Ministerstwo chce, by regularna żegluga po Odrze ruszyła już w 2020 roku. Trwa Kongres Żegulgi Śródlądowej w Opolu

Sławomir Draguła
Sławomir Draguła
Chcemy, by w miarę możliwości regularny transport tą rzeką ruszył już w 2020 roku -  mówi Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, gość kongresu. Podczas kongresu zwrócono uwagę na konieczność budowania zbiorników retencyjnych.
Chcemy, by w miarę możliwości regularny transport tą rzeką ruszył już w 2020 roku - mówi Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, gość kongresu. Podczas kongresu zwrócono uwagę na konieczność budowania zbiorników retencyjnych. Fot. Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska
Odległość, na jaką można przewieźć tonę ładunku, przy tym samym nakładzie energii jest największa w przypadku statku śródlądowego - 370 km, drugi jest pociąg - 300 km, a trzecia ciężarówka - 100 km.

- Wkrótce zakończy się rozbudowa Elektrowni Opole, która będzie trzecim co do wielkości tego typu zakładem w Polsce. Jej bloki będą potrzebowały 5-6 mln ton węgla rocznie, to 500-600 wagonów dziennie - mówił Zbigniew Dziemidowicz, główny inżynier elektrowni. - Nie możemy być zależni tylko od jednego rodzaju transportu, a ten drogą wodną jest najbardziej efektywny.

W Centrum Wystawienniczo-Kongresowym Opolu trwa I Kongres Żeglugi Śródlądowej. Ludzie z branży, politycy i samorządowcy, dyskutują o rozwoju tego typu transportu.

- A ten jest najtańszy i najbardziej efektywny - mówi Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, gość kongresu.

Odległość, na jaką można przewieźć tonę ładunku, przy tym samym nakładzie energii jest największa w przypadku statku śródlądowego - 370 km, drugi jest pociąg - 300 km, a trzecia ciężarówka - 100 km.

- Dlatego obecny rząd stawia na zaniedbany dotąd rodzaj transportu - dodał Marek Gróbarczyk.

W tym roku uruchomiono wreszcie budowany od... 1997 roku stopień wodny na Odrze w Malczycach w Dolnośląskiem. Choć jego budowa nie jest jeszcze zakończona, to już piętrzy on wodę i śluzuje statki.

- Teraz jesteśmy na etapie przygotowań do przetargu na dwa kolejne stopnie - Ścinawa i Libiąż - poinformował Przemysław Daca, prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.

Pieniądze na te inwestycje mają pochodzić między innymi z Unii Europejskiej i budżetu państwa. Jak poinformowało w tym roku ministerstwo, do 2030 roku na Odrze planowana jest budowa jeszcze 29 stopni wodnych. 25 istniejących nie zapewnia bowiem warunków dla żeglugi.

- Chcemy, by w miarę możliwości regularny transport tą rzeką ruszył już w 2020 roku - dodał minister Gróbarczyk.
Podczas kongresu zwrócono uwagę na konieczność budowania zbiorników retencyjnych.

- To one zapewniają bowiem wodę dla żeglugi śródlądowej, ale również tą dla rolnictwa i chronią przed powodziami - mówi Przemysław Daca.

Priorytetem na dziś jest jak najszybsze dokończenie budowy zbiornika Racibórz.

- Niestety, poprzedni rząd zaplanował go jako suchy, natomiast my chcemy, by był zalewem i piętrzył wodę, tylko wówczas pomoże on w poprawie żeglowności na Odrze - mówi prezes Daca.

OPOLSKIE INFO - 14.09.2018

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gapa
A opady deszczu chociaż skromne w 2020 przewidziane !
Dodaj ogłoszenie