Wybory prezydenckie w tej formule nie powinny się odbyć. List otwarty politologów do polityków

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda
Dr hab. Kamil Minkner, prof. UO
Dr hab. Kamil Minkner, prof. UO Krzysztof Ogiolda
Wśród kilkunastu uczonych z różnych ośrodków, którzy podpisali list jako pierwsi, jest dr hab. Kamil Minkner, prof. UO.

- List jest spontaniczną, oddolną inicjatywą – mówi prof. Minkner. - Cała sprawa zaczyna dopiero żyć. Kilkanaście osób, które apel podpisały są swego rodzaju grupą inicjatywną. To nie jest głos odgórny. Nie wykonujemy niczyich poleceń. Oczekujemy, że w najbliższych dniach kolejne osoby będą się przyłączać.

A oto treść listu:

Obecny tydzień może być decydujący dla przyszłości Polski. Wybory Prezydenta to jedno z najważniejszych wydarzeń politycznych każdego narodu.

To jest święto demokracji! Dlatego też, jako politolodzy uczący setki studentów, reprezentujący różne ośrodki akademickie, czujemy się w obowiązku zabrać głos w tej kluczowej sprawie.
Konstytucja, zgodnie ze standardami państwa demokratycznego stanowi, że Prezydent jest wybierany przez Naród w wyborach: powszechnych, równych, bezpośrednich oraz w tajnym głosowaniu. Projekt ustawy, który jest obecnie procedowany nie zapewnia żadnego z tych czterech przymiotów.

• Wybory nie będą powszechne ponieważ wielu obywateli nie będzie miało szansy oddać głosu. Dotyczy to np. osób przebywających poza swoim miejscem zamieszkania czy Polaków za granicą.

• Wybory nie będą równe, bo kandydaci na Prezydenta nie mieli takich samych szans zaprezentowania programów. Zakaz organizowania publicznych zgromadzeń w praktyce uniemożliwił prowadzenie kampanii wyborczej polegającej na spotkaniach z wyborcami.

• Wybory nie będą także bezpośrednie, ponieważ żaden z wyborców nie będzie miał pewności, że jego głos został zaliczony kandydatowi, którego wspiera. Karta wyborcza będzie musiała przejść bardzo długą drogę od jej wypełnienia do policzenia głosu.

• Wybory nie będą przeprowadzone w sposób tajny, ponieważ istnieje niemal pewność, że przy minimum złej woli będzie można sprawdzić kto i jak głosował! Karta wyborcza znajdzie się w jednym pakiecie z informacjami takimi jak PESEL.

Dlatego też wybory w proponowanej formule nie powinny się odbyć!

Kandydat wybrany w wyniku takich wyborów nie będzie miał pełnej legitymizacji do sprawowania urzędu Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, któremu należy się zaufanie i respekt.

Sytuacji tej nie zmieni przesunięcie wyborów o kilka czy kilkanaście dni czy też zastosowanie korespondencyjno-stacjonarnej formuły.

Dlatego też apelujemy o szacunek dla wartości, które wspólnie wyznajemy i odłożenie wyborów do czasu kiedy będą mogły być przeprowadzone zgodnie z obowiązującym prawem oraz normami państwa demokratycznego.

Konstytucja w art. 228 daje nam możliwość wyjścia z tej sytuacji. Wprowadzenie stanu klęski żywiołowej pozwoli zorganizować wybory za kilka miesięcy w formule, której nikt nie będzie mógł podważyć.

Nie jesteśmy przeciwnikami wyborów korespondencyjnych, ale muszą być one rzetelnie i transparentnie przygotowane. To wymaga czasu. Teraz powinniśmy uczynić wszystko, aby w niedalekiej przyszłości przeprowadzić wybory tradycyjne w lokalach wyborczych, chociażby po krótkiej, ale uczciwej kampanii wyborczej.

Niezależnie od tego, jakie mamy poglądy, przed wyborami zawsze kierowaliśmy do naszych studentów jedno, wspólne wezwanie: korzystajcie z waszego prawa do głosowania. To podstawa demokracji.

Dzisiaj nawet w tej podstawowej kwestii Polska została podzielona. Kandydaci na Prezydenta i wyborcy nie spierają się o wizje przyszłości naszej ojczyzny, ale o to czy iść czy nie iść na wybory!

Zostało kilkadziesiąt godzin, aby wygrał rozsądek. Nie chcemy uczyć przyszłych studentów o maju 2020 roku jako o jednym z najczarniejszych miesięcy w historii politycznej Polski.

Apelujemy do Posłów, Senatorów oraz do Prezydenta RP o namysł nad konsekwencjami podejmowanych decyzji. Teraz nie jest jeszcze za późno, ale za chwilę już będzie.

dr hab. prof. UMK Dominik Antonowicz, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu
dr hab. Maciej Duszczyk, Uniwersytet Warszawski
dr Adam Gendźwiłł, Uniwersytet Warszawski
dr hab. Anna Kurowska, Uniwersytet Warszawski
dr hab. prof. UJ Paweł Laidler, Uniwersytet Jagielloński
dr hab. Ewa Marciniak, Uniwersytet Warszawski
dr Anna Materska-Sosnowska, Uniwersytet Warszawski
dr hab. prof. UWr Patrycja Matusz, Uniwersytet Wrocławski
dr hab. Renata Mieńkowska-Norkiene, Uniwersytet Warszawski
dr hab. prof. UO Kamil Minkner, Uniwersytet Opolski
dr hab. prof. UZ Łukasz Młyńczyk, Uniwersytet Zielonogórski
dr Konrad Pędziwiatr, Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie
dr hab. Daniel Przastek, Uniwersytet Warszawski
dr hab. Bartosz Pieliński, Uniwersytet Warszawski
Dominika Pszczółkowska, Uniwersytet Warszawski
dr hab. Tomasz Słomka, Uniwersytet Warszawski
dr hab. Maria Theiss, Uniwersytet Warszawski
prof. dr hab. Dariusz Stola, Instytut Studiów Politycznych PAN
dr hab. Anna Wojciuk, Uniwersytet Warszawski

Nauczanie hybrydowe zamiast powrotu do szkół

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rew

Przypominam PiSowi, że ich guru Krystyna Pawłowicz mówiła, że wybory korespondencyjne to prosta droga do oszustwa. I chyba faktycznie o to chodzi, PiS chce te wybory sfałszować.

J
Jan

Wyrokiem z dnia 20 lipca 2011 r, pod sygnaturą K 9/11, TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY, w składzie 15 sędziów, pod przewodnictwem sędziego Rzeplińskiego, orzekł że wybory korespondencyjne, prowadzone za pośrednictwem operatora pocztowego, w tym poza granicami granicami kraju, SĄ ZGODNE Z KONSTYTUCJĄ RP. Od 9 lat można głosować korespondencyjnie !!

Od momentu uchwalenia Kodeksu wyborczego w 2011 roku w procedurze głosowania korespondencyjnego niezmiennie obowiązuje zasada separacji karty do głosowania poprzez wykorzystanie dwóch kopert. Metoda ta została uznana w 2011 roku przez Trybunał Konstytucyjny za nienaruszającą zasady tajności głosowania.

Choć proponowane przez Prawo i Sprawiedliwość zmiany budzą wątpliwości opozycji i środowiska prawniczego, sama procedura głosowania korespondencyjnego nie narusza tajności głosowania.

Co więcej, zasady te wprowadzone zostały przez rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, czyli partii znajdujących się obecnie w opozycji.

h
haczyk
Ustawa z 18 kwietnia 2002 roku określa, że wnioski o odszkodowanie należy składać do wojewody, który powinien je przyznać. Każdy kto będzie niezadowolony z wysokości odszkodowania, będzie mógł pójść do sądu powszechnego. Sądy niedoświadczone w takich sprawach będą te sprawy rozpatrywały latami tym bardziej, że naliczenie wartości odszkodowań scedowane zostanie na biegłych. Grozi nam drugie 447 !
B
Bożena

Niech Pan się leczy psychicznie!!!!!

Dodaj ogłoszenie