Rozbudowa mostu Ireny Sendlerowej w Opolu. Przeprawa z Pasieki na Wyspę Bolko ma już nie być zamykana. Opolanie mają uwagi do konstrukcji

Piotr Guzik
Piotr Guzik
Rozbudowa mostu im. Ireny Sendlerowej z Pasieki na Wyspę Bolko w Opolu Piotr Guzik
W ostatnich tygodniach rozbudowywany most prowadzący z Pasieki na Wyspę Bolko był regularnie zamykany. - To już zaczyna być denerwujące - mówią spacerowicze. Miejski Zarząd Dróg zapewnia, że do zakończenia inwestycji więcej takich sytuacji już nie będzie.

Rozbudowa mostu im. Ireny Sendlerowej trwa od jesieni 2019 roku. Urząd miasta tłumaczył, że celem jest udrożnienie przeprawy, która szczególnie w weekendy była bardzo zatłoczona.

Postanowiono dobudować kładki dla pieszych po obu stronach mostu, zaś płytę przeprawy przeznaczyć wyłącznie dla rowerzystów. Do tego dochodzi modernizacja oświetlenia oraz wymiana nawierzchni mostu.

Od początku inwestycji przejście mostem było obłożone pewnymi ograniczeniami, ale zasadniczo dostępne. Sytuacja zmieniła się wiosną 2020 roku. Wtedy zaczęto wprowadzać ograniczenia w dostępności mostu, który zamykano nie tylko dla spacerowiczów, ale czasami także dla osób, które pracują bądź mieszkają na Bolko. Powodem była m.in. instalacja rusztowań na na podporach dobudowanych do mostu bądź skuwanie jego płyty.

- Niby są komunikaty na temat zamykania tego mostu, ale tak naprawdę kwestia tego, czy da się przez niego przejść, czy nie, to loteria. To jest męczące - mówi pan Zbigniew, mieszkaniec Pasieki.

Adam Leszczyński, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg, deklaruje jednak, że ostatnie zamknięcie mostu Ireny Sendlerowej z minionego tygodnia było ostatnim.

Piesi będą poruszać się po dobudowanym pomoście i po części płyty mostu, która nie była skuwana. Mowa o fragmencie od strony Pasieki - mówi.

- Wykonawca robi teraz zbrojenie, później będzie betonował płytę. Kończy też montaż pomostów. Do zrobienia będą jeszcze najazdy, a na koniec asfaltowanie. Inwestycja będzie gotowa do końca sierpnia - zapowiada Adam Leszczyński.

Piesi mają jednak uwagi do wykonania pomostów od strony Pasieki. - Jest tam zagięcie pod kątem prostym. Ludzie będą się o to obijać. Można to było zrobić bardziej gładko - słyszymy.

Adam Leszczyński odpowiada, że kąty proste wynikają z kamiennych przyczółków. - Chcieliśmy, aby dobudowane kładki korespondowały z historycznym charakterem przeprawy - mówi rzecznik MZD.

Wykonawcą rozbudowy mostu z Pasieki na Wyspę Bolko jest wrocławska firma PBW Inżynieria. Koszt to około 10 mln złotych.

Sanepid wlepia kary, sądy je umarzają

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Moim zdaniem rowery jadące środkiem to zła decyzja

Dodaj ogłoszenie