"Stop Pedofilii" - akcja aktywistów z fundacji Pro Prawo do Życia w Opolu. "Tu nie chodzi o ochronę dzieci"

Piotr Guzik
Piotr Guzik
Baner przy ul. Prószkowskiej w Opolu
Baner przy ul. Prószkowskiej w Opolu Pro Prawo do Życia
Przy ulicy Prószkowskiej w Opolu stanął baner ze zdjęciem dwóch mężczyzn i dziecka. Treść wskazuje, że istnieje zależność pomiędzy homoseksualizmem a pedofilią. - Żadna orientacja seksualna, czy to hetero, czy homoseksualna nie powoduje większych skłonności do wykorzystywania dzieci. Potwierdzają to badania naukowe - mówi Maciej Kruszka ze Stowarzyszenia Tęczowe Opole.

Baner przy ul. Prószkowskiej w Opolu umieszczono pod koniec kwietnia. Jak wskazuje Adam Brawata z fundacji Pro Prawo do Życia, ma on związek obywatelskim projektem „Stop Pedofilii”, którego tekst był czytany w Sejmie w drugiej połowie kwietnia.

- Celem jest uświadomienie zagrożeń związanych z pedofilską edukacją seksualną, w ramach której promowane jest współżycie seksualne przez małoletnich, w tym też perwersji homoseksualnych - przekonuje.

Na banerze jest homoseksualna para z Australii: Mark Newton i Peter Truong wraz z adoptowanym synem Adamem, który był przez nich wykorzystywany od najmłodszych lat (na banerze jest informacja, że po raz pierwszy miało to miejsce gdy miał dwa tygodnie, ale nie znaleźliśmy potwierdzenia tych informacji w sieci) aż do 6. roku życia, kiedy mężczyźni zostali zatrzymani i skazani na wieloletnie więzienie. Mężczyźni byli członkami pedofilskiej siatki, w ramach której umożliwiali wykorzystywanie dziecka innym pedofilom. Sytuacja miała miejsce w 2011 roku.

- Mamy nadzieję, że nasza akcja uchroni małych Polaków przed podobnymi zdarzeniami - stwierdza Adam Brawata.

Tęczowe Opole: Tu nie chodzi o walkę z pedofilią

Maciej Kruszka ze stowarzyszenia Tęczowe Opole zauważa, że fundacji Pro Prawo do Życia nie chodzi o walkę z pedofilią.

- Jej działania są wyłącznie nakierowane na to, żeby wzbudzić niechęć do osób homoseksualnych - mówi.

- Bilbord, który stanął przy ul. Prószkowskiej w Opolu prezentuje nienawistne treści wobec całej grupy społecznej, dlatego jest on szczególnie szkodliwy. Żadna orientacja seksualna, czy to hetero, czy homoseksualna nie powoduje większych skłonności do wykorzystywania dzieci. To jest fakt, pod którym podpisują się wszystkie, największe autorytety naukowe - wskazuje.

Badania nie wskazują na związek pedofilii z homoseksualizmem

Potwierdza to m.in. artykuł Klubu Jagiellońskiego pt. "Nie można łączyć pedofilii z homoseksualizmem", w którym już na wstępie czytamy, że "współczesna psychologia nie tylko nie potwierdza związku pomiędzy homoseksualizmem a pedofilią, ale wręcz odrzuca tę hipotezę"

W tekście przytoczone są w nim wyniki badań psychologia Kurta Freunda z przełomu lat 80. i 90., w ramach których mierzono poziom pobudzenia seksualnego w następstwie prezentowania bodźców wizualnych.

"W rezultacie prowadzenia badań uzyskano trzy rodzaje wyników. Po pierwsze, mężczyzn, których pobudzają bodźce prezentujące dorosłych mężczyzn nie pobudzają bodźce prezentujące dzieci (niezależnie od płci). Podobnie mężczyzn, których pobudzają bodźce prezentujące dorosłe kobiety, nie pobudzają bodźce prezentujące dzieci (niezależnie od płci). Ten wynik wskazuje, że ani orientacja homoseksualna, ani heteroseksualne nie jest związana z przejawianiem skłonności pedofilskich. W obu tych grupach skłonności pedofilskie albo nie występują, albo są rzadkością" - czytamy w materiale.

- Apeluję do Opolan i Opolanek, nie dajmy się wciągnąć w ideologiczne gry skrajnie prawicowych aktywistów - stwierdza Maciej Kruszka.

Polacy boją się biedy

Wideo

Dodaj ogłoszenie