, aby w tym mieście zaczęło coś się zmieniać – tłumaczy Marcin Pasternak. - W mojej ocenie brak jest dialogu społecznego w gminie w zakresie inwestycji. Nie są one realizowane w jakimś konsensusie, a pewne decyzje są podejmowane bez udziału czynnika społecznego. Ponadto mam kilka pomysłów odnośnie poprawy estetyki w gminie, na przykład jeśli chodzi o drogi.

Stawkę kandydatów może uzupełnić Anna Słaboń, właściciela szkoły nauki jazdy, która jest również bardzo aktywna na polu społecznym.

- Jeszcze nie podjęłam ostatecznej decyzji, wiele osób mnie namawia, jestem bardziej na „tak” niż na „nie” – mówi Anna Słaboń. - Zastanawiam się tylko ze względu na rodzinę i firmę. To firma z 52-letnią tradycją, której jestem mózgiem i musiałabym na kogoś scedować ten obowiązek, co nie jest takie proste.

Jan Leszek Wiącek nie jest zaskoczony liczbą kontrkandydatów.

- To prawo demokracji – mówi. – By pełnić funkcję burmistrza, nie wystarczą tylko chęci i ambicje. Trzeba przede wszystkim mieć dużą odpowiedzialność popartą doświadczeniem – dodaje.

od 7 lat
Wideo

21 kwietnia II tura wyborów. Ciekawe pojedynki

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska