Polityczna wojna w Namysłowie trwa w najlepsze. „Burmistrz złożył donos na 13-latków”. Przyjazny Samorząd atakuje Bartłomieja Stawiarskiego

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
W proteście, który odbył się 25 października 2020 r. w Namysłowie mogło wziąć udział około 1,5 tys. osób. Część z nich przemaszerowała później przed dom burmistrza.
W proteście, który odbył się 25 października 2020 r. w Namysłowie mogło wziąć udział około 1,5 tys. osób. Część z nich przemaszerowała później przed dom burmistrza. Grzegorz Kardaś
Działacze Przyjaznego Samorządu zarzucają Bartłomiejowi Stawiarskiemu, że „przekroczył kolejną granicę przyzwoitości”. - Wykorzystywanie swojej pozycji politycznej do zastraszania mieszkańców, nawet tych najmłodszych. Dla nas to zwykle świństwo – grzmią aktywiści. Burmistrz twierdzi, że on na nastolatków nie donosił.

„Bartłomiej Stawiarski, burmistrz Namysłowa, przekroczył kolejną granicę przyzwoitości. Tym razem złożył donos na 13-latków - rówieśników z klasy swojego syna. Dyskusja nastolatków na grupie w mediach społecznościowych może być powodem do ciągania po sądach dzieci. Wykorzystywanie swojej pozycji politycznej do zastraszania mieszkańców, nawet tych najmłodszych. Dla nas to zwykle świństwo – napisali na swoim facebookowym fanpage działacze stowarzyszenia Przyjazny Samorząd Powiatu Namysłowskiego.

Zaczęło się w październiku 2020 r., a więc na fali protestów w kraju. Były one pokłosiem kontrowersyjnego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie przerywania ciąży. Uczestnicy skandowali antyrządowe hasła. Wiele z nich było wulgarnych.

Marsz zorganizowano również w Namysłowie. Po tym, jak uczestnicy pojawili się przed domem burmistrza Bartłomieja Stawiarskiego, samorządowiec złożył zawiadomienie na policji, dotyczące podżegania do kierowania gróźb karalnych. Mówił, że bał się o bezpieczeństwo swoich bliskich.

Bartłomiej Stawiarski odpowiedzialnością za to, co się wydarzyło przed jego domem, obarczał opozycyjnych działaczy stowarzyszenia Przyjazny Samorząd Powiatu Namysłowskiego. Uważał, że była to próba wyrównania z nim rachunków.

- Tłum jeszcze na placu Wolności nawoływał do nienawiści pod moim adresem. O wyrok Trybunału Konstytucyjnego nikt mnie nie pytał, bo ja akurat uważam, że nie należało naruszać kompromisu aborcyjnego – mówi wówczas w rozmowie z nto burmistrz.

Trzy miesiące później okazuje się, że sprawa ma ciąg dalszy. - Jestem zdziwiona tą sytuacją, bo moje dziecko nie zrobiło nic złego – mówi jedna z mam. – Nie ukrywamy tego, że jesteśmy antypisowscy, a to, co się stało, jest naszym zdaniem polityczną zemstą. Przykro mi, że burmistrz postanowił wciągnąć w to dzieci. Był u nas kurator, wszystkich ta sytuacja kosztowała sporo stresu. Prześledziłam screeny rozmowy nastolatków, w których syn burmistrza miał być szykanowany. Ze strony mojego dziecka nie było żadnej obelgi, nie mówiąc już o groźbach.

Burmistrz widzi sprawę inaczej. Twierdzi, że pokłosiem październikowego najścia były szykany pod adresem jego 13-letniego syna Miłosza.

– Jego rówieśnica, koleżanka z klasy, była nawet z rodzicami pod naszym domem. Pochwaliła się tym na zamkniętej grupie założonej przez uczniów na jednym z komunikatorów – mówi burmistrz Stawiarski. – Ta dziewczynka relacjonowała, jakie wulgaryzmy krzyczeli, a w pewnym momencie stwierdziła, że Miłosz powinien zostać ukarany za moją działalność. Później padły jeszcze inne wulgaryzmy ze strony innych uczniów.

Burmistrz Stawiarski utrzymuje jednak, że nie złożył żadnego wniosku o ściganie nastolatków, a o tym, że sprawa ma ciąg dalszy, dowiedział się z Facebooka nieprzychylnego mu stowarzyszenia.

– W październiku, gdy doszło do incydentu pod moim domem, przekazałem policji m.in. screeny rozmów nastolatków, aby pokazać, jakie są skutki nawoływania do nienawiści przez członków Przyjaznego Samorządu. Skontaktowałem się też w wychowawczynią syna, bo uznałem, że tę sprawę można wyjaśnić na poziomie szkoły – mówi. - Emocje wtedy były na tyle duże, że w pierwszym okresie po tych wydarzeniach odwoziłem i przywoziłem syna ze szkoły, bo bałem się, że ktoś faktycznie zechce zrobić mu krzywdę. To Nasz Samorząd gra w tej sprawie dziećmi i próbuje zrobić ze mnie tego, który domaga się ścigania nastolatków. Ja żadnego wniosku nie złożyłem.

O wątek nastolatków zapytałam policję w Namysłowie. - Sprawa dotyczy zawiadomienia złożonego przez pana Bartłomieja Stawiarskiego pod koniec października 2020 r. Chodziło o protesty w Namysłowie, które finalnie przeniosły się pod jego dom – mówi asp. Paweł Chmielewski z Komendy Powiatowej Policji w Namysłowie. - Z zawiadomienia wynikało, że w zdarzaniu brały udział osoby dorosłe, ale również nieletni, którzy mieli dopuścić się czynu karalnego i grozić pobiciem jego nastoletniemu synowi. Zgodnie z procedurą osobne postępowanie jest prowadzone względem dorosłych, w przypadku dzieci natomiast policja przesłała informację do sądu rodzinnego w Kluczborku, że zachodzi podejrzenie, iż nieletni mogli dopuścić się czynu karalnego. Na tym rola policji się kończy, a decyzję w tej sprawie podejmie sąd rodzinny.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze 50

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
28 stycznia, 15:18, Normalny:

Nto po raz kolejny chce skłócić ludzi!!! Liczą się kliknięcia! Nie dajmy się sprowokować!

28 stycznia, 15:33, Gość:

Tu akurat nie chodzi o kłótnie między ludźmi, tylko o fakt, że dorosły, żonaty facet, ojciec kilku dzieci, wysoki urzędnik samorządowy, działacz partii aktualnie rządzącej.... skarży się przed policjantami, że mu 13to letni dzieciak dokucza (i to chyba dziewczynka). Spytany wprost czy doniósł - wypiera się w żywe oczy, twierdząc że on nie doniósł, tylko złożył zawiadomienie...

To jest wstyd i żenada - jeśli to wszystko jest prawdą - nikt osobie która tak postępuje nie powinien ręki podawać po ustaniu pandemii.

Jeśli policja mówi nieprawdę - i burmistrz nie doniósł na dziecko - powinien bronić swego honoru wszelkimi sposobami - kazać odszczekac pod ława staropolskim obyczajem ;-)

A jakie to ma znaczenie? Jeśli dzieci nadają na dzieci?

G
Gość
28 stycznia, 16:20, Marek Nowak:

Piso - bolszewicy. już szykują zmianę prawa tak by wsadzać do więzień za protesty dzieci od 13-go roku życia. Ziobro chce wypełnić więzienia dziećmi które nie rokują na to by zostać wyborcami piso - bolszewii.

28 stycznia, 17:32, Gość:

A ty dalej pisobolszewicy. Wymyśl coś bardziej na poziomie. Nudne to sie stało!!!

Wymyśl? A jak to nie możliwe?

G
Gość

Ja się burmistrzowi nie dziwię. Najpierw "spontaniczny spacer" zakończony pod jego domem. Później groźby pod adresem dziecka. Małe miasteczko, a ambicje "kolegów od browarka"... Ani przyjaźni, ani mądrzy.

G
Gość
28 stycznia, 14:12, Igma:

Przypomniała mi się Obrona Głogowa

i legęda

Dzieci głogowskich.

Kto tu Henryk V jest?

28 stycznia, 14:21, Gość:

"Legenda" jak już analfabeto

28 stycznia, 14:26, Igma:

Zdaża siem.

Wot,

Polonista sadysta

Tak się zdarza, jak ty się zdarzyłeś swoim starym

G
Gość
28 stycznia, 16:20, Marek Nowak:

Piso - bolszewicy. już szykują zmianę prawa tak by wsadzać do więzień za protesty dzieci od 13-go roku życia. Ziobro chce wypełnić więzienia dziećmi które nie rokują na to by zostać wyborcami piso - bolszewii.

A ty dalej pisobolszewicy. Wymyśl coś bardziej na poziomie. Nudne to sie stało!!!

G
Gość
28 stycznia, 15:18, Normalny:

Nto po raz kolejny chce skłócić ludzi!!! Liczą się kliknięcia! Nie dajmy się sprowokować!

Tu akurat nie chodzi o kłótnie między ludźmi, tylko o fakt, że dorosły, żonaty facet, ojciec kilku dzieci, wysoki urzędnik samorządowy, działacz partii aktualnie rządzącej.... skarży się przed policjantami, że mu 13to letni dzieciak dokucza (i to chyba dziewczynka). Spytany wprost czy doniósł - wypiera się w żywe oczy, twierdząc że on nie doniósł, tylko złożył zawiadomienie...

To jest wstyd i żenada - jeśli to wszystko jest prawdą - nikt osobie która tak postępuje nie powinien ręki podawać po ustaniu pandemii.

Jeśli policja mówi nieprawdę - i burmistrz nie doniósł na dziecko - powinien bronić swego honoru wszelkimi sposobami - kazać odszczekac pod ława staropolskim obyczajem ;-)

O
Oczywistość oczywista
28 stycznia, 15:26, oczywiste:

jak z pisu to wiadomo,że konfident!

Jak z pO wiadomo, że konfident i złodziej!

o
oczywiste

jak z pisu to wiadomo,że konfident!

N
Normalny

Nto po raz kolejny chce skłócić ludzi!!! Liczą się kliknięcia! Nie dajmy się sprowokować!

P
Piotr
28 stycznia, 14:12, Igma:

Przypomniała mi się Obrona Głogowa

i legęda

Dzieci głogowskich.

Kto tu Henryk V jest?

28 stycznia, 14:37, Gość:

Henryk V to była Europa, więc JK nie pasuje...

Każdy śląski chop wie, że Henryk V to byl król niemiecki co przy ataku na Głogów polskie dzieci do machin oblężniczych poprzywiazywal.

G
Gość
28 stycznia, 14:12, Igma:

Przypomniała mi się Obrona Głogowa

i legęda

Dzieci głogowskich.

Kto tu Henryk V jest?

Henryk V to była Europa, więc JK nie pasuje...

P
Piotr
28 stycznia, 14:12, Igma:

Przypomniała mi się Obrona Głogowa

i legęda

Dzieci głogowskich.

Kto tu Henryk V jest?

28 stycznia, 14:21, Gość:

"Legenda" jak już analfabeto

Ortografo-faszysci działają na forum...?

I
Igma
28 stycznia, 14:12, Igma:

Przypomniała mi się Obrona Głogowa

i legęda

Dzieci głogowskich.

Kto tu Henryk V jest?

28 stycznia, 14:21, Gość:

"Legenda" jak już analfabeto

Zdaża siem.

Wot,

Polonista sadysta

G
Gość
28 stycznia, 14:12, Igma:

Przypomniała mi się Obrona Głogowa

i legęda

Dzieci głogowskich.

Kto tu Henryk V jest?

"Legenda" jak już analfabeto

I
Igma

Przypomniała mi się Obrona Głogowa

i legęda

Dzieci głogowskich.

Kto tu Henryk V jest?

Dodaj ogłoszenie